Grupa Eurocash, której zysk netto w 2014 roku spadł rok do roku, zakłada, że pierwsza połowa tego roku będzie na rynku nadal trudna z powodu presji deflacyjnej - poinformował w rozmowie z PAP Jacek Owczarek, członek zarządu i dyrektor finansowy Eurocashu. Spółka chce, by jej tegoroczny wynik EBITDA zmieścił się w konsensusie rynkowym.
"Pomimo trudnej sytuacji rynkowej, końcówka 2014 roku była relatywnie dobra, osiągnęliśmy wynik, którego rynek się spodziewał, ale rok był ogólnie trudny. Mam jednak nadzieję, że dołek minęliśmy" - powiedział PAP Owczarek.
Spółka odczuwa silną presję cenową na rynku. Nie spodziewa się, by presja deflacyjna szybko zelżała.
"Deflacja w IV kwartale była dość znaczna, na poziomie 2,6 proc. Jesteśmy ciągle pod presją deflacyjną i nie spodziewam się, by ten trend się odwrócił z dnia na dzień. Nieco bardziej optymistycznie możemy patrzyć dopiero na drugą połowę roku. Myślę, że pierwsze dwa kwartały tego roku będą ciągle trudne. W pierwszym kwartale pod względem rynku niewiele się zmieniło" - powiedział członek zarządu spółki.

Eurocash chce być spółką przewidywalną. Liczy, że tegoroczny wynik EBITDA grupy będzie zgodny z oczekiwaniami rynku.
"W tym roku chcemy się znaleźć z wynikiem EBITDA w konsensusie rynkowym" - powiedział Owczarek.
Aktualnie konsensus agencji Bloomberg zakłada EBITDA grupy w 2015 roku na poziomie ok. 490 mln zł, co oznaczałoby wzrost o ok. 19 proc. rdr.
W 2014 roku grupa Eurocash miała prawie 17 mld zł przychodów, 412,5 mln zł EBITDA, 287 mln zł zysku operacyjnego i 181 mln zł zysku netto, przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej. W 2013 roku przychody wyniosły 16,5 mld zł, EBITDA 402 mln zł, a zysk netto jednostki dominującej 221 mln zł.
W samym czwartym kwartale 2014 roku zysk netto grupy Eurocash, przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 72,3 mln zł wobec 74,8 mln zł zysku rok wcześniej. Konsensus PAP zakładał 81,2 mln zł zysku.
Skonsolidowana sprzedaż grupy wzrosła o 5,1 proc. rdr, do 4,45 mld zł. Ankietowani przez PAP analitycy spodziewali się przychodów na poziomie 4,56 mld zł.
Zysk operacyjny sięgnął 125 mln zł wobec 114,9 mln zł konsensusu PAP i 94,4 mln zł przed rokiem. Wynik EBITDA grupy wyniósł 157,3 mln zł wobec 151,6 mln zł oczekiwanych przez rynek i 124,1 mln zł rok wcześniej.
"Na wyniki czwartego kwartału na poziomie EBITDA wpływ miało kilka czynników. Po pierwsze, zrealizowaliśmy roczne cele zakupowe u większości dostawców, dzięki czemu osiągnęliśmy w porównaniu ze słabszym 4 kw. 2013 bonusy na normalnym poziomie. W IV kwartale 2013 roku wynik był niższy, gdyż inwestowaliśmy w alkohol w związku z podwyżką akcyzy, natomiast należne nam bonusy związane ze sprzedażą tych zapasów zrealizowaliśmy w 2014 r. Po drugie, ustabilizowana została marża w Tradisie. Po trzecie, zapowiadaliśmy redukcję kosztów i te koszty ogólnego zarządu w IV kwartale zostały zredukowane o ok. 12 mln zł, po wyłączeniu kosztów przejętych podmiotów" - powiedział Owczarek.
Wskazał, że istotny wpływ na roczny wynik netto grupy miały wyższe niż przed rokiem koszty finansowe związane z obsługą zadłużenia oraz znormalizowana stawka podatkowa.
Marża brutto na sprzedaży wyniosła w ubiegłym roku 10,68 proc. wobec 10,12 proc. rok wcześniej.
"Myślę, że roczną marżę brutto osiągniętą w 2014 roku powinniśmy uznać za docelowy poziom. Może się ona wahać, chociażby z tego względu, że po przejęciu Kolportera zwiększył się udział papierosów w naszej dystrybucji, a marża na papierosach jest znacznie niższa w porównaniu z innymi produktami FMCG. Widoczne więc będą wahania związane ze zmianą struktury sprzedaży" - powiedział członek zarządu spółki.
Przypomniał, że sprzedaż grupy znacznie wzrośnie dzięki ubiegłorocznym przejęciom. Serwis FMCG powinien dodać w tym roku ok. 2,5 mld zł rocznej sprzedaży, a Inmedio ok. 0,5 mld zł.
Grupa chce kontynuować optymalizację kosztową.
"Zakładamy, że rynek będzie nadal trudny - utrzymująca się presja deflacyjna negatywnie wpływa na sprzedaż. Rozpoczęliśmy w ubiegłym roku dużo inicjatyw kosztowych, które miały pozytywny wpływ na wyniki w IV kwartale. Spodziewam się, że w kolejnych kwartałach utrzymamy dyscyplinę kosztową" - powiedział Owczarek.
Eurocash zakłada, że liczba otwarć Delikatesów Centrum netto wyniesie w tym roku ok. 150. Grupa chce otworzyć 10 Cash&Carry, a liczba otwarć sklepów abc może być podobna jak w ubiegłym roku, gdy wyniosła ponad 860.
Owczarek podtrzymuje, że Eurocash będzie chciał wypłacić na dywidendę ok. 50 proc. skonsolidowanego zysku netto za ubiegły rok.
Anna Pełka (PAP)
pel/ osz/































































