REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"FT": USA nalegają, by Ukraina wstrzymała ataki na rosyjskie rafinerie

2024-03-22 07:26
publikacja
2024-03-22 07:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Stany Zjednoczone naciskają na Ukrainę, by wstrzymała ataki z użyciem dronów na rafinerie w Rosji; według Waszyngtonu ataki powodują wzrost cen ropy, a także skutkują odwetem - podał w piątek brytyjski dziennik "Financial Times" na swej stronie internetowej.

"FT": USA nalegają, by Ukraina wstrzymała ataki na rosyjskie rafinerie
"FT": USA nalegają, by Ukraina wstrzymała ataki na rosyjskie rafinerie
fot. Dilok Klaisataporn / / Shutterstock

Powołując się na trzy źródła "FT" pisze, że w ocenie USA "ostrzały z użyciem dronów grożą podbiciem światowych cen ropy". W 2024 roku ceny surowca wzrosły o około 15 proc., do 85 USD za baryłkę, co podniosło ceny paliw w czasie, gdy prezydent USA Joe Biden rozpoczyna kampanię wyborczą, ubiegając się o reelekcję - zauważa "FT". Według dziennika Biały Dom "zaczyna być coraz bardziej sfrustrowany" brawurowymi atakami ukraińskich dronów na rafinerie, terminale i magazyny ropy w zachodniej części Rosji.

"FT" informuje, że Waszyngton udzielił "kilkukrotnych ostrzeżeń" wyższym rangą przedstawicielom Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR). Obie te służby od czasu, gdy Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę w lutym 2022 roku, rozszerzyły programy ataków przy użyciu dronów na rosyjskie cele na lądzie, wodzie i w powietrzu.

Od 2022 doszło do co najmniej 12 ataków na większe rafinerie, w tym dziewięć nastąpiło w tym roku - powiedział "FT" przedstawiciel wywiadu wojskowego w Kijowie. Było też kilka ataków na terminale i magazyny ropy. "FT" zwraca uwagę, że nasilenie ataków zbiega się z "rosnącym niezadowoleniem w Kijowie z powodu ambiwalentnego - w jego ocenie - podejścia Zachodu w sprawie ograniczenia dochodów Rosji ze sprzedaży surowców energetycznych".

Były doradca Białego Domu w sprawach energetyki Bob McNally powiedział "FT", że "nic tak nie przeraża urzędującego amerykańskiego prezydenta, jak wzrost detalicznych cen paliwa w roku wyborczym". Przedstawiciel amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, którego nazwiska dziennik nie podaje, oświadczył, że USA "nie zachęcają do ataków na terenie Rosji, ani ich nie umożliwiają". CIA odmówiła komentarza w tej sprawie, podobnie jak przedstawiciele SBU i HUR. (PAP)

Wakacje na giełdzie

awl/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (44)

dodaj komentarz
newcommer
USA jak zwykle w swoim interesie.
serdeli1
Przciez jakby ceny ropy wzosly to wojna bylaby za droga i skonczylaby sie przedwczesnie.
inwestor.pl
USA nalega, żeby Ukraina nie przesadzała. xD
trolley
i tyle w temacie, będa ukry tańczyć jak USA zagra albo po nich :)
trpaslik
Jak to, że Jankesi naciskają na Ukrainę? Przecież Ukraina to suwerenne Państwo, Prezydent Zełeński sam decyduje kogo, kiedy i za co atakuje Ukraina. To chyba przejęzyczenie mediów. albo "Ruska" narracja przypadkowo przejęta jako własna.
einstachu
FT może Ukrainie naskoczyć.
polonu
a kiedy wybory w tym banderlandzie . bo tam nie ma legalnego rządu , wybory powinny odbyć się w 2023 roku
reskator4
Niech nie ściemniają z tym "naleganiem"na Ukrainę.
Prezydenta nic tak nie przeraża jak wzrost cen detalicznych ropy,a wojna panie rzeczniku?
Ukraina gdyby miała rakiety dalekiego zasięgu było by już dawno po wojnie.


okradanyprzezzus
A to ciekawe - może jedna to przyjaciele ???
wizytator
Ale jak poganiacze kóz z kartela wstrzymują produkcję bo ropa za tania to jest dobrze. No obłuda w pełnej krasie!

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki