Chińczycy nie obniżali stopy rezerw obowiązkowych od niemal trzech lat. Jeszcze w czerwcu Ludowy Bank Chin podwyższył stopę rezerw o 50 punktów bazowych w przypadku największych chińskich banków. Była to wtedy dwunasta podwyżka stóp od początku 2010 roku.

Dziś zdecydowano się obniżyć stopę rezerw obowiązkowych dla wszystkich banków o 50 punktów bazowych, pomimo wcześniejszych zapewnień banku, że taka sytuacja w najbliższym czasie nie będzie miała miejsca. Władze Chin chcą w ten sposób zwiększyć dostęp do kredytu i wesprzeć wzrost gospodarczy.
Wieści płynące z Azji kojąco wpłynęły na nastroje w Europie i Stanach Zjednoczonych. Gdy na rynkach pojawił się komunikat Ludowego Banku Chin (tuż po 12:00) parkiety w Europie Zachodniej i kontrakty na główne amerykańskie indeksy wyraźnie się zazieleniły. Dwie godziny później zakomunikowano o skoordynowanej akcji Fedu, EBC, Banku Kanady, Szwajcarskiego Banku Narodowego, Banku Anglii i Banku Japonii. Doprowadziło to tego, że brytyjski FTSE100 zyskał 2,68 proc., francuski CAC40 3,64 proc., a niemiecki DAX nawet 4,13 proc.
Skoordynowana akcja banków centralnych ma na celu dostarczenie płynności do globalnego systemu finansowego. Banki obniżyły koszty swapów dolarowych o 50 punktów bazowych, chcąc w ten sposób zmniejszyć napięcia na rynkach.
Około godziny 14:20 kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy zyskiwały odpowiednio: S&P500 (+2,65 proc.), Dow Jones (+2,28 proc.) i NASDAQ (+2,744 proc.). Dziś oprócz obniżki chińskiej stopy rezerw obowiązkowych i akcji banków centralnych, humory Amerykanom mogą poprawiać raporty gospdorcze największej gospodarki na świecie.
O 14:15 opublikowany został raport ADP z amerykańskiego rynku pracy. Okazało się, że w Stanach Zjednoczonych w listopadzie przybyło 206 tys. nowych miejsc pracy, wobec prognozy zakładającej wzrost o 130 tys. Miesiąc wcześniej przybyło 110 tys. nowych miejsc pracy.
Kwadrans po otwarciu sesji na Wall Street na rynku pojawi się odczyt indeksu Chicago PMI za listopad. Oczekuje się, że wyniesie 58,2 p., wobec 58,4 miesiąc wcześniej. O 16:00 opublikowany zostanie indeks podpisanych umów kupna domów za październik. Oczekuje się wzrostu indeksu o 1,4 proc. mdm, wobec spadku miesiąc wcześniej o 4,6 proc. mdm.
Środowa sesja może zatem okazać się świetną okazją na poprawienie wyników na koniec listopada. O godzinie 14:30 WIG20 zyskiwał ponad 3,3 proc. i znajdował się na poziomie 2 255,49 punktów.
K.G.





























































