REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekspert: Trump widzi Ukrainę jako przeszkodę do resetu z Rosją

2025-02-26 11:28
publikacja
2025-02-26 11:28
Ekspert: Trump widzi Ukrainę jako przeszkodę do resetu z Rosją
Ekspert: Trump widzi Ukrainę jako przeszkodę do resetu z Rosją
fot. Nathan Howard / /  Reuters / Forum

Administracja widzi Ukrainę i Wołodymyra Zełenskiego jako przeszkodę do szybkiego zakończenia konfliktu i resetu z Rosją - powiedział PAP Eitvydas Bajarunas, ekspert amerykańskiego think tanku CEPA i wieloletni litewski dyplomata. Jak dodał, Europa powinna przejąć inicjatywę i wyjść z własnymi propozycjami.

Stany Zjednoczone wraz z Rosją, Białorusią, Węgrami i Koreą Północną zagłosowały w ONZ przeciwko potępieniu rosyjskiej napaści na Ukrainę. Donald Trump nazwał Wołodymyra Zełenskiego dyktatorem, lecz odmówił określenia tym mianem Władimira Putina. Amerykańscy negocjatorzy publicznie snują wizje lukratywnej współpracy gospodarczej z Rosją.

Co to wszystko oznacza? Zdaniem Bajarunasa, weterana dyplomacji i eksperta waszyngtońskiego think-tanku Center for European Policy Analysis (CEPA), nowa administracja - jak wiele innych przed nimi - stara się dokonać nowego „resetu” w stosunkach z Rosją.

„Właściwie każdy nowy prezydent tego próbował, widzieliśmy to za George'a W. Busha, za Baracka Obamy, podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa. Za każdym razem ekipy te były odzierane ze swoich iluzji. My Europejczycy możemy tylko mieć nadzieję, że podobnie będzie i tym razem i że stanie się to prędzej, niż później” - podkreślił analityk.

Według rozmówcy PAP, nowa administracja Trumpa chce szybko zrealizować złożone przez prezydenta obietnice zakończenia wojny, by następnie zająć się „prawdziwym” wyzwaniem - Chinami. Jak jednak dodaje, podchodzi do tego w niebezpieczny dla Europy sposób.

„Tu w Waszyngtonie mówiono, że były główne możliwe scenariusze. Jeden bardziej pozytywny dla nas, Europy Środkowo-Wschodniej, Europejczyków, Ukraińców - tzw. plan Kellogga: „pokój poprzez siłę”, polegający na presji na obydwa państwa, by skłonić ich do przyjścia do stołu negocjacyjnego” - stwierdził Bajarunas. „Drugi - to plan wiceprezydenta Vance'a, w którym w rzeczywistości po prostu chodzi o pozbycie się Ukrainy jako problemu i bezpośrednich negocjacji z Rosją. Widzimy, że spełnia się ten drugi scenariusz” - dodał.

Jego zdaniem Trump widzi Ukrainę głównie jako przeszkodę i jest przy tym motywowany osobistą antypatią do Wołodymyra Zełenskiego - za to, że w 2019 r. nie uległ szantażowi Trumpa, by wymusić śledztwo w sprawie Joe Bidena, co doprowadziło do jego impeachmentu - jak i nieukrywaną sympatią do Putina. Przeszkodą jest też postawa Zełenskiego - wspieranego przez większość innych państw Zachodu - który niezmiennie uważa, że brak porozumienia jest lepszy niż złe porozumienie i który mimo presji negocjuje umowę o partnerstwie dotyczącym zysków z ukraińskich zasobów naturalnych.

Jak zaznacza, sympatia Trumpa dla rosyjskiego prezydenta przetrwała, mimo jego zbliżenia się do Chin.

„Wydawałoby się, że jest dość jasne, że Chiny i Rosja nie są naszymi przyjaciółmi, ale widzimy że Trump prowadzi politykę twardej presji na Ukrainę przy jednoczesnym bardzo miękkim podejściu do Rosji: nie słyszeliśmy o żadnych żądanych przez USA ustępstwach od Moskwy, podczas gdy już wykluczono członkostwo w NATO i mówi się otwarcie o ustępstwach terytorialnych” - zaznaczył eksdyplomata.

Jego zdaniem w obliczu takiej postawy Waszyngtonu Europa musi zarówno intensywnie rozmawiać i wywierać presję na USA w tej sprawie, jak i zgłaszać własne pomysły i inicjatywy na zakończenie wojny. Jak stwierdził, wizyty prezydentów Andrzeja Dudy i Emmanuela Macrona były dobrymi pierwszymi krokami w tym kierunku.

„Prezydent Macron był doskonały w poniedziałek, wszyscy w Waszyngtonie podziwiają jego odwagę, m.in. w gotowości, by poprawić i naciskać na Trumpa w kwestii tego, co mówi o europejskiej pomocy dla Ukrainy” - powiedział Litwin, przywołując prostowanie przez Macrona kłamstw Trumpa na temat skali i charakteru wsparcia USA i UE dla Ukrainy (Trump twierdzi, że USA wydały 350 mld, podczas gdy UE 100 i tylko w formie pożyczek; w rzeczywistości wsparcie USA wynosi 114 mld, zaś UE - 140 mld).

Jak ocenia rozmówca PAP, francusko-brytyjski plan umieszczenia sił europejskich (i nieeuropejskich) w Ukrainie może się powieść, mimo że - wbrew zapewnieniom Trumpa podczas rozmowy z Macronem - Rosja z pewnością będzie stawiać opór w tej kwestii.

„To prawda, że w pewnym sensie Rosja nie ma powodu, by teraz się zatrzymywać. Nadal mają zasoby, odporność ekonomiczną, a także odporność ludzką. Mają całkiem sporo zasobów do walki” - analizuje Bajarunas. Jak jednak dodaje, w dłuższej perspektywie Rosję czekają poważne problemy gospodarcze i może ona ostatecznie zgodzić się na zawieszenie broni, choćby po to, by wykorzystać zbliżenie i interesy z Waszyngtonem.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
od_redakcji
Muzyk ukraiński stał się niewygodny dla wszystkich
od_redakcji
To Ukraina nie musi wygrać?
to_i_owo
Teoretycznie to jak by Trump dogadał się z Putinem sam to Europa mogła by zaopatrywać Ukrainę, na utrzymanie wojny aż tak dużo nie potrzeba

Ale to EU, 3 lata wojny minęły jak z bicza, a politycy nadal rozprawiają o konieczności wzmocnienia przemysłu zbrojeniowego...

Mam nadzieję że już za kilka lat rozpoczną planowanie
Teoretycznie to jak by Trump dogadał się z Putinem sam to Europa mogła by zaopatrywać Ukrainę, na utrzymanie wojny aż tak dużo nie potrzeba

Ale to EU, 3 lata wojny minęły jak z bicza, a politycy nadal rozprawiają o konieczności wzmocnienia przemysłu zbrojeniowego...

Mam nadzieję że już za kilka lat rozpoczną planowanie jakiś konkretnych ruchów

I już za 10-15 lat może będą jakieś namacalne efekty
to_i_owo
Ale jak to UE, w międzyczasie spotkają się na dziesiątkach konferencji, przyjmą naście rezolucji, ze 3 plany i 2 agendy
A potem powołają konsorcjum które po 5 latach negocjacji się rozpadnie z powodu niemożności dogadania się w szczegółach
:)))
UE
od_redakcji
Ciekawe kiedy ziełeńskiemu przytrafi się wypadek. Bo on jest teraz bólem w szyji dla wszystkich.
platfusoptymista
Przeszkodą do resotu Trumpa z Rosją jest przede wszystkim Unia Europejska i marionetki: Starmer, Macron i inni tego pokroju. Selensky jest przeszkodą w tym sensie, że za dużo wie i przyciśnięty do muru zacznie sypać.
pozhoga
Nie lukratywne kontrakty są celem Trumpa, tylko odwrócenie Rosji o 180 stopni, albo przynajmniej o 90. To jest geostrategiczny cel USA, a wojna na Ukrainie jest tu przeszkodą. Ewentualne deale biznesowe z Rosją będą może i ważnym, ale tylko dodatkiem.
Trump to biznesmen - ugoda z Rosją to dla niego kwestia ceny (zwłaszcza, gdy
Nie lukratywne kontrakty są celem Trumpa, tylko odwrócenie Rosji o 180 stopni, albo przynajmniej o 90. To jest geostrategiczny cel USA, a wojna na Ukrainie jest tu przeszkodą. Ewentualne deale biznesowe z Rosją będą może i ważnym, ale tylko dodatkiem.
Trump to biznesmen - ugoda z Rosją to dla niego kwestia ceny (zwłaszcza, gdy zapłaci ktoś inny), ale nie każdej ceny - jeżeli Władimir przegnie pałę w negocjacjach to nie dogadają się.
trolley
Przecież było wiadome że celem Trumpa są Chiny - do tego potrzebna jest mu neutralna Rosja o to może zapewnić oddając wukraine w ruską strefę wpływów

Powiązane: Donald Trump

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki