REKLAMA
TYLKO U NAS

Falenta był poczytalny w czasie popełniania zarzucanych czynów

2020-03-17 06:32
publikacja
2020-03-17 06:32

Biegli uznali, że w czasie popełniania zarzucanych czynów Marek F. był w pełni poczytalny - powiedział "Rzeczpospolitej" Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

fot. Krystian Maj / / FORUM

We wtorkowym wydaniu "Rz" przypomina, że biznesmen cztery lata temu został skazany na 2,5 roku więzienia za zorganizowanie afery taśmowej – czyli zlecenie podsłuchów VIP-ów w warszawskich restauracjach.

"Już po zamknięciu głównego śledztwa na światło dzienne za sprawą prawicowych mediów i TVP wyszły nowe nagrania z potajemnie utrwalanych rozmów, które według prokuratury miał zlecać właśnie Falenta. Sprawę nazwano tzw. małą aferą taśmową, a dotyczące jej śledztwo jest bliskie końca" - wskazano w artykule.

Dziennik informuje, że niedawno do prokuratury wpłynęła przesądzająca opinia.

"Biegli uznali, że w czasie popełniania zarzucanych czynów (rzekomego zlecenia nagrywania polityków i VIP-ów – red.) Marek F. był w pełni poczytalny. Nie rozpoznano u niego choroby psychicznej ani innego stanu, który znosiłby albo ograniczał zdolność rozpoznania znaczenia czynów oraz pokierowania swoim postępowaniem" – powiedział "Rz" Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, gdzie toczy się śledztwo w sprawie tzw. małej afery taśmowej.

"Podejrzany może brać udział w postępowaniu sądowym oraz prowadzić obronę w sposób samodzielny i rozsądny" – zaznacza prokurator Saduś.(PAP)

ozk/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki