REKLAMA

Europa reaguje na gigantyczne wzrosty cen energii

2021-09-22 10:59
publikacja
2021-09-22 10:59
Europa reaguje na gigantyczne wzrosty cen energii
Europa reaguje na gigantyczne wzrosty cen energii
fot. Orso / / Shutterstock

Grecja, Hiszpania, Włochy, a w końcu i Francja - pod naporem rosnących cen energii rządy tych krajów zaczynają uruchamiać mechanizmy pomocy dla gospodarstw domowych. Taryfowanie niewiele pomaga, a Włosi rozważają nawet przyspieszenie likwidacji taryf na prąd. Biznes zaczyna także reagować na drożejący gaz.

Ostatnie miesiące to prawdziwa feeria podwyżek. W górę pną się zarówno podstawowe nośniki energii, jak i inne surowce, a nawet żywność. W przypadku energii z globalnego punktu widzenia sprawa jest dość prosta - podaż paliw kopalnych generalnie nie nadąża za postpandemicznym impulsem popytowym. Nadwyżka popytu winduje ceny, napędzając też inflację. Do tego dochodzi szereg uwarunkowań regionalnych, które przekładają się na sytuację w Europie, gdzie wzrost cen jest wyjątkowo bolesny. Przede wszystkim Daleki Wschód płaci za LNG najlepiej.

WysokieNapiecie.pl

Zdecydowana większość spotowych dostaw skroplonego gazu płynie właśnie tam. Czyli nie dociera do Europy. Kolejnym czynnikiem jest pogoda. W tym roku okazuje się bezlitosna. Słabo wieje, a i Słońce nie za dobrze świeci. Lukę w produkcji zazwyczaj wypełniało się gazem. Ale do Europy nie docierają też większe dostawy gazu z Rosji, bo Rosjanie zwietrzyli okazję. Gazprom już otwarcie komunikuje, że bez otwarcia Nord Stream 2, UE nie ma co liczyć na spadek cen. Te biją na giełdach kolejne rekordy. Podobnie jak ceny uprawnień do emisji CO2.

UE w obliczu drogiego gazu

Gaz w ostatnich latach stał się w wielu krajach UE podstawowym źródłem energii. Niektóre mogą jeszcze wrócić do węgla, chociażby chwilowo jak Niemcy. Niektóre, jak Polska, w ogóle od niego nie odeszły. Palą więc nim ile się da, bo nawet przy wysokich kosztach emisji jest to opłacalne. Jednak kraje Południa Europy przestawiły się na gaz w stopniu znacznie większym i nieodwracalnym. Nie mają więc wyboru. W obliczu pęczniejących rachunków za energię rządy szeregu krajów zaczęły działać, na razie wobec gospodarstw domowych, bo to przecież wyborcy.

Hiszpania tnie podatki i nakłada nowe

W Hiszpanii ceny prądu dla odbiorców, wyjątkowo ściśle powiązane z cenami importu LNG, w tym roku skoczyły o jedną trzecią w górę. Jedna trzecia gospodarstw domowych korzysta z taryf, które są indeksowane do cen hurtowych i generalnie niższe niż oferty wolno rynkowe, ale i bardziej narażone na wzrost cen. A LNG podrożał mocno. Według prowizorycznych rachunków rządu Hiszpanii, be żadnej interwencji przeciętny odbiorca zapłaci za sam prąd w tym roku o 600€ więcej niż w 2018 r.

WysokieNapiecie.pl

Dlatego gabinet w Madrycie ogłosił czasową obniżkę podatków na energię elektryczną, co do końca roku ma się przełożyć na 1,4 mld € oszczędności po stronie odbiorców. Akcyza na prąd spadnie z 5,1 do 0,5 %. Wpływy z niej trafiają do hiszpańskich regionów, więc rząd będzie musiał im to zrekompensować.

Ale to nie koniec…

Co jeszcze robią rządy poszczególnych państw żeby zapobiec podwyżkom? Czy drożyzna uratuje kurczaki i świnie? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Tak wzrosną ceny prądu w 2022 roku

Giełdowe notowania energii elektrycznej w ciągu roku podskoczyły o blisko 40% i są najwyższe w historii. To przełoży się na wzrost stawek dla gospodarstw domowych w 2022 roku. Podwyżki całych rachunków za energię nie będą jednak aż tak drastyczne. WysokieNapiecie.pl policzyło, na jakie wzrosty cen prądu powinniśmy się przygotować.

Rafał Zasuń, Leszek Kadej

Źródło:
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Komentarze (46)

dodaj komentarz
talmud
" Ale do Europy nie docierają też większe dostawy gazu z Rosji, bo Rosjanie zwietrzyli okazję.." ciekawe kiedy "zwietrzy okazje" największy sojusznik .......LMAO.......a może woli podpompowac ceny żeby wyznawcy "dywersyfikacji" dostali argumenty......
ehalley
Grafiki świetnie obrazujące stan grabieży w Polsce. Pierwsza pokazuje, że Niemiec czy Francuz generalnie raczej nie zauważa kosztów energii elektrycznej. Druga daje szansę na retrospekcję, czy w okolicach maja 2020, a więc w okresie głębokiego lak-dałnu, płaciliśmy 2x mniej pieniążków za "światło"? Komedia Grafiki świetnie obrazujące stan grabieży w Polsce. Pierwsza pokazuje, że Niemiec czy Francuz generalnie raczej nie zauważa kosztów energii elektrycznej. Druga daje szansę na retrospekcję, czy w okolicach maja 2020, a więc w okresie głębokiego lak-dałnu, płaciliśmy 2x mniej pieniążków za "światło"? Komedia za komedią w tym kraju. Że to się nie rozleci... Polacy - szacunek za cierpliwość. Aż uścisnąłem sobie dłoń.
jas2
Twojej głowie przydałoby się trochę światła.
jan888
Ależ to się z całą pewnością rozleci - do 2050 roku. I to nie z powodu cen energii, czy inflacji, ale z powodu demografii.
abcx
TSUE niech wyda wyrok że prąd powinien być tani a kto się nie dostosuje nich płaci kary...
andregru
"Grecja, Hiszpania, Włochy, a w końcu i Francja - pod naporem rosnących cen energii rządy tych krajów zaczynają uruchamiać mechanizmy pomocy dla gospodarstw domowych" Ceny energii Francja około -145 Polska -120 a dochody społeczeństwa ? To tak jakby w Polsce energii była w cenie 3x120=360 .
and00
Po 1 przeceniasz obecne zarobki Francuzów, już raczej nie x3
po 2 to ceny na giełdach, nie detaliczne, u nas jest taniej
w stosunku do zarobków większość rzeczy jest u nas droższe
po 3 Pokazuje to że ceny hurtowe są u nas prawie najniższe w UE
I to sie może nie podobać...
jan888 odpowiada and00
Zarobki Francuzów są 3 razy wyższe niż Polaków, a Niemców 4 razy wyższe - te informacje są powszechnie dostępne w Internecie.
and00 odpowiada jan888
No jak "powszechnie dostępne w Internecie" to musi być prawda
Objawiona

Powiązane: Podwyżki cen prądu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki