REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Francja: strajk na kolei i w elektrowniach atomowych

2016-06-02 12:01
publikacja
2016-06-02 12:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Do strajku przeciwko reformie prawa pracy przyłączyło się w czwartek 16 z 19 francuskich elektrowni atomowych. Strajkuje także kolej - jeździ około połowy pociągów. W Paryżu na trasy nie wyjechała część autobusów, bo związkowcy zablokowali trzy zajezdnie.

fot. Stephane Mahe / / FORUM

Powodem strajku na kolei, którego daty zakończenia nie podano, jest przede wszystkim brak porozumienia związkowców z zarządem w sprawie czasu pracy kolejarzy. Ale centrala związkowa CGT, główna siła protestująca przeciwko forsowanej przez rząd kontrowersyjnej reformie prawa pracy, dopisała do postulatów także wycofanie się rządu z tych planów.

Strajk na kolei rozpoczął się w środę. Powoduje duże zakłócenia w ruchu, bo bierze w nim udział ponad 60 proc. maszynistów.

Wyłączenia prądu w związku z rotacyjnym jednodniowym strajkiem w elektrowniach atomowych rozpoczęły się w środę wieczorem. Związkowcy sektora energetycznego chcą wstrzymać dostawy prądu do wybranych odbiorców państwowych i siedzib organizacji pracodawców popierających reformę. Eksperci są zdania, że chociaż ze względów bezpieczeństwa prawo nakazuje podtrzymanie minimalnego poziomu produkcji w elektrowniach, konieczny będzie import energii elektrycznej z zagranicy.

Od czwartku rozpoczął się także strajk paryskiej komunikacji publicznej RATP, ale rano większość pociągów metra i tramwajów kursowało normalnie.

Wakacje na giełdzie

Tymczasem wciąż nie jest zażegnany kryzys z zaopatrzeniem w paliwo, który skłonił nawet władze do sięgnięcia po zapasy strategiczne. Strajkuje sześć z ośmiu francuskich rafinerii, gdzie produkcja jest wstrzymana całkowicie lub częściowo, a także terminale paliwowe w Hawrze, które zaopatrują w naftę lotniczą paryskie lotniska Roissy i Orly. Odblokowane są za to prawie wszystkie - poza jednym - magazyny paliw.

Fala protestów jest reakcją na forsowanie przez socjalistyczny rząd prezydenta Francois Hollande'a niepopularnej reformy prawa pracy. Otwiera ona drogę do przedłużenia tygodnia pracy z obecnych 35 do 48 godzin, a dnia pracy w różnych przypadkach do 12 godzin. Rząd uzasadnia potrzebę liberalizacji kodeksu pracy koniecznością przystosowania francuskich przedsiębiorstw do międzynarodowej konkurencji.

Projekt zmian w ustawodawstwie przewiduje też pewne ułatwienia dla pracodawców dotyczące zwolnień i związanych z nimi odpraw, a także osłabienie praw związkowych, by zaradzić rekordowemu bezrobociu sięgającemu 10 proc. Rząd odmawia wycofania się z reformy.

Z sondażu ośrodka IFOP dla dziennika "Le Figaro" wynika, że Francuzi zaczynają być zmęczeni strajkami: 60 proc. ankietowanych uważa, że CGT nadużywa prawa do strajku, blokując funkcjonowanie kraju. Do tej pory większość Francuzów uważała, że formy protestu, choć uciążliwe dla mieszkańców, są uzasadnione.

42 proc. ankietowanych wyraziło pogląd, że rząd powinien przyjąć łagodniejszą postawę wobec związkowców; 40 proc. jest przeciwnego zdania. Jednocześnie mniejszość - 45 proc. - poparła pomysł zakazu prawa do strajku w branżach strategicznych takich jak rafinerie czy elektrownie atomowe. (PAP)

kot/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki