Książę Filip dostawał od brytyjskiego parlamentu 360 tys. funtów "wynagrodzenia" m.in. za wspieranie królowej. Nawet już po przejściu na emeryturę. Teraz w analogicznej sytuacji znalazła się królowa Camilla, ale nie dostanie ani pensa.


W opublikowanym raporcie brytyjskiego niezależnego organu nadzorującego wydatki publiczne - Royal Household - przyjrzano się bliżej finansom brytyjskiej rodziny królewskiej. Jak się okazało, mimo iż poprzedni królewski małżonek, a więc książę Edynburga Filip, otrzymywał prawie 360 tys. funtów rocznie na pokrycie kosztów swoich oficjalnych obowiązków, to królowa Camilla nie dostanie nic od parlamentu (a więc z publicznych pieniędzy).
Majątek króla Karola szacowany na 2 mld funtów
Gdyby Wielka Brytania została jutro republiką, Karol Windsor miałby na swoich kontach 1,8 mld funtów. Monarcha od wieków był zwolniony z podatków - wiadomo. Teraz poddani zaczęli się dopominać, by zapłacił zarówno daninę od spadków, jak i od zysków kapitałowych.
Wypłata jej wynagrodzenia przeszła na Sovereign Grant, a więc de facto króla Karola III (Sovereign Grant to umowa między Koroną a rządem, która mówi o tym, że monarcha przekazuje dochody z majątku koronnego i gruntów w zamian za "pensję" od rządu, ustaloną na 86,3 mln funtów, co daje ok. 25 proc. tego, co oddaje do dyspozycji państwa).
Jeszcze nie wiadomo, jak będzie się kształtował kalendarz monarchy i jego małżonki. Zapewne będą uczestniczyć w większej liczbie podróży czy wydarzeń niż królowa Elżbieta II pod koniec swoich rządów (które jeszcze na dodatek były naznaczone pandemią), ale ze względu na wiek nie będzie to jakaś rewolucyjna zmiana.

Wynagrodzenie księcia Filipa - co, gdzie i jak
Pomysłodawcą zmiany sposobu finansowania rodziny królewskiej przez Sovereign Grant był król Jerzy III. Na jej mocy monarcha przekazuje rządowi dochodów netto z majątków ziemskich, a w zamian otrzymuje dotację.
W 2011 roku potwierdzono ustawę z 1952 roku, na mocy której książę otrzymywał dożywotnią rentę (mimo przejścia na emeryturę). Został w niej wymieniony z imienia i nazwiska, a więc jego "pensja" nie mogła przejść bezpośrednio na Camillę.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.





























































