REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekspert: W 2022 roku popyt na mieszkania spadnie, ale nie spadną ceny

2021-12-21 10:25
publikacja
2021-12-21 10:25
Dodaj Bankier.pl w Google

W przyszłym roku można spodziewać się spadku popytu na mieszkania, ale nie można liczyć na spadek ich cen – wynika z opublikowanej we wtorek opinii szefa sektora inwestycji mieszkaniowych i alternatywnych w CBRE Marcina Jańskiego.

Ekspert: W 2022 roku popyt na mieszkania spadnie, ale nie spadną ceny
Ekspert: W 2022 roku popyt na mieszkania spadnie, ale nie spadną ceny
fot. Max Vakhtbovych / / Pexels

„Po trzech kolejnych podwyżkach stóp procentowych, na rynku dominuje przekonanie, że to nie ostatnie słowo Rady Polityki Pieniężnej. Równolegle rośnie WIBOR 3M i 6M, a spada zdolność kredytowa potencjalnych nabywców. To wzmacnia rynek najmu, bo coraz więcej osób zastanawia się, czy zakup mieszkania z wykorzystaniem kredytu na 30 lat ma sens" - powiedział Marcin Jański, cytowany we wtorkowym komunikacie.

Jego zdaniem, wzrost stóp procentowych i docelowe obniżenie inflacji zmniejszą również popyt ze strony osób, które w nieruchomościach szukały bezpiecznej inwestycji. "Inwestorzy indywidualni w najbliższym roku nadal mogą liczyć na wzrost wartości swojej nieruchomości, ale jednocześnie, przy ograniczonym popycie, płynność inwestycji stanie się mniejsza” – wskazał.

Dodał, że jednocześnie rosną koszty związane z procesem budowlanym, co deweloperzy uwzględniają w kosztorysach nowych inwestycji, a to z kolei wpływa na wzrost cen ofertowych. Mimo to największych rynkach deweloperzy mieli w mijającym roku problemy z zaspokojeniem istniejącego popytu. Według Jańskiego, zmniejszenie liczby potencjalnych nabywców ze względu na wzrost stóp procentowych i na rosnące ceny mieszkań przyniesie dążenie do równowagi rynkowej, ale przy wyższych niż obecnie cenach.

„W drugiej połowie przyszłego roku będzie już obowiązywał program +Mieszkanie bez wkładu własnego+. Nieznane są jeszcze szczegóły konkretnej oferty banków, a liczne ograniczenia nałożone na potencjalnych beneficjentów mogą spowodować, że realna wielkość tej grupy będzie niewielka. Część nowego popytu popłynie również na rynek wtórny lub zostanie zaspokojona budową domów jednorodzinnych. Jeżeli jednak program wygeneruje zainteresowanie na rynku pierwotnym, możemy mieć do czynienia ze zmianą struktury oferty deweloperskiej, tak aby większa jej część spełniała warunki kredytu z gwarancją” – ocenił Jański.

Wakacje na giełdzie

Wpływ nowego programu, według Jańskiego, będzie zróżnicowany lokalnie i zapewne jeszcze w roku przyszłym nie wpłynie na przeciętne ceny. W jego ocenie w przyszłym roku będzie się rozwijał najem instytucjonalny.

„Inwestorzy instytucjonalni budują obecnie portfele budynków z mieszkaniami przeznaczonymi wyłącznie na wynajem i ten trend utrzyma się również w 2022 roku roku. Zwłaszcza, że w ostatnich miesiącach wyobraźnię rozpalała skala tych zakupów. Firmy kupowały kilkaset, czy nawet ponad tysiąc mieszkań jednocześnie. Nadal jednak na tle portfela zbudowanego w celach inwestycyjnych przez indywidualnych nabywców to niewielka skala. Przed nami jednak istotna zmiana. Mieszkania, kupowane przez inwestorów instytucjonalnych, najczęściej na etapie budowy lub planowania, pojawią się na większą skalę na rynku najmu, trwale zmieniając jego obraz” – stwierdził Jański. (PAP)

autor: Marek Siudaj

ms/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
jsunday

– Rynek mieszkaniowy nabiera przyspieszenia. W pierwszych sześciu miesiącach 2022 r. spodziewamy się dużego wzrostu liczby planowanych i rozpoczynanych projektów - z poziomu niemal 900 inwestycji w analogicznym okresie 2021 r. do prawie 1300 jednostek. Ze względu na rosnące koszty budowy część z nich z pewnością przejdzie ponowną

– Rynek mieszkaniowy nabiera przyspieszenia. W pierwszych sześciu miesiącach 2022 r. spodziewamy się dużego wzrostu liczby planowanych i rozpoczynanych projektów - z poziomu niemal 900 inwestycji w analogicznym okresie 2021 r. do prawie 1300 jednostek. Ze względu na rosnące koszty budowy część z nich z pewnością przejdzie ponowną kalkulację. Niestety, należy się też spodziewać spadku popytu spowodowanego wzrostem stóp procentowych. Może to spowodować wstrzymanie realizacji niektórych inwestycji – ocenia Michał Oksiński, redaktor portalu Kompasinwestycji.pl


– Przypomina to trochę sytuację z 2007 r., gdy deweloperzy ruszyli z kopyta z inwestycjami. Jednak z powodu zbyt wysokich cen, kupujący przestali szturmować biura sprzedaży deweloperów w największych aglomeracjach. W dodatku wzrosło oprocentowanie kredytów, więc wiele firm zaczęło mieć problemy ze sprzedażą bardzo drogich mieszkań. W oczekiwaniu na dalszy rozwój wypadków deweloperzy często wstrzymywali się z wprowadzaniem do sprzedaży części budowanych mieszkań – dodaje Marek Wielgo z GetHome.pl.

Przyznaje, że w tym czasie nikt nie spodziewał się kryzysu finansowego, który wybuchł pod koniec 2008 r. i doprowadził do znacznej przeceny mieszkań. Obecnie na kryzys się nie zanosi, więc na spadek cen w największych miastach raczej nie ma co liczyć. Tym bardziej, że trudno sobie wyobrazić spadek cen atrakcyjnych działek oraz kosztów budowy.

– W ostatnich latach niewiele rzeczy w Polsce drożało tak bardzo jak grunty. Tymczasem o sytuacji na rynku gruntów pisze się i mówi u nas niewiele. A przecież ma on duże znaczenie dla kupujących mieszkania. To ile za nie zapłacą deweloperowi, zależy bowiem w coraz większym stopniu od cen działek – komentuje ekspert GetHome.pl. Przytacza szacunki firmy doradczej Walter Herz, według których, ceny działek przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową w Warszawie kształtują się w przedziale od 1,5 tys. zł do nawet 7 tys. zł do metra kwadratowego powierzchni użytkowej mieszkania.

– Rzecz jasna nie można wykluczyć spadku średnich cen mieszkań. Stanie się tak, jeśli w ofercie firm deweloperskich wyraźnie wzrośnie udział mieszkań z ceną niższą od średniej – podkreśla Marek Wielgo.

Według niego, spadek średnich cen jest najbardziej prawdopodobny w tych miastach, w których przekroczyły one pułap 10 tys. zł za m kw., czyli w Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu. Wiele wskazuje bowiem na to, że jest to poziom, który coraz mniej kupujących będzie w stanie zaakceptować. Widać to po wynikach sprzedaży w tych miastach. W dodatku w najbliższych miesiącach możliwości kupujących skurczą się wskutek wzrostu oprocentowania kredytów hipotecznych




https://mojafirma.infor.pl/nieruchomosci/nieruchomosci/5376429,Jak-bedzie-wygladal-rynek-nieruchomosci-mieszkaniowych-w-2022-Co-z-cenami-mieszkan.html
valveval
Znowu wysyp zaklinaczy spadków, nie pojmujących że nieruchomość to nie jest akcja jakiegoś gamingowego trupa z new connect, nie można wydrukować mieszkania tak jak akcji. Ilość terenów ograniczona, mieszkań ograniczona, a chętnych śliniących się sądząc po wpisach multum.
jpelerj
A ciebie to jakoś strasznie boli. Jak nie sprzedajesz i nie masz kupców, to co cię tak stresuje? Cieszyć się powinieneś, że tak wielu potencjalnych kupujących widzisz.
ravauw
artykul z bankiera z 2008 roku:
"ylko w I połowie 2008 roku główna stopa referencyjna WIBOR 4-krotnie zmieniła swoją wartość do poziomu 6,0 p.p. W połączeniu z marżą kredytową, dało to średnie oprocentowanie kredytów w PLN w wysokości 6,5-8%."
"Nadpodaż zawładnęła krajowym „przemysłem” nieruchomości i wtargnęła
artykul z bankiera z 2008 roku:
"ylko w I połowie 2008 roku główna stopa referencyjna WIBOR 4-krotnie zmieniła swoją wartość do poziomu 6,0 p.p. W połączeniu z marżą kredytową, dało to średnie oprocentowanie kredytów w PLN w wysokości 6,5-8%."
"Nadpodaż zawładnęła krajowym „przemysłem” nieruchomości i wtargnęła drastycznie w działalność deweloperską. Przedsiębiorstwa budowlane zaangażowane w realizację rozpoczętych już inwestycji spotkały się z brakiem zainteresowania na swoje mieszkaniowe produkty, a dostrzegalne spowolnienie gospodarcze z miesiąca na miesiąc atakowało finansową stronę tej działalności. Opóźnienia związane z zakończeniem budów oraz niechęć banków do kredytowania branży deweloperskiej, uznanej za branżę wysokiego ryzyka, zmusiły przedsiębiorstwa do konsolidacji swych sił, niekiedy w bardziej dramatycznych sytuacjach ogłoszenia upadłości oraz wstrzymania zaplanowanych już dużo wcześniej inwestycji budowlanych."
połowa 2008 roku również była okresem rekordowym, jeśli chodzi o liczbę zaoferowanych do sprzedaży mieszkań (rynek pierwotny). W samej Warszawie oddano do użytku ponad 16 tys. lokali, ale dla porównania w Krakowie ponad 7.5 tys., we Wrocławiu 5.3 tys., w Poznaniu i Krakowie kolejno 3.5 i prawie 2.5 tys. Pod koniec 2008 roku wartość ta w całej Polsce osiągnęła poziom ponad 165 tys. (80% więcej niż w analogicznym okresie 2007 r.)
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Raport-Gold-Finance-Rynek-nieruchomosci-2008-1898521.html
hal9ooo
nie można liczyć na spadek ich cen – wynika z opublikowanej we wtorek opinii szefa sektora inwestycji mieszkaniowych i alternatywnych w CBRE Marcina Jańskiego.

bankier nie widzi ze się ośmiesza? co gość zarabiający na handlu mieszkaniami miał powiedzieć
...żałosne
xiven
GLOBALNA POLITYKA WYWŁASZCZANIA NIERUCHOMOŚCI PRZEZ NWO - wykryte podmioty realizujące politykę NWO "you will own nothing...":

1. Heimstaden Bostad - POLSKA
wolimy inwestować w całe budynki przeznaczone na wynajem" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, Stanislav Kubáček, który kieruje w Heimstaden
GLOBALNA POLITYKA WYWŁASZCZANIA NIERUCHOMOŚCI PRZEZ NWO - wykryte podmioty realizujące politykę NWO "you will own nothing...":

1. Heimstaden Bostad - POLSKA
wolimy inwestować w całe budynki przeznaczone na wynajem" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, Stanislav Kubáček, który kieruje w Heimstaden zespołem odpowiedzialnym za przejęcia w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i w Niemczech.
"Heimstaden Bostad zajmuje się wynajmem lokali mieszkalnych w Europie. Obecnie firma jest właścicielem ponad 100 tys. lokali mieszkalnych w Norwegii, Szwecji, Danii, Holandii, Niemczech, Polsce i Czechach. (PAP Biznes)"

2. NREP - POLSKA
"Za jednym razem kupili ponad 1000 mieszkań"
"rekord hurtowego zakupu mieszkań ustanowił fundusz nordycki NREP. Z miejsca kupił mieszkania na Bemowie i Służewcu za 100 mln euro"
"to nie pierwszy taki zakup w Warszawie."

3. Deutsche Wohnen SE, Vonovia SE. NIEMCY - bunt obywateli przeciwko polityce NWO:
"Berlińczycy za wywłaszczeniem mieszkaniowych funduszy inwestycyjnych"
Największe z nich to Deutsche Wohnen SE, posiadające blisko 100 tys. mieszkań w Berlinie, czy Vonovia SE.

4.Holding Berkshire Hathaway - USA
którego akcjonariuszem i prezesem jest Warren Buffett, od dłuższego czasu inwestuje w mobilne domy.... taka działalność wzbudza kontrowersje w USA

5.BlackRock - USA - Laurence D. Fink is Founder, Chairman and Chief Executive Officer of BlackRock. He and seven partners founded BlackRock in 1988
za świeżo wydrukowane biliony (trillions) dolarów, masowo wykupują całe nowe osiedla mieszkaniowe przepłacając nawet do 50% ceny. W końcu nie ich kasa.

6.Apex Group, Colony Capital - Irlandia, własciciele całych dzielnic w Dublinie

skąd biorą się pieniążki na zakup mega drogich nieruchomości przy jednoczesnej konieczności oferowania czynszów dostosowanych do realiów zarobkowych?

"Quantitative Easing - luzowanie ilościowe"

"Towarzyszący nam od 12 lat typ dodruku, nazywany bardzo różnie - QE, luzowanie ilościowe, skup aktywów. Polega na tym, że banki centralne skupują obligacje rządowe (a czasem także obligacje korporacyjne, akcje i REIT-y). Po co?"
jpelerj
Czyli bańka pęka, wchodzą - taniej- fundusze najmu, deweloperzy uciekają w przeczekanie na podwykonawstwie:
"Firmy kupowały kilkaset, czy nawet ponad tysiąc mieszkań jednocześnie. Nadal jednak na tle portfela zbudowanego w celach inwestycyjnych przez indywidualnych nabywców to niewielka skala. Przed nami jednak istotna
Czyli bańka pęka, wchodzą - taniej- fundusze najmu, deweloperzy uciekają w przeczekanie na podwykonawstwie:
"Firmy kupowały kilkaset, czy nawet ponad tysiąc mieszkań jednocześnie. Nadal jednak na tle portfela zbudowanego w celach inwestycyjnych przez indywidualnych nabywców to niewielka skala. Przed nami jednak istotna zmiana. Mieszkania, kupowane przez inwestorów instytucjonalnych, najczęściej na etapie budowy lub planowania, pojawią się na większą skalę na rynku najmu, trwale zmieniając jego obraz”
A drobnica z kilkoma mieszkaniami "na inwestycję w wynajem" (zwłaszcza na kredyt) będzie miała ciężko.
Na wtórnym to oznacza sporą podaż.
jpelerj
No i tradycyjnie, czekamy na dane o ilości transakcji, zwłaszcza w kontekście zdania o "trudnościach deweloperów z zaspokojeniem popytu". Danych za 3 kw dalej nie ma, a warto przypomnieć, że wówczas jeszcze była mowa o podwyżkach stóp po trupie Glapińskiego, więc pewnie będą sporo lepsze niż w 4 kw (który NB właśnie się kończy).
laszka
Z tymi funduszami najmu to tez nie jest tak do końca kolorowo. Np. we wrocławiu wynajem takiego mieszkania to 3200zł gdzie 2000zł to czynsz reszta to rachunki. Takie nowe mieszkanie kosztuje 600 000zł. To jest 4% rentowności bez uwzględnienia kosztów administracji i remontów. z uwzględnieniem tego wyjdzie ledwo 3% rentownosci.

Wibor
Z tymi funduszami najmu to tez nie jest tak do końca kolorowo. Np. we wrocławiu wynajem takiego mieszkania to 3200zł gdzie 2000zł to czynsz reszta to rachunki. Takie nowe mieszkanie kosztuje 600 000zł. To jest 4% rentowności bez uwzględnienia kosztów administracji i remontów. z uwzględnieniem tego wyjdzie ledwo 3% rentownosci.

Wibor 1Y obecnie wynosi 2.85%, więc to się robi po prostu bardzo słaby biznes. Szczególnie że Styczniowe podwyżki mogą wymusić nawet to symboliczne zejście z czynszu. A stopy procentowej mogą jeszcze wzrosnąć.

Oczywiście mieszkania same w sobie rosną, ale branie tego pod uwagę nie ma sensu jak zakładamy ze fundusze "bezzwrotnie zajmują mieszkania"
xiven odpowiada laszka
funduszy nie interesuje rentowność najmu, kapitał bierze się z dodruku, wykup jest celem a dodruk finansuje zarówno pozyskiwanie kolejnych mieszkań jak i premie dla zarządu

te pieniądze które im ludzie płacą w czynszu są im nie potrzebne

Powiązane: Podsumowania 2021, prognozy 2022

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki