Końcówka 2024 roku przyniosła dalsze przyspieszenie inflacji w Unii Europejskiej. Polska zanotowała spadek w niechlubnym rankingu euroinflacji, osuwając się z czwartego na szóste miejsce. Inflacyjnym liderem pozostała Rumunia.


W grudniu 2024 roku inflacja HICP w Unii Europejskiej przyspieszyła do 2,7% względem 2,5% odnotowanych w listopadzie oraz 2,3% październiku. Rezultat dla strefy euro to 2,4% wobec 2,2% miesiąc wcześniej - poinformował Eurostat. Grudzień był trzecim z rzędu miesiącem wzrostu inflacji HICP - tak w eurolandzie, jak i całej Unii.
Wygląda więc na to, że we wrześniu zakończył się dezinflacyjny trend, który w Europie obserwowaliśmy przez poprzednie dwa lata. Pomiędzy październikiem ’22 a wrześniem ’24 inflacja HICP w Unii Europejskiej spadła z 11,5% do 2,1%. Oprócz efektu wysokiej bazy przyczyniły się do tego przede wszystkim taniejące globalnie paliwa. W przeciwnym kierunku cały czas oddziaływały szybko rosnące ceny usług, co skutkowało podwyższonymi odczytami tzw. inflacji bazowej.
Polska spadła w rankingu euroinflacji. To dobrze
W rankingu krajów UE o najwyższej rocznej inflacji HICP od kilku miesięcy na prowadzeniu zmieniały się Belgia i Rumunia. W grudniu pozycję lidera tego niechlubnego zestawienia utrzymała Rumunia, gdzie inflacja HICP przyspieszyła z 5,4% do 5,5%. W grudniu na drugie miejsce wskoczyły Węgry, gdzie odnotowano skokowy wzrost rocznej dynamiki HICP z 3,9% do 4,8%. Na trzecie miejsce awansowała Chorwacja ze wzrostem inflacji z 4,0% do 4,5%. Za to poza „strefę medalową” osunęła się Belgia z wynikiem 4,4% (wobec 4,8% w listopadzie).
Poza podium uplasowała się też Polska, zajmując w tym niechlubnym rankingu szóstą lokatę. W naszym kraju inflacja HICP w grudniu pozostała na poziomie 3,9%. Taki sam rezultat odnotowała Holandia, a niewiele wyższy (4,1%) – Estonia.

Po jesiennym wzroście wskaźników inflacyjnych już tylko w 8 z 27 krajów UE inflacja HICP nie przekraczała 2%. W kolejnych ośmiu mieściła się w przedziale 2,0-3,0%. I aż w 13 przekraczała 3%. Widać więc, że problem podwyższonej inflacji w Europie nie został rozwiązany.
Inflacja HICP jest odmienną miarą wzrostu cen od najpopularniejszego i stosowanego przez polski GUS wskaźnika CPI. O różnicach między wskaźnikami pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”. W dużym skrócie: obie miary stosują nieco odmienny system wag i uwzględniają nieco inny zakres wydatków. Warto też pamiętać, że na odczyty wskaźników inflacyjnych (w tym także HICP) w poszczególnych krajach wpływ mają urzędowe manipulacje cenami. Dotyczy to zwłaszcza taryf na energię elektryczną i gaz.



























































