REKLAMA

Ekspert: Sieci handlowe są zdeterminowane, by otwierać sklepy w niedzielę. Zaostrzenie kar nie rozwiąże problemu

2022-10-02 06:37
publikacja
2022-10-02 06:37

Sieci handlowe są mocno zdeterminowane, żeby znajdować luki w ustawie i otwierać sklepy w niedzielę – powiedział PAP główny ekonomista Grupy BLIX Krzysztof Łuczak. Dodał, że samo zaostrzenie kar, którego chce NSZZ "Solidarność", nie rozwiąże problemu.

Ekspert: Sieci handlowe są zdeterminowane, by otwierać sklepy w niedzielę. Zaostrzenie kar nie rozwiąże problemu
Ekspert: Sieci handlowe są zdeterminowane, by otwierać sklepy w niedzielę. Zaostrzenie kar nie rozwiąże problemu
fot. 1000 Words / / Shutterstock

Jak wskazał ekspert, kilka dni temu media poinformowały, że szef Solidarności Piotr Duda wysłał list do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, w którym chce, aby złamanie zakazu handlu w niedziele było traktowane nie jak wykroczenie, ale jak przestępstwo.

"W mojej ocenie samo zaostrzenie kar nie rozwiąże problemu otwierania sklepów w niehandlowe niedziele. Sieci są mocno zdeterminowane, żeby handlować również w niedzielę, bo dla nich to kolejna okazja na powiększenie zysków, zwłaszcza w czasach mocno kryzysowych" – wyjaśnił.

Według Łuczaka sieci handlowe często są o krok przed ustawodawcą. "Mają dobrych prawników, którzy zawsze znajdą pewnego rodzaju lukę bądź niedopatrzenie ustawodawcy" – zaznaczył.

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać

E-book

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Dodał, że będzie niezmiernie trudno wprowadzić takie przepisy, które całkowicie wyeliminują taką sytuację.

"Ustawodawca musiałby stworzyć naprawdę szeroki wachlarz zakazów i sytuacji bądź wprowadzić faktycznie całkowity zakaz handlu dla wszystkich podmiotów na rynku – bez wyjątku" – zauważył ekspert.

Jego zdaniem całkowity zakaz handlu mógłby jednak spotkać się z naprawdę dużym oporem i niezrozumieniem wśród większości Polaków, dlatego dzisiaj nikt tego nawet nie chce sprawdzać.

Łuczak zwrócił uwagę, że sieci handlowe podkreślają, że podejmowane przez nich działania są zgodne z obowiązującym prawem, w myśl zasady, że co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone. "I to się raczej nie zmieni, nawet jak przepisy będą jeszcze wielokrotnie zaostrzane" – ocenił ekspert.

Przypomniał, że UCE Research i SYNO Poland zapytał w ub. roku Polaków o zaostrzenie przepisów wobec sklepów, które obchodzą zakaz handlu w niedziele.

"Jego wyniki pokazały nam, że Polacy są podzieleni w tej kwestii. Blisko 40 proc. pytanych chciało zaostrzenia przepisów i niemal tyle samo osób było temu przeciwnych. Do tego ponad połowa badanych uważała wtedy, że takie ograniczenia w ówczesnej sytuacji rynkowej i pandemicznej były zwyczajnie zbędne" – powiedział.

1 lutego br. weszła w życie nowelizacja ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, ograniczająca możliwość omijania zakazu przez sieci, które podpisywały umowy z firmami kurierskimi i pocztowymi, umożliwiając w swoich placówkach odbiór przesyłek.

Zgodnie z nowelą w niehandlowe niedziele duże sklepy zatrudniające pracowników nie mogą działać pod pretekstem świadczenia usług pocztowych, jeśli przychody z tej działalności będą stanowić mniej niż 40 proc. przychodów ze sprzedaży danej placówki.

Nowelizacja wprowadziła określenie "przeważająca działalność", które oznacza rodzaj przeważającej działalności wskazany we wniosku o wpis do krajowego rejestru urzędowego podmiotów gospodarki narodowej, jeżeli działalność ta jest wykonywana w danej placówce handlowej i stanowi co najmniej 40 proc. miesięcznego przychodu ze sprzedaży detalicznej.

Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 r. Przewidziano także katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, a ponadto nie obowiązuje w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.

Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel: ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą. (PAP)

Autorka: Longina Grzegórska-Szpyt

lgs/ joz/

Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Komentarze (10)

dodaj komentarz
szprotkafinansjery
Nie dziwię się. Wiele osób pracuje od pn do pt i chciałoby w sobotę odpocząć, a w niedzielę pójść do sklepu.
Z kolei pracownicy sklepów chcieliby nie marnować urlopu na wyjścia do urzędu czy lekarza (oni nie pracują w niedziele, w soboty często też nie) i pasuje im wolne w ciągu tygodnia!
vacarius
Zamknijmy sklepy jeszcze w sobotę. Za komuny były zamknięte i nikomu to nie przeszkadzało!
ehud
Tak mają w Izraelu, a u mózli w piątki :)
ministerprawdy
Polski CUKIER jest teraz kilka razy droższy niż rok temu! W zeszłym roku na promocjach był ok 1 zł a normalnie poniżej 2 zł. Dziś z limitem jest po 5,5 - 7 zł. To ten sam cukier , z zeszłorocznych zbiorów. Co ciekawe w tym samych sieciach, np w ich niemieckich sklepach ten sam polski cukier jest czasem o połowęTAŃSZY!! Dla wnikliwych Polski CUKIER jest teraz kilka razy droższy niż rok temu! W zeszłym roku na promocjach był ok 1 zł a normalnie poniżej 2 zł. Dziś z limitem jest po 5,5 - 7 zł. To ten sam cukier , z zeszłorocznych zbiorów. Co ciekawe w tym samych sieciach, np w ich niemieckich sklepach ten sam polski cukier jest czasem o połowęTAŃSZY!! Dla wnikliwych - cukier jest na minimach cenowych na światowych giełdach i jest teraz tańszy niż rok temu !! A inflacja leci w góre bo cukier mega podrożał. I morawieki to w pełni toleruje.
ehud
W niemieckich sklepach? Cukier w niemieckim Kauflandzie jest droższy niż w portugalskiej Biedrze czy francuskim Auchan.

PS. Parówki z bułką w amerykańskiej Żabce są tańsze niż w polskim Orlen - dziwne to wszytko :)
ministerprawdy odpowiada ehud
W niemczech w niemieckim lidlu ok 0,5-0,6 Euro a u nas 1,1 Euro.
zoomek
Ale w Niemczech?
A w szabat w Izraelu?
jenak
Idziesz do Lidla w takich Niemczech pustki w sklepie, czyli obroty słabe, w dzień powszedni, bo w niedzielę jest zamknięty od 75 lat. Kropka.

Idziesz do Lidla/Biedry w Polsce, nieprzebrane tłumy, kłębi się, nie raz odstępuję od zakupów, gdy spojrzę na kolejkę przy kasie. Czyli obrót spoko przekraczający 2-3x tamten zza Odry.
Idziesz do Lidla w takich Niemczech pustki w sklepie, czyli obroty słabe, w dzień powszedni, bo w niedzielę jest zamknięty od 75 lat. Kropka.

Idziesz do Lidla/Biedry w Polsce, nieprzebrane tłumy, kłębi się, nie raz odstępuję od zakupów, gdy spojrzę na kolejkę przy kasie. Czyli obrót spoko przekraczający 2-3x tamten zza Odry.


No ale wbicie do głowy przez lata, że mamy do czynienia z rep. bananową poczyniło/czyni swoje.

One są ZDETERMINOWANE. To powinno wystarczyć.

Capisce?
jenak
No to niech sobie otworzą sklepy w Niemczech, Austrii. Tam jest praworządność. Możesz robić, co chcesz. Tu jest dyktatura.

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki