Wielu pracowników, myśląc o swojej zawodowej przyszłości, jest zmuszonych wstrzymać oddech. Mimo niepewnego rynku pracy zaledwie 16 proc. Polaków obawia się utraty źródła dochodów.


Jak wynika z najnowszego Barometru Rynku Pracy przygotowanego przez Work Service, brakuje stabilności na rynku. Spadł odsetek badanych, którzy spodziewają się podwyżki, mniej osób planuje zmianę zatrudnienia czy przekwalifikowanie się.
– Gdyby wyniki badania nastrojów Polaków miały kształtować sytuację gospodarczą, można byłoby przyjąć, że nie grozi nam kryzys, a tylko czasowe spowolnienie. Choć pracownicy zachowują dużą ostrożność w swoich planach zawodowych i raczej zamierzają przeczekać trudny okres, nie obawiają się utraty pracy, a co za tym idzie radykalnego pogorszenia sytuacji materialnej. Powściągliwiej myślą o perspektywach zawodowych, ale nie postrzegają przyszłości w czarnych barwach – komentuje wyniki raportu dr hab. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego i doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.
Obawy o utratę pracy
W raporcie zbadano, czy pracownicy obawiają się utraty zatrudnienia. Zaledwie 15,9 proc. pytanych odczuwa niepewność w tym zakresie, co jest najwyższym odsetkiem od 2017 roku. Spadł procent osób, które czują się pewnie na etacie – 81,1 proc., w lutym 2020 roku stabilność odczuwało 87,5 proc.
Największa niepewność o przyszłość jest widoczna w branży handlowej. Jak czytamy w raporcie, w porównaniu do lutego bieżącego roku wzrosła liczba osób obawiających się utraty zatrudnienia w usługach i produkcji. Spokojnie o swoich etatach wypowiadają się osoby zatrudnione w sektorze publicznym. Jeśli chodzi o poziom stanowisk, to pesymistycznie patrzą na swoją sytuację młodsi specjaliści i pracownicy fizyczni.

O pracę obawiają się osoby pracujące na niepełny etat (40,1 proc.) oraz te, które mają najniższe dochody. Jeśli chodzi o cechy demograficzne, to częściej problem przedłużenia pracy odznacza się u kobiet i mieszkańców wsi.
Plan na zmianę
Polacy nie są już tak chętni na szukanie nowych wyzwań zawodowych. Zmianę pracy rozważa jedynie 14,7 proc. pracujących, a nie bierze tego w ogóle pod uwagę 82 proc. Potwierdzają się więc głosy z rynku pracy, które mówią o silnej potrzebie stabilności w obliczu epidemii. Wśród osób, które planują nową ścieżkę zawodową, co trzecia robi to z obawy przed zwolnieniem.
Zmianę planują najczęściej zatrudni w produkcji, usługach i handlu, a w mniejszym stopniu pracownicy sektora publicznego. Nie bez znaczenia jest również zajmowane stanowisko – co naturalne, im wyższe tym mniejsza chęć zmiany. Podobnie z zarobkami – im niższy dochód, tym częstsze myślenie o nowym miejscu pracy.
Gwałtownie zwiększył się udział osób, które obecnie szukają pracy. W porównaniu do edycji badania z lutego wskaźnik ten wzrósł do 80 proc. w stosunku do 61 proc. na początku roku. Obecnie 10,2 proc. Polaków rozważa zmianę wykonywanego zawodu.
Czas na podwyżkę czy emigrację?
W lipcu 2020 roku odsetek osób, które spodziewają się podwyżki, spadł o 15,5 proc. w stosunku do lutego. Mimo to jest to nadal dość wysoki wynik. 43,6 proc. oczekuje podniesienia wynagrodzenia, 49,3 proc. utrzymania obecnego poziomu, a 1,9 proc. obniżenia pensji.
Podwyżek znacznie częściej spodziewają się pracownicy produkcji i usług, spadły oczekiwania pracowników handlu i sektora publicznego.
Prawie 10 proc. badanych rozważa emigrację w celach zarobkowych, zdecydowanych na taki krok jest ponad 3 proc. badanych, a 87 proc. nie ma takich planów w ogóle. Jak czytamy w opracowaniu badania, znacząco wzrósł odsetek osób niezdecydowanych, a zmalał tych, które stanowczo nie zamierzają podejmować takich kroków. O emigracji myślą najczęściej osoby w wieku 25-44 lat, mężczyźni, z wykształceniem średnim i zawodowym. Wśród krajów, które cieszą się największą popularnością, w zestawieniu wygrywają Niemcy, na kolejnych miejscach znalazła się Holandia, Wielka Brytania i Belgia.
– Wyniki badania wskazują na niepewność i oczekiwanie na dalszy rozwój sytuacji. Pomimo gwałtownych zmian na globalnym rynku respondenci odczuli dotychczas w umiarkowanym stopniu pogorszenie własnej sytuacji. Rośnie natomiast odsetek osób obawiających się utraty pracy w najbliższych dwóch latach. Przyczyny tych obaw w większym stopniu wydają się być w opinii badanych związane z okresowym pogorszeniem koniunktury gospodarczej niż z długofalowymi zmianami na rynku pracy – komentuje wyniki raportu dr hab. Łukasz Sienkiewicz, profesor w Instytucie Kapitału Ludzkiego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie i ekspert ds. rynku pracy w Europejskim Centrum Ekspertyz.






























































