REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Finansowy stres gnębi polskich pracowników

    Michał Kisiel2019-10-11 11:54analityk Bankier.pl
    publikacja
    2019-10-11 11:54

    Ponad jedna trzecia pracowników żyje od pierwszego do pierwszego, bez finansowych rezerw. Dla 14 proc. zmartwienia dotyczące pieniędzy to problem spędzający dosłownie sen z powiek. To odbija się na jakości wykonywanej pracy i relacjach ze współpracownikami.

    Wsparcie w pogodzeniu obowiązków zawodowych i prywatnych wyzwań, wzmocnienie poczucia, że pracujemy nie tylko dla firmy, ale również dla lokalnej społeczności – takie cele stawiają sobie programy wprowadzane przez niektórych pracodawców. Nadal jednak zaniedbuje się bardziej przyziemne kwestie wpływające na satysfakcję. Jedną z nich jest poczucie finansowego bezpieczeństwa, określane czasem mianem „financial wellbeing”.

    fot. / / YAY Foto

    Na zlecenie firmy Symmetrical.ai we wrześniu 2019 r. przeprowadzono badanie na reprezentatywnej próbie pracujących Polaków, które miało sprawdzić „finansowe samopoczucie” pracowników i jego konsekwencje dla relacji z pracodawcą. Wyniki nie napawają optymizmem – finanse są najgorzej ocenianym obszarem życia respondentów.

    Niskie zarobki, finansowe zmartwienia

    Ponad połowa przebadanych pracowników zarabiała mniej niż 3 tys. zł netto miesięcznie. Zarobki przekraczające 5 tys. zł zadeklarowało 8 proc. badanych. Prawie dwie trzecie respondentów oceniało swoich pracodawców dobrze lub bardzo dobrze. Odsetek ten był szczególnie wysoki (60 proc.) w przypadku małych firm, zatrudniających do 10 pracowników.

    Badanych zapytano o ogólną ocenę satysfakcji z czterech obszarów życia: zdrowia, kariery, życia prywatnego i finansów. Najgorzej wypadły właśnie te ostatnie. 19 proc. respondentów wskazało, że jest niezadowolonych ze swojej sytuacji finansowej, a odsetek pozytywnych ocen (21 proc.) był najniższy w porównaniu z pozostałymi wymiarami życia.

    fot. / / Symmetrical.ai

    Na pytanie „czy miewasz bezsenne noce ze względu na problemy finansowe?” twierdząco odpowiedziało 14 proc. respondentów, a niemal jedna czwarta przyznała się, że od czasu do czasu myśli o pieniądzach zakłócają im czas przeznaczony na odpoczynek.

    Finansowe zmartwienia nie pozostają bez wpływu na jakość wykonywanej pracy. 16 proc. respondentów stwierdziło, że to czynnik, który obniża ich wydajność. 9 proc. badanych wskazywało, że ma to również negatywne przełożenie na ich relacje ze współpracownikami. Aż 22 proc. pracowników poszukuje nowej, lepiej płatnej pracy, a do tego kroku popycha ich kiepska sytuacja finansowa. Najwięcej „gotowych na zmiany” jest wśród osób w wieku 35-44 lata (33 proc.), a najmniej - w najstarszej grupie wiekowej powyżej 55 roku życia (16 proc.).

    Pracodawca mógłby ułatwić zarządzanie finansami

    Jedną z przyczyn poczucia braku zadowolenia z finansowego wymiaru życia jest brak odpowiednich rezerw, uderzający w fundamenty potrzeby bezpieczeństwa. Aż 17 proc. badanych posiadało oszczędności wystarczające na przeżycie zaledwie przez tydzień po ewentualnej utracie pracy. 19 proc. byłoby w stanie zaspokoić swoje potrzeby przez miesiąc. Obie grupy łącznie można określić mianem „żyjących od pierwszego do pierwszego” bez poczucia stabilizacji.

    Badani spotykający się z problemem braku środków na bieżące potrzeby zazwyczaj opóźniają płatności lub odkładają na później zakupy (34 proc.). Wsparciem bywa rodzina (25 proc. wskazań), a także pożyczanie od instytucji finansowych (19 proc. wykorzystuje kartę kredytową, 3 proc. pożyczki bankowe, a 2 proc. pozabankowe).

    fot. / / Symmetrical.ai

    Respondentów zapytano także o zainteresowanie nowymi sposobami na poprawienie płynności. Niemal co trzeci badany chciałby mieć możliwość otrzymywania wypłaty częściej niż raz w miesiącu, proporcjonalnie do przepracowanego czasu. Elastyczne wynagrodzenie, co ciekawe, miało więcej zwolenników w dużych miastach (42 proc. wskazań), gdzie pensje są generalnie wyższe niż w mniejszych miejscowościach. 45 proc. respondentów pozytywnie oceniło także opcję zaciągania niewielkich, nisko oprocentowanych zobowiązań u pracodawcy. Dla 40 proc. pracowników taka usługa byłaby czynnikiem poprawiającym „notowania” firmy w ich oczach.

    Autorzy raportu wskazują, że sposobem na poprawienie finansowego samopoczucia pracowników mogłoby być większe zaangażowanie pracodawców w zapewnienie pieniężnego wymiaru poczucia bezpieczeństwa. Narzędzia ułatwiające zarządzanie płynnością to jedna z opcji, atrakcyjna zwłaszcza dla tych, którzy są już przyzwyczajeni do e-bankowości i usług proponowanych przez sektor fintech.

    Pełny raport dostępny na stronie Symmetrical.ai.

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Szwedzi kupią w Warszawie kolejny wieżowiec od Ghelamco. Transakcja warta ponad 1,1 mld zł
    Michał Kisiel
    Michał Kisiel
    analityk Bankier.pl

    Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (25)

    dodaj komentarz
    silvio_gesell
    Skrót artykułu:

    Miewam bezsenne noce ze względu na problemy finansowe: większość raczej nie lub zdecydowanie nie.

    Moja sytuacja finansowa źle wpływa na jakość wykonywanej pracy: większość raczej nie lub zdecydowanie nie

    Proszę poprawić tytuł na: Polacy są wyluzowani sytuacją finansową.
    jes
    Już niedługo problem zniknie. Wszyscy będą zarabiać po równo (nie dotyczy szerokiego grona pisu i znajomych, rodziny). Nawet jak formalnie będziesz miał wyższą pensję zabiorą ci różnice w formie, podatków, zusu, danin i tego co jeszcze wymyśli Pinokio. O taniej ziemi od kościoła nie ma co marzyć.
    bha
    Jaki od lat już rynek płac dominuje takie i niestety oszczędności zatrudnionych , a wiec coraz bardziej niewielkie lub żadne.
    jendreka
    Jak to? To te programy 500+ nic nie dały? Ale z komentarzy widzę że niektórym się udało. Co więcej, 2000 im w zupełności wystarcza. A mnie tam nawet myszka nie wystarcza.
    grzegorzkubik
    Tak właśnie pisze Jasiek fan PO. Jak bibliotekarz, muzealnik czy urzędnik zarabia ok 2000 zł netto nawet w dużym mieście to jest leniem?? A takie kwoty zarabia się np. w Krakowie i w małych miastach podobnie jest. Zatem Jaskowi odpowiadam. W końcu mamy rząd, który zadba o podwyższę wynagrodzeń i nie tylko ustalaniem najniższej kwoty Tak właśnie pisze Jasiek fan PO. Jak bibliotekarz, muzealnik czy urzędnik zarabia ok 2000 zł netto nawet w dużym mieście to jest leniem?? A takie kwoty zarabia się np. w Krakowie i w małych miastach podobnie jest. Zatem Jaskowi odpowiadam. W końcu mamy rząd, który zadba o podwyższę wynagrodzeń i nie tylko ustalaniem najniższej kwoty ale także obniżkami podatków i stawki na ZUS. Sytuacja gdzie Polacy wciąż za mało zarabiają jest niepokojąca ale ja wiem, że tzw. opozycji nic dobrego tu nie zrobi nawet jeśli to jest tzw. lewica. Proszę się tu z mną nie kłócić ja i tak zawsze napiszę to co mam napisać a piszę prawdę. 13 października normalni Polacy zmierzą się z piątą kolumną w Polsce czyli opozycją totalną. Ja mówię takiej opozycji głośno i wyraźnie NIE.
    dudapomoc
    Piszesz nieprawdę, masz w tym interes
    jes odpowiada dudapomoc
    Jak każdy troll.
    pluto85md
    Ciekawa analize na podobny temat opublikowal ZBP. Z danych statystycznych wynika, ze na koniec 2018 dokladnie 40% klientow indywidualnych ma produkty oszczednosciowe oraz 59% klientow ma produkty kredytowe, przy czym 18% to czesc wspolna. Z czego 14% ma wiecej kredytow niz oszczednosci wobec 4% ktorzy maja wiecej oszczednosci niz Ciekawa analize na podobny temat opublikowal ZBP. Z danych statystycznych wynika, ze na koniec 2018 dokladnie 40% klientow indywidualnych ma produkty oszczednosciowe oraz 59% klientow ma produkty kredytowe, przy czym 18% to czesc wspolna. Z czego 14% ma wiecej kredytow niz oszczednosci wobec 4% ktorzy maja wiecej oszczednosci niz kredytow. Sumujac przewage kredytow nad oszczednosciami ma 55% klientow indywidualnych, a 44% ma wiecej osszczenosci niz kredytow. W 2015 bylo to odbowiednio 48 i 50%. Zwazywszy, ze bankowosc posiada 20 mln Polakow, to przez 3 lata zadluzylo sie bardziej niz zaoszczedzilo 1,2 mln Polakow. Wniosek ZBP byl taki, ze ujemna stopa procentowa nie moze dluzej trwac. Mamy pazdziernik -10 miesiecy pozniej. A stopy dalej w miejscu.
    londonern
    Madrusek 1as napisal madrosc, a reszta klasnela uszami. No to cytuje: "Ponad połowa przebadanych pracowników zarabiała mniej niż 3 tys. zł netto miesięcznie. Zarobki przekraczające 5 tys. zł zadeklarowało 8 proc. badanych." To nie jest subiektywne, jesli 8% zarabia powyzej 5k to znaczy, ze jest bieda az piszczy. I tylko Madrusek 1as napisal madrosc, a reszta klasnela uszami. No to cytuje: "Ponad połowa przebadanych pracowników zarabiała mniej niż 3 tys. zł netto miesięcznie. Zarobki przekraczające 5 tys. zł zadeklarowało 8 proc. badanych." To nie jest subiektywne, jesli 8% zarabia powyzej 5k to znaczy, ze jest bieda az piszczy. I tylko wyssana z mlekiem matki umiejetnosc kombinowania pozwala ludziom dociagnac do "pierwszego". To jest chore i tyle. W niedziele mozecie podziekowac za ten wypas jaki wam zafundowano, ale jak znam ten narod to znowu jak karp zaglosuje za ponowna Wigilia.
    search
    tez nowina, Gowinowi tez nie starcza a jest poslem, ministrem, wyklada i mase nagrod.

    Powiązane: Praca, płaca i kariera

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki