REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekspert: W piątek brexit, w sobotę wszystko po staremu

2020-01-27 12:14
publikacja
2020-01-27 12:14

W piątek o północy nastąpi brexit, ale w sobotę nie obudzimy się w nowym świecie; w sklepach nadal będzie można kupić brytyjskie produkty, a na weekend wybrać się do Londynu bez paszportu - wskazuje ekspert Pracodawców RP Piotr Wołejko.

fot. Bubble_Tea Stock / / Shutterstock

W jego opinii "brexitoza" czeka nas dopiero od 2021 roku.

Brexit nastąpi o północy 31 stycznia. Proces wychodzenia Wielkiej Brytanii z UE zaczął się wraz z przeprowadzonym 23 czerwca 2016 r. referendum, w którym za takim rozwiązaniem opowiedziało się prawie 52 proc. głosujących. Formalny wniosek o opuszczenie UE rząd brytyjski złożył 29 marca 2017 r.

Jak podkreśla ekspert ds. społeczno-gospodarczych Pracodawców RP, cytowany w poniedziałkowym komunikacie, dla polskich przedsiębiorców oraz konsumentów początek brexitu nie będzie wiązał się z zasadniczymi zmianami. Zdaniem Wołejko w sobotę nie "obudzimy się w zupełnie nowym świecie" - w sklepach nadal będzie można kupić brytyjskie produkty, a na weekend wybrać się do Londynu bez paszportu.

"1 lutego rozpocznie się okres przejściowy, który będzie obowiązywał do końca tego roku – w tym czasie polska gospodarka nie odczuje zmian" – tłumaczy. Wyjaśnia, że Wielka Brytania będzie do tego momentu nadal uczestniczyć we wspólnym rynku i unii celnej, bo w tym okresie UE będzie traktować Zjednoczone Królestwo jako państwo członkowskie.

Wakacje na giełdzie

"W 2020 roku nadal będzie obowiązywał swobodny przepływ osób, za to rząd brytyjski nie będzie miał swoich przedstawicieli w instytucjach unijnych oraz nie będzie brał udziału w procesach decyzyjnych UE" - dodaje ekspert Pracodawców RP. Wielka Brytania - jak podkreśla - będzie mogła zawierać nowe umowy handlowe, ale będą one mogły wejść w życie dopiero po zakończeniu okresu przejściowego.

Ekspert zwraca uwagę, że do 1 stycznia 2021 roku Unia Europejska i Wielka Brytania będą mieć czas na wypracowanie nowych porozumień dotyczących wymiany handlowej. "To szansa na zachowanie dotychczas istniejących łańcuchów dostaw oraz wszelkich innych relacji gospodarczych – inwestycji, czy sytuacji spółek działających poza ojczystymi granicami" - wyjaśnia. Jeżeli nie dojdzie do unijno-brytyjskiego porozumienia, zastrzega, obie strony będą prowadzić wzajemną wymianę handlową w oparciu o zasady WTO (Światowej Organizacji Handlu)." W takim przypadku władze celne państw członkowskich UE będą stosować unijne przepisy dot. eksportu i importu towarów z Wielkiej Brytanii zgodnie z zasadami, które dotyczą obecnie krajów trzecich, czyli niebędących członkami Unii, z którymi ta nie zawarła umów handlowych" - wyjaśnia Wołejko.

Według Pracodawców RP niezależnie od wyników negocjacji handlowych, prawdopodobnie zostaną wprowadzone kontrole na granicy między UE a Zjednoczonym Królestwem. Przedsiębiorcy będą mieć m.in. obowiązek dopełnienia standardowych formalności celnych. "Dla osób, które dotychczas tego nie robiły, oznacza to np. konieczność zarejestrowania się w usłudze Krajowej Administracji Skarbowej +e-Klient+, składania zgłoszeń i deklaracji celnych oraz regulowania należności celnych i podatkowych (VAT i akcyza)" - tłumaczy Wołejko. Jego zdaniem rewolucji nie będzie też w odniesieniu do podatku dochodowego - mamy podpisaną z Wielką Brytanią umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania, która przewiduje podobne regulacje jak te wynikające z dyrektyw UE. "Choć brexit może w jakimś stopniu skomplikować wymianę handlową i dołożyć przedsiębiorcom obowiązków – głównie wynikających z obowiązków celnych - to trudno w tej chwili mówić o poważniejszych problemach, które paraliżowałyby działalność przedsiębiorstw" – ocenia Wołejko.

Kluczowe dla przedsiębiorców, którzy handlują z Wielką Brytanią będzie - jak zaznacza - posiadanie numeru EORI, czyli tzw. certyfikatu celnego. "To warunek konieczny dla dokonywania zgłoszeń celnych. Wewnątrz Unii Europejskiej numer EORI nie jest potrzebny" - zastrzega. Dodaje, że jeżeli przedsiębiorca będzie dokonywał importu do Wielkiej Brytanii lub eksportu z tego kraju lub "realizował operacje tranzytowe ze Zjednoczonego Królestwa, to będzie też musiał mieć brytyjski numer EORI, żeby móc złożyć w Wielkiej Brytanii zgłoszenie celne" – wyjaśnia.

Jeśli na koniec 2020 roku nie dojdzie do porozumienia Brukseli z Londynem, wówczas nastąpi tzw. twardy brexit - zaznacza Wołejko. W takim przypadku pojawią się pytania np. o podmioty będące w holdingu z kapitałem brytyjskim i polskim. Problemy będą dotyczyć m.in. podatku u źródła, wypłacanych odsetek, opłat licencyjnych, restrukturyzacji. Będzie to jednak z reguły problem dużych podmiotów, które z pewnością odpowiednio wcześniej przygotują się na taką sytuację.

"Należy się spodziewać, że kwestie gospodarcze, prawne i prawno-podatkowe zostaną w okresie przejściowym uregulowane w sposób korzystny dla przedsiębiorstw, gdyż jest to w interesie obu stron. Zwłaszcza, że Wielka Brytania jest ważnym partnerem gospodarczym Polski – przewiduje Piotr Wołejko.

Wielka Brytania to dla Polski 3. największy partner pod względem eksportu (po Niemczech i Czechach) - przypominają Pracodawcy RP, powołując się na dane GUS. Główne grupy towarowe w wymianie handlowej to wyroby przemysłu elektromaszynowego (42 proc.), artykuły rolno-spożywcze (20 proc.) oraz wyroby przemysłu chemicznego (11 proc.). Z tych samych danych wynika, że w 2018 r. Wielka Brytania była 3. najważniejszym odbiorcą usług z Polski, z udziałem 7,5 proc. Pod względem importu usług, Wielka Brytania zajmuje 2. miejsce z udziałem 8,2 proc. Z kolei polski eksport do tego kraju stanowił w 2018 r. 7,7 proc. naszego eksportu do państw UE. Import z Wielkiej Brytanii to 4,2 proc. importu z państw UE, a obroty między Polska a Wielką Brytanią to 6,2 proc. polskich obrotów handlowych z państwami UE. Według NBP, skumulowane brytyjskie inwestycje w Polsce wyniosły na koniec 2018 r. 7,89 mld euro, co stanowiło 4 proc. łącznej wartości kapitału zainwestowanego w naszym kraju (czyli 199,8 mld euro). (PAP)

autor: Magdalena Jarco

maja/ drag/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
jendreka
Moim zdaniem nikomu oprócz wschodniej Europie Unia nie jest potrzebna. Brexit to nowy eksperyment. Czy można być niezależnym państwem z własną walutą i rynkiem bez granic. Jak to się sprawdzi całą unię szlak trafi.
gerth
Jeden z największych sukcesów Putina, o wiele znaczniejszy niż jakiś Krym czy nawet zainstalowanie Trumpka. Przy tym takie sukcesy jak taśmy na Węgrzech czy w Polsce i w rezultacie zainstalowanie w tych krajach sowieckich rezydentów w rządach to zaledwie pikuś. Wojna hybrydowa jest niezwykle skuteczna...
tomek_bankier
To była zasługa agresywnej postawy UE wobec każdego kto ma inne niż lewackie podejście. Wolą rozwalić wszystko niż żeby prawica znowu wróciła do władzy w Europie.
zenonn odpowiada tomek_bankier
Kto to jest prawica? A w Polsce to kto?

"Prawica – określenie pochodzące z okresu rewolucji francuskiej, kiedy mianem prawicy określano ugrupowania przedstawicieli duchowieństwa, szlachty i arystokracji, które w Zgromadzeniu Narodowym zasiadały po prawej stronie sali, w opozycji do lewicy, czyli zasiadających po lewej
Kto to jest prawica? A w Polsce to kto?

"Prawica – określenie pochodzące z okresu rewolucji francuskiej, kiedy mianem prawicy określano ugrupowania przedstawicieli duchowieństwa, szlachty i arystokracji, które w Zgromadzeniu Narodowym zasiadały po prawej stronie sali, w opozycji do lewicy, czyli zasiadających po lewej stronie polityków żądających przemian społeczno-politycznych."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawica

loosac odpowiada zenonn
Konfederacja jest najblizsza prawicowosci.
tomek_bankier
Coś jest w człowieku, że może rozsądek i portfel podpowiada coś innego to wybiera zawsze wolność.

Powiązane: Brexit

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki