REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Finansiści mówią, że będzie lepiej

Krzysztof Kolany2013-02-20 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2013-02-20 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Lutowa ankieta przeprowadzona w gronie niemieckich finansistów potwierdziła panujący na rynkach wszechoptymizm. Zarządzający funduszami oraz analitycy widzą na horyzoncie wzrost gospodarczy, wyższe stopy procentowe i hossę na rynkach akcji.

Indeks ZEW i indeks DAX
Źródło: ZEW, Stooq.pl. Opracowanie: Bankier.pl

Na ogół mówi i pisze się tylko o jednej liczbie: „indeksie ZEW” będącym miarą oczekiwań kondycji gospodarczej Niemiec w horyzoncie 6-miesięcznym. W lutym wskaźnik ten podskoczył z 31,5 pkt. do 48,2 pkt. i był to najwyższy odczyt od kwietnia 2010 roku. Niemal 57% ankietowanych (wzrost o 14,7 punktu procentowego) spodziewa się poprawy koniunktury gospodarczej w RFN, a tylko 8,6% spodziewa się dalszego pogorszenia (-2,5 pp).

Optymizm nasz powszechny


O ile w miarę optymistyczne prognozy dla Niemiec nie są zaskoczeniem, o tyle pewną niespodzianką są równie wysokie oczekiwania względem całego Eurolandu. 52,8% (wzrost aż o 10,9 pp) niemieckich ekspertów finansowych spodziewa się poprawy w strefie euro w najbliższych sześciu miesiącach. Tylko 10,4% obawia się pogłębienia recesji.

Źródło: ZEW.

To samo dotyczy perspektyw gospodarczych dla Stanów Zjednoczonych (46,2 pkt. netto), Japonii (39,6 pkt.), Wielkiej Brytanii (20,2 pkt.), a nawet Francji (13,5 pkt.) i Włoch (16,3 pkt.). Oczywiście takie wyniki sondażu są zbieżne z większością prognoz ekonomistów, które zakładają pojawienie się słabego ożywienia gospodarczego w drugim półroczu.

Będzie ożywienie, będzie inflacja


W ślad za tymi oczekiwaniami idą spekulacje dotyczące inflacji i rynkowych stóp procentowych. Ankietowani przez ZEW finansiści oczekują szybszego wzrostu cen w rozwiniętych gospodarkach globu. Najpowszechniej wyższa inflacja spodziewana jest w Japonii (33,3 pkt.), ale także w USA (25 pkt.) i Wielkiej Brytanii (16,3 pkt.).

Źródło: ZEW.

Za wzrostem oczekiwań inflacyjnych podążają prognozy wzrostu stóp procentowych. Droższego pieniądza na długim końcu krzywej ankietowani przez ZEW oczekują niemal powszechnie: 70,5% spodziewa się wyższych rentowności (czyli niższych cen) obligacji niemieckich, 62,3% w przypadku amerykańskich i 50,6% w przypadku brytyjskich.

Tańsze obligacje i droższe akcje


Niemal powszechne oczekiwanie wzrostu stóp procentowych (czyli spadek cen obligacji skarbowych) idzie w parze z prognozami zakładającymi wzrost cen akcji. Ponad połowa niemieckich ekspertów spodziewa się, że za pół roku indeksy EuroStoxx 50, DAX, DJIA i Nikkei225 znajdą się wyżej niż obecnie. Znacząca przewaga optymistów nad pesymistami dotyczy także parkietów w Paryżu, Londynie oraz Mediolanie.

Źródło: ZEW.

To logiczna prognoza zakładająca, że wraz z poprawą sytuacji gospodarczej rosnąć będą zyski przedsiębiorstw. Kapitał będzie więc przepływał z mocno przegrzanego rynku długu (na którym w lipcu 2012 roku odnotowano absolutnie rekordowo niskie rentowności w przypadku obligacji USA, Szwajcarii, Niemiec czy Japonii) i napływał na rynki akcji, oferujące wyższą oczekiwaną stopę zwrotu, mierzoną choćby przez stopy dywidendy.

Znajdź nas na Twitterze
Powyższa projekcja jest scenariuszem bazowym w licznych prognozach przygotowanych na 2013 roku przez instytucje finansowe. To oczekiwania spójne, logiczne i bazujące na założeniu, że do końca roku nie przytrafi się żaden finansowy lub gospodarczy kataklizm.

Jednakże strzałka mierząca optymizm uczestników rynku zaczyna powoli przechylać się w stronę skrajnych wartości, co w dłuższej perspektywie zapowiada odwrócenie trendu. Oczywiście pierwszy wystrzał optymizmu nie zakończy hossy, a co najwyżej może sprowokować lokalną korektę. Obecna sytuacja trochę przypomina rok 2006 lub 2010, gdy wszystko wyglądało pięknie, a trend wzrostowy był niezagrożony przez następne 12 miesięcy. Oznaczałoby to, że dopiero rok 2014 przyniósłby załamanie na rynkach finansowych.

Krzysztof Kolany
Główny analityk Bankier.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Itaka buduje nowe filary biznesu. Hotele i linia lotnicza mają poprawić rentowność
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~Trader21
1. Na 9 insiderów sprzedających 1 kupuje akcje.
2. W modelu Panika / Euforia poziom inwestorów sięgnął poziomów euforii podobnych jak w roku 2000 oraz 2007 na 2 miesiące przed rozpoczęciem 3 letniej bessy.
3. Obecna hossa trwa już 4 lata. Za 10 miesięcy zrówna się z hossą 2002 - 2007.
4. Stymulanty w stylu QE1, QE2, LTRO
1. Na 9 insiderów sprzedających 1 kupuje akcje.
2. W modelu Panika / Euforia poziom inwestorów sięgnął poziomów euforii podobnych jak w roku 2000 oraz 2007 na 2 miesiące przed rozpoczęciem 3 letniej bessy.
3. Obecna hossa trwa już 4 lata. Za 10 miesięcy zrówna się z hossą 2002 - 2007.
4. Stymulanty w stylu QE1, QE2, LTRO już praktycznie nie działają. Gdy tylko banki centralne na chwilę przerywają pompowanie pieniędzy do systemu od razu mamy spadki.

Więcej na http://independenttrader.pl/artykuly/94

Independent Trader.pl
~ziutek
panujacy wszechoptymizm zazwyczaj zwiastuje zwale
~radzio
Produkcja i przemysł u nas w kraju leżą i kwiczą, a polskich dużych firm to już w ogóle jak na lekarstwo. Za to w usługach jesteśmy nieźli i tam umiemy zarobić. Teraz np. jest coraz bardziej uwalniany rynek energii elektrycznej i można tam zarabiać na obniżaniu rachunków. Mój kumpel za podpisanie 4 umów ze znajomymi firmami dostał Produkcja i przemysł u nas w kraju leżą i kwiczą, a polskich dużych firm to już w ogóle jak na lekarstwo. Za to w usługach jesteśmy nieźli i tam umiemy zarobić. Teraz np. jest coraz bardziej uwalniany rynek energii elektrycznej i można tam zarabiać na obniżaniu rachunków. Mój kumpel za podpisanie 4 umów ze znajomymi firmami dostał ponad 3 klocki. A na stronce www.kurierenergetyczny.pl ma za friko narzędzia pomocnicze itp. Tam to w ogóle każdy może sobie wejść i samemu sprawdzić na kalkulatorze ile można zaoszczędzić na zmianie sprzedawcy. Ponoć na gazie będzie można niedługo zarobiać, bo też będzie uwolniony rynek.
~wycepy
Q-wa mać niech te złodzieje rządowe ,sejm i senat i urzędy gmine i pow. zrezygnują z 13 pensji a problem z oświatą i przedszkolami jest rozwiązany nie mówiąc już o służbie zdrowia--jakie to proste,tylko jedna ustawa a jak nie to wychodzimy na ulice i barykadujemy ich siedziby i wylewamy gnojówke na ich siedziby.
~ja
ja się cieszę bo zainwestowalem w doradcy24 :) zarobię krocie :) będę bogat
~rgfdgvd
czyli jest już duża lipa jak robia nagonkę że będzie lepiej.
~ed
http://www.silverdoctors.com/wp-content/uploads/2013/02/Horse_Police.jpg
~ed
Czyli dwie strony, które kreują kryzysy. Czyli rak szuka na siebie lekarstwa. Szukają sobie żerowiska :)
~rycho
Szkoda ,że nie mówią komu będzie lepiej .Poza tym ich prognozy w 75% są nietrafne od 20 lat .

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki