REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Francja zaciśnie pasa. Rząd ogłasza plan oszczędności budżetowych

    2025-07-15 17:24, akt.2025-07-16 12:01
    publikacja
    2025-07-15 17:24
    aktualizacja
    2025-07-16 12:01

    Premier Francji Francois Bayrou ogłosił we wtorek plan oszczędności budżetowych na kwotę około 44 mld euro. Plan ten przewiduje m.in. zamrożenie wydatków w budżecie na 2026 rok. Opozycja skrytykowała projekt, a liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen zagroziła wotum nieufności wobec rządu.

    Francja zaciśnie pasa. Rząd ogłasza plan oszczędności budżetowych
    Francja zaciśnie pasa. Rząd ogłasza plan oszczędności budżetowych
    fot. Stephane Mahe / /  Reuters / Forum

    Szef rządu przedstawił długo oczekiwany plan uporządkowania finansów publicznych, którego celem jest opanowanie pogłębiającego się deficytu budżetowego. Premier ostrzegł, że Francja znajduje się „na ostatniej stacji przed urwiskiem, przed zmiażdżeniem przez dług publiczny”.

    Jak się spodziewano, premier zdecydował się na zamrożenie wydatków publicznych w budżecie na przyszły rok - nie będą one zwiększane ani dostosowane do poziomu inflacji. Jedynym ministerstwem, którego budżet wzrośnie w 2026 roku, jest resort obrony. - Jest to rok, w którym nie zwiększa się ani świadczeń, ani progów podatkowych, gdy wysokość emerytur będzie dokładnie taka sama jak w 2025 roku, dla każdego emeryta - powiedział premier.

    Zmniejszenie wydatków państwa i środków przekazywanych samorządom lokalnym ma przynieść łącznie 21 mld oszczędności. Zamrożenie świadczeń socjalnych i progów podatkowych dałoby dodatkowe 7 mld euro. Aż o połowę - z 10 mld euro do 5 mld euro - mają spaść wydatki na ochronę zdrowia. Rząd chce m.in. zmniejszyć refundację leków niezwiązanych z przewlekłymi chorobami i walczyć z nadużyciami w wykorzystywaniu zwolnień lekarskich.

    Bayrou zaproponował działania mające na celu zmniejszenie liczby pracowników administracji publicznej, która w ostatnich latach się powiększała. Zapowiedział, że jeden na trzy etaty zwalniane przez urzędników odchodzących na emeryturę nie zostanie obsadzony. „Odchudzeniu” wydatków publicznych ma służyć również redukcja rozmaitych agencji, którym państwo powierza pewne usługi publiczne. Plan przewiduje ich połączenie bądź likwidację. Ocenia się, że liczba etatów w administracji publicznej zmniejszy się o 3 tys.

    Bayrou zapowiedział nowe negocjacje między partnerami społecznymi, dotyczące świadczeń dla osób bezrobotnych. Zapowiedział również pracę nad „solidarnym wkładem” osób najzamożniejszych, choć nie sprecyzował, na czym miałby on polegać. Opozycja lewicowa domaga się od dłuższego czasu opodatkowania największych fortun.

    Premier zadeklarował też walkę z niszami podatkowymi, które określił jako „niepotrzebne i nieskuteczne”. Zapowiedział ponadto wprowadzenie podatku na nieduże przesyłki, co – jak zapewnił – pomoże handlowcom, odczuwających skutki napływu tanich towarów.

    Równolegle z oszczędnościami premier zaproponował działania mające zwiększyć produktywność. Zaproponował m.in. zniesienie dwóch (z 11 obecnie) dni wolnych od pracy: 8 maja i Poniedziałku Wielkanocnego. Premier przekonywał, że maj stał się miesiącem utkanym dniami wolnymi, a ich zniesienie przyniesie miliardy euro dochodów do budżetu.

    Propozycja Bayrou, by znieść te dwa dni wolne, wywołała protest opozycji. Skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (RN) oceniło ją jako „prowokację”. To „atak na naszą historię, nasze korzenie” - oświadczył przewodniczący RN Jordan Bardella.

    Szefowa frakcji parlamentarnej RN, Marine Le Pen, oświadczyła, że jeśli Bayrou nie zrewiduje przedstawionego planu oszczędności, to jej partia zagłosuje za wotum nieufności wobec rządu. Boris Vallaud, szef parlamentarnej frakcji Partii Socjalistycznej (PS), oświadczył, że proponowany przez Bayrou budżet jest „okrutny i nie do zaakceptowania”.

    Premier apelował w swoim wystąpieniu, by partie polityczne doskonaliły plan budżetu. - Wszystkie pomysły zostaną przeanalizowane - obiecywał.

    W bieżącym roku deficyt budżetowy Francji sięgnie 5,4 proc. PKB. Rząd chce doprowadzić do jego zmniejszenia do 4,6 proc. PKB w 2026 roku.

    „Le Figaro”: plan oszczędnościowy premiera Bayrou konieczny, ale nie jest wystarczający

    Dziennik „Le Figaro” ocenia, że zaproponowany przez premiera Francji Francois Bayrou plan oszczędności budżetowych jest „konieczny, by uniknąć katastrofy”, ale potrzebne są bardziej ambitne działania. Apeluje, by pozwolić działać premierowi, który „proponuje zacząć brudną robotę”.

    Projekt Bayrou „jest konieczny, by uniknąć katastrofy finansowej” - przekonuje dziennik przypominając, że Francja co roku pożycza 300 mld euro, a roczne kwoty spłacanych odsetek wkrótce sięgną 100 mld euro.

    „Wszyscy ci, którzy chcieliby zapomnieć o nadzwyczajnej powadze sytuacji, powinni dwa razy się zastanowić. Tego, co zrobimy dziś, nie trzeba już będzie robić za dwa lata” - argumentuje „Le Figaro”. Zarazem - zdaniem gazety - „stan finansów publicznych narzuca inne, bardziej ambitne działania” w celu naprawy sytuacji i należałoby „iść dużo dalej”.

    Dziennik „L'Opinion” ocenia, że działania zaproponowane przez Bayrou to bezprecedensowy „plan oszczędnościowy, którego Francja nie znała od pół wieku”. Gdyby został on przyjęty, trwałby lata i czas ten pozwoliłby na ustabilizowanie długu publicznego, który wymknął się spod kontroli - przekonuje dziennik.

    Chwali premiera za wystąpienie, w którym jasno przedstawił „sytuację finansową kraju i jego uzależnienie od pieniędzy publicznych”. „L'Opinion” podkreśla, że premier stara się uświadomić Francuzom powagę sytuacji.

    Dziennik wyraża jednak obawę, że ten „katastrofizm” nie będzie wystarczający pod względem politycznym do tego, by „przekonać opinię publiczną, że nadeszła pora na podjęcie wysiłków”. Wątpi też w to, by dwie partie opozycyjne, Partia Socjalistyczna i Zjednoczenie Narodowe, „pozwoliły się przekonać” i przypomina, że „trzymają one na celowniku” rząd pozbawiony większości w parlamencie i zagrożony wotum nieufności.

    Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

    awl/ szm/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (24)

    dodaj komentarz
    harrytracz
    Nasi też powinni zacząć zaciskać - raz bądźmy mądrzy PRZED szkodą.
    Ten równoległy budżet Morawieckiego + Tuska finansowany obligacjami covidowymi w każdej chwili może podpaść Unii Europejskiej. Oni na razie udają że tego nie widzą, ale wystarczy że sobie jakiś unijny oszołom ubzdura że trzeba Polskę dla przykładu ukarać i wdrożą
    Nasi też powinni zacząć zaciskać - raz bądźmy mądrzy PRZED szkodą.
    Ten równoległy budżet Morawieckiego + Tuska finansowany obligacjami covidowymi w każdej chwili może podpaść Unii Europejskiej. Oni na razie udają że tego nie widzą, ale wystarczy że sobie jakiś unijny oszołom ubzdura że trzeba Polskę dla przykładu ukarać i wdrożą przymusowe programy oszczędnościowe, które na pewno nie będą dobre dla nikogo. Wolałbym, żebyśmy ukrócili to nadmierne zadłużanie na własnym podwórku.
    prawnuk
    To samo czeka Polskę w 2027 roku. Nierozsądne zakupy wojskowe w 2022 i 2023 /kupno czołgów łatwo niszczonych dronami - co już wtedy było wiadomo; zakup gorszych, i dających łapówki armatohaubic/, będzie trzeba dalej finansować; podobnie jak zakup SENSOWNEGO uzbrojenia.

    Będzie to wymagało kilku rzeczy, których we Francji w
    To samo czeka Polskę w 2027 roku. Nierozsądne zakupy wojskowe w 2022 i 2023 /kupno czołgów łatwo niszczonych dronami - co już wtedy było wiadomo; zakup gorszych, i dających łapówki armatohaubic/, będzie trzeba dalej finansować; podobnie jak zakup SENSOWNEGO uzbrojenia.

    Będzie to wymagało kilku rzeczy, których we Francji w zasadzie nie ma - pozbycie się 30 letnich emerytów; wprowadzenie maksymalnej emerytury; no i podobnie obniżenie przywilejów emerytalnych czy np obniżenie odpraw. Np maksymalna odprawa to 10 średnich krajowych - płatna RAZ w życiu.
    Zabawy, że pracownik Wód polskich dostaje 600.000 zł odprawy po 3 latach pracy - to czysty kryminał.
    Średnio widzę korzystne zmiany podatkowe - tzn na pewno najbogatsi powinni płacic wyższe podatki, szczegolnie pracują w budżecie.
    Przepraszam ale przysłowiowy Glapa - zarabiając te 150.000 zł na miesiac - powinien płacic co najmniej 100,000 zl podatku.
    Oczywiście jak będzie miał prywatny bank, to niech sobie płaci milion dywidendy dziennie - i niech od niej płaci 19%

    To co przeraża, to to, że przez ostatnie 18 lat PO zrobiło 2 NIEZBĘDNE reformy ustrojowe - podniosło wiek emerytalny i wprowadziło 25 lat pracy dla funkcjonariuszy/plus minimalny wiek/;
    PiS z tym czasie tylko obniżył wiek emerytalny - o było najbardziej antyrozwojowym działaniem od czasu poprzednika ustrojowego pisu czyli Jaruzelskiego
    msp
    Nawet jak Beda pracować 8 dni w tygodniu to przy ich “stylu” pracy to nic nie da. Zachód jest zepsuty do szpiku kości .
    endes
    Dokładnie tak!… jadą tylko i wyłącznie na dorobku kolonialnym i powojennym jako kraje niezniszczone przez wojnę!
    wizytator
    A jak tam 4 dniowy tydzień pracy? Bua ha ha!!!
    po_co
    Mają go w miejscu również na 4 litery ;)
    websterdxb
    A może budżet uratuje wydalenie nielegalnych imigrantów
    salad77
    No nie, nie tak się umawiali. To by było bardzo nieładnie.
    samsza
    https://www.money.pl/podatki/upadek-europejskiej-gwiazdy-rumunia-placi-rachunki-za-boom-7175785526528896a.html

    Mieszkańców czekają podwyżki wielu podatków, zamrożenie płac w sferze budżetowej i emerytur.
    iwanicz
    U nas trzeba skasować dzień wolny 6 stycznie. To jest za duże obciążenie dla gospodarki

    Powiązane: Francja

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki