Emilewicz: Pracujemy nad programem 1000+ dla turystyki

Pracujemy z Polską Organizacją Turystyczną nad programem 1000+, w postaci bonów o wartości 1000 zł, które można wydać na wycieczkę czy inne wydarzenie związane z turystyką - powiedziała w środę w Radiu Maryja minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

(fot. Krystian Maj / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów)

"Z branżą turystyczną, hotelarską i touroperatorami spotykamy się od pierwszych dni, od kiedy zaczęliśmy odczuwać gospodarcze skutki kryzysu, związanego z rozprzestrzenianiem się pandemii" - powiedziała minister.

Dodała, że pewne przywileje dla tych branż zostały już zapisane w uchwalonych przepisach, które umożliwiają korzystanie z bonów i voucherów, które będzie można wymienić na usługi, związane z aktywnościami turystycznymi.

Emilewicz zaapelowała do korzystania z voucherów, zamiast zwrotów w gotówce, za usługi niezrealizowane w czasie pandemii.

"Już w tej chwili pracujemy z Polską Organizacją Turystyczną nad takim programem 1000+" - powiedziała minister. Dodała, że wsparcie może mieć postać bonów o wartości 1000 zł.

Rozwiązanie z pakietu tarczy antykryzysowej zakłada zwrot pieniędzy za odwołaną imprezę turystyczną będzie możliwy z mocy prawa po upływie 180 dni od rozwiązania umowy. Alternatywnie, zamiast pieniędzy klient będzie mógł otrzymać od organizatora roczny voucher na inną imprezę turystyczną.

Ustawa przewiduje, że klient będzie mógł skorzystać z vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, w ciągu roku od dnia, w którym miała się odbyć odwołana impreza.

Dotyczy to organizacji wystaw i kongresów lub działalności kulturalnej, rozrywkowej, rekreacyjnej, sportowej, organizującej wystawy tematyczne lub imprezy plenerowe.(PAP)

Autor: Piotr Gozdowski

pgo/ sp/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 xiven

500+ plus działało bo dostawała je tylko jedna grupa społeczna

dotacje plus dla wszystkich po równo nie działają, są zwyczajną inflacją

! Odpowiedz
3 8 andregru

Kilka talonów dla Glapińskiego z dwórkami za nieudany wyjazd do Włoch w pierwszej kolejności się należy .

! Odpowiedz
3 6 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 9 esu

Oczywiście pierwszeństwo w przydziale 1000 zł będą mieli ludzie z PiS i ich rodziny jak to zwykle przy tego typu programach.

! Odpowiedz
2 6 grzegorzkubik

Ja wam wrzucam film który częściowo wyjaśnia dlaczego we Włoszech jest tak jak jest. Cudze chwalimy swego nie znamy. Chcemy jechać do Wenecji gdy tu mamy piękny Toruń. Celowo nie chcę promować Krakowa bo w Mieście Królów Polskich są problemu. Potrafią 2 lata remontować 200 metrów drogi. Tymczasem Toruń to piękne miasto. Piękne i czyste, dofinansowane i liczba atrakcji turystycznych rośnie na terenie całego miasta. Nie tylko w śródmieściu. By zwiedzić Toruń to nawet dwa tygodnie wydają się zbyt krótkim okresem. Oprócz Torunia też jest Bydgoszcz, która też sroce spod ogona nie wypadła. Będziecie naprawdę zaskoczenie tymi miastami. Przyzwyczajani do kilku tzw, kluczowych dużych miast przekonacie się, że w tych dwóch stolicach kujawskiego jest pięknie i rozwojowo. PIWO W TORUNIU W PUBACH 4-6 ZŁ. TAK TAK TO SIĘ DZIEJE NAPRAWDĘ.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 wektorwg

Ale wiesz że to dofinansowane miasto dzięki funduszom UE?

! Odpowiedz
1 9 zkonopko

Alternatywnie jak wpłaciłeś na wyjazd to po uzgodnieniach rządowych wrócą ci za 180 dni i to być może voucherek, a nie gotówkę. Tylko że do tego czasu to po firmach turystycznych nie będzie śladu, bo wpłacone pieniądze pójdą na obsługę i utrzymanie bieżących sprawy i nie będą miały kasy na zapewnienie nowych usług. A voucherkiem to się będzie można podetrzeć

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 13 peluquero

Pytanie to skąd te pieniądze wezmą, gdzie się zadłużą

! Odpowiedz
1 7 peluquero

'się' tzn 'nas'

! Odpowiedz
2 19 ojkonomist

Kolejny abstrakcyjny pomysł tego rządu - odpowiedź na wyciągnięte ręce biznesu po społeczne pieniądze, którymi rząd dysponuje. Te branże nie są na dzisiaj nikomu potrzebne, to reanimacja "trupów". Ludzie muszą szukać innej roboty, a właściciele też muszą się przebranżowić - nie ma innego wyjścia. Ale jak Pani wymalowana z długimi tipsami przyzwyczaiła się do pracy za biurkiem, to nie pójdzie do pracy do Biedronki, to samo Pan pod krawacikiem w białej koszuli nie chwyci się miotły ani łopaty. Im większe dostana zasiłki, tym mniej będą szukać pracy. Pół roku temu byłam w Meksyku m.in. na Acapulco - tam co 3 hotel stoi pusty, a w pozostałych też nie było tłumów. I nikogo to nie obchodzi i nikt bankrutom nie płaci. Takie są prawa rynku i biznesu. trzeba się przebranżowić i szukać nowej pracy. Nikt na razie z głodu nie umiera. Pomoc rządu to będzie potrzebna po ustaniu pandemii, jak trzeba będzie na nowo rozkręcać te biznesy. Lepiej nie drażnić ludzi takimi pomysłami przed wyborami.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne