Niestety z tych samych prognoz wynika, że w 2012 roku liczba ta wzrośnie do 800 firm. To i tak lepiej niż w 2002 roku, kiedy to sądy ogłosiły upadłość ponad 1800 przedsiębiorstw.
Przyczyn upadłości należy szukać przede wszystkim we wzroście podatku VAT oraz cen na podstawowe surowce i artykuły. W przypadku firm budowlanych winna też jest "szarża" na kontrakty związane z realizacją inwestycji współfinansowanych przez UE. Niektórzy przedsiębiorcy nie przewidzieli, że boom inwestycji wpłynie na wzrost cen na materiały budowlane. To oznaczało duży wzrost kosztów, które nie znalazły pokrycia w kontraktach.
Z drugiej strony branże meblarska i metalurgiczna przeżywają obecnie swój "renesans". W ich przypadku na wzrost konkurencyjności, a co za tym idzie sprzedaży największy wpływ miało osłabienie złotego wobec euro ponieważ większość polskiej produkcji z tych branż trafia na rynek niemiecki.
Łukasz Piechowiak, Bankier.pl
Tekst jest komentarzem do artykułu Rok 2011 to wielka fala upadłości

























































