Facebook dotychczas zarabiał spore sumy na reklamach umieszczanych na portalu. Teraz plotki głoszą, że popularny serwis społecznościowy "podzieli się" pieniędzmi ze swoimi użytkownikami. Osoba posiadająca konto na Facebooku mogłaby bowiem zarabiać np. na reklamach umieszczanych w swoich postach.
Pogłoski o tym, że Facebook pozwoli czerpać profity z kont swoim użytkownikom zapoczątkowała ankieta, rozesłana przez portal. Internauci mogli wypowiedzieć się na temat kilku opcji, które pomogłyby im zyskać dodatkowy dochód. Wśród propozycji był m.in. "tip jar", czyli "słoik na napiwki" - ikonka umieszczona przy poście, która, po kliknięciu, umożliwiałaby przekazywanie pieniędzy, wykorzystując mechanizm tzw. crowdfundingu. Kolejną opcją mógłby być osobny przycisk służący do wspierania danych akcji charytatywnych.
Propozycje portalu na tym się jednak nie kończą. Prawdopodobnie najbardziej zyskowną formą zarobkowania byłby dochód z reklam umieszczanych przy prywatnych postach użytkowników. Oferta miałaby być jednak skierowana tylko do zweryfikowanych profili.
Niestety jak na razie nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle Facebook wprowadzi tego typu dodatkowe opcje na swoim portalu. Pozostaje pytanie, czy będą one dostępne dla wszystkich, czy też tylko dla wybranych organizacji lub celebrytów.
Przeczytaj także
Mark Zuckerberg być może jednak zechce się wpisać w trend, który na niektórych portalach funkcjonuje już od dawna. Świetnym przykładem strony, która pozwala zarabiać swoim użytkownikom jest YouTube. Serwis umożliwia m.in. czerpanie zysków z reklam. Znani youtuberzy potrafią zarobić na swoich filmikach od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych w ciągu kilku dni czy tygodni. Jednym z przykładów może być SA Wardęga, który na swoim wideo o "psie-pająku" zarobił - według różnych szacunków - od 100 do nawet 400 tys. zł.
Tym samym serwis YouTube zaczął przyciągać nie tylko nowe "gwiazdy internetu", ale także celebrytów czy dziennikarzy, którzy znani byli wcześniej z tradycyjnych mediów. Przykładem mogą być kanały prowadzone przez Szymona Majewskiego czy Mariusza Maksa Kolonkę, których kolejne odcinki programów umieszczane w sieci mają stałą publiczność, a co za tym idzie - mogą być intratnym źródłem dochodów.
Uwaga: ostatnie dni na wysłanie PIT-ów za 2015 rok!

Nie złożyłeś jeszcze deklaracji podatkowej za 2015 rok? Nie czekaj do ostatniej chwili - pobierz darmowy program, sprawdź dostępne ulgi i rozlicz się - szybko i bezproblemowo - z Bankier.pl. Z nami zrobisz to bez wychodzenia z domu - Twój PIT trafi do wskazanego urzędu skarbowego.



























































