REKLAMA

Firmy nie redukują etatów, ale zima może to zmienić

Ignacy Morawski2020-12-18 10:13główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2020-12-18 10:13
Firmy nie redukują etatów, ale zima może to zmienić
Firmy nie redukują etatów, ale zima może to zmienić
fot. Motortion Films / / Shutterstock

Kolejne zaskakująco pozytywne dane z rynku pracy napłynęły w czwartek z GUS. W listopadzie zatrudnienie w firmach niefinansowych utrzymało się na poziomie z października, co oznacza, że przeciętna firma nie redukowała etatów mimo krajowego lockdownu. Pisałem już o tym w kontekście stopy bezrobocia, więc najnowsze dane potwierdzają tę obserwację. Całkiem szybko jak na sytuację gospodarczą rosną też wynagrodzenia. Choć wciąż sądzę, że jakieś pogorszenie danych z rynku pracy do stycznia możemy zobaczyć.

Zatrudnienie w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób utrzymało się w październiku na identycznym poziomie, co w listopadzie. Jednocześnie znajduje się 1,2 proc. poniżej poziomu sprzed roku. To można uznać za wielkość pokazującą wpływ pandemii na zatrudnienie. Jest to strata o połowę niższa niż po upadku Lehman Brothers.

Rynek oczekiwał, że dane będą dużo słabsze. Wydawało się, że hotele, restauracje czy kluby fitness mogą zwalniać pracowników w reakcji na duży wstrząs wywołany ich zamknięciem na wiele miesięcy. Co się więc wydarzyło, skoro dane są lepsze od oczekiwań? Podejrzewam, że zadziałało kilka czynników. Po pierwsze, wiele firm ma duże zapasy gotówki, którą otrzymały od Polskiego Funduszu Rozwoju i tę płynność wykorzystały na utrzymanie miejsc pracy. Po drugie, rząd zapowiedział, że będzie pokrywał dużą część kosztów stałych firmom w branżach dotkniętych restrykcjami i to mogło ustabilizować oczekiwania. Po trzecie, zwalniać pracowników mogły firmy mniejsze, które generalnie działają na niższych marżach i przy gorszej płynności – a te firmy nie są widoczne w miesięcznych statystykach.

Wciąż dość szybko rosną wynagrodzenia. W listopadzie przeciętna płaca była o 0,6 proc. wyższa niż w październiku, po korekcie o efekty sezonowe. W ujęciu rocznym wzrosła o 4,9 proc. Częściowo jest to efekt powolnego przywracania do normy płac przez firmy, które korzystały z nadzwyczajnej możliwości ich obniżenia. A jednocześnie w tych firmach, które nie są dotknięte przez epidemię, zapotrzebowanie na pracowników wciąż jest duże.

fot. / / Puls Biznesu

Jednak w kolejnych miesiącach sytuacja na rynku pracy może się nieco pogorszyć. Patrząc na sytuację epidemiczną w Europie, można oczekiwać, że mniejsze lub większe restrykcje będą utrzymywane do lutego/marca lub nawet dłużej. Sądzę, że to okres dłuższy niż oczekiwało wiele firm. Część przedsiębiorstw w najbardziej dotkniętych sektorach może nie wytrzymać płynnościowo takiej sytuacji. Dlatego zatrudnienie może się jeszcze obniżyć.

Przetrwanie w okresie epidemii to walka z czasem. Jest wiele sygnałów wskazujących, że normalność może wracać już wiosną lub latem przyszłego roku. Szczepienia zaczną się szybciej od oczekiwań – prawdopodobnie pod koniec grudnia. Pojawia się coraz więcej efektywnych testów, które powinny umożliwić masowe testowanie po niskich cenach już za kilka miesięcy. Ale zanim te wszystkie technologie pozwolą ludziom normalnie żyć, minie kilka miesięcy, które mogą stać się płynnościowym piekłem.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki