Prezydent Karol Nawrocki podpisał i skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej ustawę o pomocy społecznej. Wprowadza ona zmiany w systemie opieki wykonywanej w miejscu zamieszkania osoby potrzebującej takiego wsparcia.


Ustawa porządkuje przepisy dotyczące świadczenia usług opiekuńczych, które są jedną z niewielu form pomocy, dla których nie opracowano dotychczas stosownego standardu.
- Zgadzam się z kierunkiem zmian i dlatego zdecydowałem o podpisaniu ustawy. Jednocześnie, ze względu na poważne wątpliwości dotyczące ingerencji w konstytucyjnie gwarantowaną samodzielność jednostek samorządu terytorialnego, skieruję ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej - wyjaśnił prezydent w nagraniu opublikowanym w piątek na portalu X.
Zaznaczył, że państwo powinno wspierać osoby starsze, chore i z niepełnosprawnościami - tak, aby mogły jak najdłużej pozostawać we własnym domu, blisko rodziny i w znanym sobie otoczeniu. Zdaniem prezydenta potrzeba ujednolicenia standardów opieki została zdiagnozowana w tej ustawie właściwie.
- Ustawa wprowadza jasne standardy i mechanizmy kontroli jakości, ale znów nie tworzy kompleksowego systemu ich finansowania i realizacji - ocenił.

Jednocześnie Nawrocki zastrzegł, że w regulacji odpowiedzialność zostaje w dużej mierze przeniesiona na samorządy oraz pracowników pomocy społecznej, którzy już dzisiaj mierzą się z przeciążeniem obowiązkami i niewystarczającymi wynagrodzeniami. Szczególne zastrzeżenia prezydenta wzbudziło nakładanie na wspólnoty lokalne obowiązku organizowania usług od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora, przez 7 dni w tygodniu, również w weekendy i święta.
- Sama dostępność opieki jest potrzebna. Nie można jednak wymagać jej zapewnienia bez uwzględnienia możliwości lokalnych ośrodków i odpowiedniego finansowania. Samodzielność finansowa jednostek samorządu terytorialnego jest chroniona przez konstytucję. Nakładanie nowych, kosztownych obowiązków bez zapewnienia realnego źródła ich finansowania nie jest wyłącznie błędem technicznym. Może stanowić ingerencję w istotę polskiej samorządności. Potrzebujemy ewolucji, a nie rewolucji - zaznaczył.
Nawrocki podkreślił, że każde nowe zadanie nakładane na samorząd powinno mieć pełne i realne odzwierciedlenie w środkach przekazywanych z budżetu państwowego.
Najważniejszą zmianą, którą wprowadza ustawa jest upoważnienie do wydania rozporządzenia, które określi standard świadczenia usług opiekuńczych. Ma on objąć czynności wykonywane w ramach poszczególnych rodzajów usług opiekuńczych, warunki ich realizacji oraz sposób monitorowania i oceny.
Zgodnie z regulacją, do zadań własnych gminy należy monitorowanie i ocena realizowanych usług opiekuńczych. Regulacja przewiduje też wymagania, jakie musi spełniać osoba świadcząca te usługi.
Według ustawy, usługi opiekuńcze może wykonywać osoba, która jest pełnoletnia, nie jest członkiem rodziny potrzebującego, nie jest oddzielnie zamieszkującym małżonkiem, wstępnym ani jego zstępnym; ukończyła szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy.
Z kolei osoba wykonująca usługi sąsiedzkie powinna ponadto złożyć organizatorowi usług sąsiedzkich oświadczenie o zdolności pod względem psychofizycznym do świadczenia takich usług oraz zamieszkiwać w najbliższej okolicy osoby, na rzecz której są świadczone usługi sąsiedzkie. Ma też zostać zaakceptowana przez nią, jak i przez organizatora usług sąsiedzkich.
Regulacja wynika z konieczności realizacji kamienia milowego reformy Krajowego Planu Odbudowy.(PAP)
iżu/ agz/ dafa/




























































