Porażka Viktora Orbána odbiła się na węgierskich rynkach finansowych. Inwestorzy z entuzjazmem przyjęli zwycięstwo opozycji, licząc na szybkie odblokowanie miliardów euro z funduszy unijnych oraz powrót do proeuropejskiego kursu. Podczas gdy na europejskich parkietach dominowała czerwień, budapeszteński parkiet świętował historyczne rekordy, a forint stał się najsilniejszy od lat.


Poniedziałkowa sesja na giełdzie w Budapeszcie przyniosła zwyżkę głównego indeksu BUX nawet o 3,5%, przez co wyznaczył on historyczne maksima na poziomie 137 515 pkt. Wzrosty kontrastowała z nastrojami na europejskich parkietach. W momencie bicia rekordów nad Dunajem, niemiecki DAX (-1,4%), francuski CAC40 (-1%) oraz brytyjski FTSE100 (-0,5%) notowały spadki, reagując na fiasko negocjacji w Islamabadzie między USA a Iranem. Pod kreską była też GPW gdzie WIG20 około godziny 14.00 tracił 0,6%. Budapeszt pozostał jednak "zieloną wyspą".
Koniec ery Orbana impulsem dla aktywów
Głównym motorem napędowym hossy był wynik niedzielnych wyborów, w których partia Cisa Petera Magyara zdobyła większość kwalifikowaną. Jak donosi Bloomberg, skala zwycięstwa zaskoczyła nawet największych optymistów. Rynki upatrują w tym szansy na odblokowanie ok. 20 mld USD z funduszy UE oraz stabilizację polityczną.
– Orbán pogodził się z porażką, a Magyar mówi wszystko, co trzeba. Oczywiście, forint będzie się umacniał, a spready będą się zawężać – to dobra wiadomość dla węgierskich aktywów – komentował dla Bloomberga Soeren Moerch, zarządzający funduszami w Danske Bank AS.
Analitycy podkreślają, że tzw. "superwiększość" dla opozycji znacząco obniża premię za ryzyko strukturalne Węgier. Według ekspertów Barclays Plc, Ercana Erguzela i Marka Raczko, forint powinien kontynuować trend umocnienia, a zapowiedzi wejścia do strefy euro mogą drastycznie obniżyć koszty obsługi długu.

Banki i nafciarze w górę, "spółki polityczne" w odwrocie
Wewnątrz indeksu BUX doszło do gwałtownego przetasowania kapitału. Inwestorzy rzucili się do kupowania akcji blue chipów, które mają najwięcej do zyskania na normalizacji stosunków z Brukselą. Liderem wzrostów był sektor finansowy i paliwowy: akcje OTP Bank (3,3%) oraz naftowego giganta Mol (3,3%) mocno ciągnęły indeks w górę.
Zupełnie inne nastroje panowały wśród podmiotów kojarzonych z odchodzącą administracją. Holding Opus, kontrolowany przez bliskiego sojusznika Orbána, tracił aż 27% na starcie sesji, a po kilku godzinach handlu skala przeceny wciąż utrzymywała się na poziomie -15%. Pod silną presją znalazł się również telekomunikacyjny gigant 4iG, którego wycena skurczyła się na otwarciu o 20% i wynosiła wciąż -10% w drugiej części dnia.
Forint najmocniejszy od 2022 roku
Dobre nastroje nie ominęły rynku walutowego. Forint umocnił się o 2,1% do poziomu 366,85 za euro, co jest wynikiem nienotowanym od czterech lat. Bloomberg wskazuje, że węgierska waluta była w ostatnim roku jedną z najsilniejszych wśród rynków wschodzących, ustępując jedynie rublowi, za czym stać ma także rosnące w sondażach poparcie dla niedzielnego obozu zwycięzców.
Zwycięstwo opozycji wpłynęło również na rynek długu – węgierskie obligacje dolarowe stały się najlepiej radzącymi sobie papierami w swoim koszyku. Analitycy Ebury przewidują, że poprawa relacji z Brukselą i dostęp do tanich pożyczek na obronność zapewnią znaczący impuls wzrostowy dla całej gospodarki, co powinno wspierać szeroki rynek akcji w nadchodzących miesiącach.


























































