Poniedziałek przyniósł wybicie poziomu 1,12 na parze euro-dolar. Słabość amerykańskiej waluty objawiła się też na parze ze złotym – kurs „zielonego” obniżył się w pobliże 3,72 zł, notując najniższy poziom od kwietnia 2016 roku.


Amerykańska waluta jest w odwrocie od początku roku, gdy niemal zrównała się wartością z euro – kurs EUR/USD zatrzymał się w pierwszych dniach stycznia tuż poniżej 1,04. Od tego czasu dolar sukcesywnie traci na wartości i to nie tylko wobec euro. W poniedziałek wczesnym popołudniem euro było notowane po 1,1245 dolara, a więc o 0,25% wyżej niż przed weekendem oraz najwyżej od 9 listopada. Jeśli na tym poziomie eurodolar utrzyma się do końca dnia, to osiągnie najwyższy kurs zamknięcia od października 2016 roku.
Analitycy tłumaczą słabość dolara spadkiem oczekiwań na wzrost stóp procentowych w USA. Rynek jest niemal pewny, że na czerwcowym posiedzeniu Fed po raz drugi podniesie stopy procentowe. Ale szanse na to, że do końca roku zobaczymy jeszcze jedną (poza czerwcową) podwyżkę, zmalały do zaledwie 40% - wynika z obliczeń FedWatch Tool.
Z drugiej strony w krótkim terminie euro może okazać się „zbyt wygrzane”. Według stanu na 16 maja (to ostatnie dostępne dane CFTC) długa spekulacyjna pozycja na parze euro-dolar osiągnęła najwyższy poziom od ponad trzech lat. Oznacza to, że sentyment na rynku w ciągu kilku miesięcy zmienił się o 180 stopni – od maja 2014 roku grano na umocnienie dolara wobec euro.
Skutkiem wydarzeń na eurodolarze był spadek notowań amerykańskiej waluty do niemal 3,72 zł. To najniższy kurs dolara od 13 miesięcy. Przypomnijmy, że jeszcze pół roku temu „zielony” kosztował niemal 4,28 zł i był najdroższy od 14 lat.

Krzysztof Kolany




























































