Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) podjął decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Decyzja zapadła jednogłośnie i była zgodna z oczekiwaniami rynku. Następna podwyżka ceny pieniądza w USA oczekiwana jest na wrzesień.


Rezerwa Federalna jest w cyklu podwyżek stóp procentowych, który na dobre rozpoczął się w grudniu 2016 roku. Od tego czasu stopa funduszy federalnych została podniesiona niemal z zera do przedziału 1,75-2,00%.
Poprzednia, siódma w cyklu, podwyżka stopy funduszy federalnych miała miejsce w czerwcu, a więc na poprzednim posiedzeniu FOMC. Następna (także o 25 punktów bazowych) oczekiwana jest we wrześniu. Rynek terminowy wycenia szansę takiego scenariusza na 90%. Rynek daje też ponad 70% prawdopodobieństwa na kolejną podwyżkę w grudniu.
Komitet oczekuje, że dalsze stopniowe podwyżki przedziału stopy funduszy federalnych będą tożsame z trwałą ekspansją aktywności gospodarczej, silnym rynkiem pracy i inflacją w pobliżu symetrycznego, 2-procentowego celu Komitetu w średnim terminie” – to kluczowe zdanie komunikatu FOMC zapowiadające kolejne podwyżki w sierpniu nie uległo zmianie.
Realizacja oczekiwanego przez rynek scenariusza oznaczałaby, że na koniec 2018 roku stopa funduszy federalnych sięgnie 2,375 proc., a rok później wzrośnie do 3,125 proc. Końca podwyżek w USA możemy upatrywać dopiero w 2020 roku na wysokości 3,375 proc. Czyli na poziomie zdecydowanie niższym, niż do tego przywykliśmy w poprzednich kilku cyklach, gdy stopa funduszy federalnych przekraczała 5 proc. (a niekiedy nawet i 10 proc.).

Na rzecz dalszych podwyżek stóp procentowych przemawiają dwa fundamentalne czynniki. Po pierwsze, cena pieniądza w USA wciąż pozostaje bardzo niska. Po drugie, w amerykańskiej gospodarce rozkręca się presja inflacyjna, która może okazać się trudna do okiełznania.
W czerwcu koszty życia mierzone indeksem CPI rosły w tempie 2,9% - czyli najszybszym od 2012 roku. I nie jest to tylko „zasługa” mocno drożejącej ropy. Tzw. inflacja bazowa – czyli wskaźnik powstały po wyłączeniu żywności i energii – wyniosła 2,3% i także przekroczyła dwuprocentowy cel inflacyjny Rezerwy Federalnej. Stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych wynosi tylko 4% i utrzymuje się blisko najniższych poziomów od 18 lat.
Treść sierpniowego komunikatu FOMC była niemal kalką publikacji z czerwca. Komitet pozytywnie ocenia stan amerykańskiej gospodarki , oceniając tempo wzrostu zatrudnienia jako „silne” a stopę bezrobocia jako „niską”. Kierownictwo Fedu odnotowało za to, że inflacja bazowa pozostała „blisko 2%”. Jeszcze w czerwcu FOMC pisał, że „zbliżyła się blisko do 2%”. I to była praktycznie jedyna zmiana w komunikacie (oprócz rzecz jasna samej podwyżki zapisanej w czerwcowej publikacji).
Następne zaplanowane posiedzenie FOMC odbędzie się 25-26 września.
Krzysztof Kolany




























































