REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Eksperci: od 2014 r. będzie trudniej o kredyt hipoteczny

2013-06-23 11:30
publikacja
2013-06-23 11:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Osoba starająca się o kredyt hipoteczny od 2014 r. będzie musiała wyłożyć z własnej kieszeni co najmniej 5 proc. wartości nieruchomości, a w 2017 r. 20 proc. Nie będzie można brać kredytu na dłużej niż 35 lat. Zdaniem ekspertów ograniczy to dostęp do kredytów mieszkaniowych.

Komisja Nadzoru Finansowego zaostrzyła w tzw. Rekomendacji S zasady przyznawania kredytów hipotecznych. Zgodnie z wytycznymi Komisji, od stycznia 2014 r. wkład własny przy zakupie nieruchomości na kredyt wyniesie co najmniej 5 proc.; rok później będzie to co najmniej 10 proc., w 2016 r. - 15 proc., a od 2017 r. - 20 proc. Wysokość wkładu własnego będzie zależała też od dodatkowego zabezpieczenia kredytu.

Zobacz też:
Czekać czy kupować – nowy odcinek mieszkaniowej telenoweli
Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz pozytywnie ocenił nową Rekomendację S. Jego zdaniem zaostrzenie kryteriów może jednak odbić się na dostępie do kredytów mieszkaniowych. "Po wprowadzeniu nowej Rekomendacji S możemy się liczyć z pewnym ograniczeniem w dostępie do kredytu na cele mieszkaniowe, aczkolwiek trzeba powiedzieć, że większość banków albo zawsze wymagała wkładu własnego, albo już przygotowywała się do takiego rozwiązania" - powiedział.

Zwrócił też uwagę na to, że wprowadzenie wymogu posiadania przez kredytobiorcę minimum 20 proc. wkładu własnego nie wejdzie od razu. "Zwracaliśmy się do KNF, by wydłużyć okres, w którym wzrastał będzie wymagany poziom wkładu własnego. To zostało uwzględnione i jesteśmy z tego powodu bardzo zadowoleni" - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

Bankowcy nie kryją również zadowolenia z zapisu, że w niektórych przypadkach po 2017 r. wkład własny będzie mógł wynosić mniej niż 20 proc. "W takim przypadku muszą występować jednak jakieś zabezpieczenia. Mogą to być: ubezpieczenie, papiery wartościowe lub zdeponowane oszczędności" - powiedział Pietraszkiewicz.

Michał Kisiel: o hipotekę trudniej czy... po staremu?

Prezes Związku Banków Polskich oceni, że nowe wytyczne Komisji są "próbą szukania (...), w świetle kryzysu na rynkach nieruchomości w wielu krajach, dobrej ścieżki pomiędzy stabilnością a możliwością finansowania rozwoju". Jego zdaniem wprowadzenie nowej rekomendacji to jednak za mało. W rozmowie z PAP przekonywał, że do budowy systemu finansowania nieruchomości potrzebne są dalsze działania "w sferze rozwiązań fiskalnych i prawnych".

Ranking Bankier.pl» Ranking kredytów hipotecznych Bankier.pl – maj 2013
W nowej rekomendacji KNF zaproponowała też zmianę podejścia banków w zakresie okresu kredytowania. Wskazano, że bank powinien rekomendować klientom detalicznym okres spłaty kredytu nie dłuższy niż 25 lat. Jednak jeśli klient będzie chciał dłużej spłacać kredyt, to okres ten nie może przekroczyć 35 lat. Ponadto w takim przypadku zdolność kredytowa byłaby wyliczana tak, jakby się pożyczało pieniądze na 30 lat. Bank powinien też uwzględnić zdolność kredytobiorcy do uzyskiwania dochodów w całym okresie trwania umowy, a nie tylko w momencie jego zaciągania. Komisja chce też ograniczyć udzielanie kredytów w walutach obcych; byłyby one dostępne tylko dla osób zarabiających w takich walutach. (PAP)

rbk/ dol/ pad/ jra/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~boria
A to teraz jest łątwo !!?? JEżli nie pracujesz na umowe o pracę na cz niokreślony do 6 m-cy albo roku albo nie masz działaljhności od 10 lat i bajecznych dochodów to banki i tak wykopią Cie za drzwi. Ci ludzie którzy naprwdę potrzebują swojego konta czyli młodzi juz teraz nie mają zdolności pracy ani wkładu a to co te pajace tam A to teraz jest łątwo !!?? JEżli nie pracujesz na umowe o pracę na cz niokreślony do 6 m-cy albo roku albo nie masz działaljhności od 10 lat i bajecznych dochodów to banki i tak wykopią Cie za drzwi. Ci ludzie którzy naprwdę potrzebują swojego konta czyli młodzi juz teraz nie mają zdolności pracy ani wkładu a to co te pajace tam w wArszawie sobie wymyslą odnpoścnie procedury kredytowej nic nie zmieni w zyciu większości potencjalnych kredytobiorów którzy i tak nie mają szans na kredyt i jego późniejszą obsługe . Zycie w Polsce to nie bajka
~noermalny
Ale za to bedzie taniej. Juz teraz w raporcie nbp za 1 kwartal 2013 widac duze spadki cen a co dopiero jak bedzie wymagany wklad wlasny... Popyt jeszcze spadnie, gant zbankrutuje open getin dostanie sr... A rynek grzecznie wroci do normy. Ceny w duzych miastach spadna do 3500-4000 zl brutto za metr mieszkania i 2500-3500 za metr Ale za to bedzie taniej. Juz teraz w raporcie nbp za 1 kwartal 2013 widac duze spadki cen a co dopiero jak bedzie wymagany wklad wlasny... Popyt jeszcze spadnie, gant zbankrutuje open getin dostanie sr... A rynek grzecznie wroci do normy. Ceny w duzych miastach spadna do 3500-4000 zl brutto za metr mieszkania i 2500-3500 za metr domu. Wawa jest bogatsza wiec ceny beda od 4000 do 5900, wylaczajac scisle centrum. Tylko jelen da wiecej za metr..
~Julia
co mnie to właściwie obchodzi, że będzie trudniej - I tak nigdy nie posiadałam wkładu własnego I nie było mnie stać na wzięcie kredytu. A mam powyżej 35 lat. Może dla takich jak ja rząd chociaż jakieś luksusowe schroniska wybuduje?
~phles
I dobrze robią, a nie wielu ludzi brało na styk kredyty przy programie "rodzina na swoim" już teraz mają problem z płatnościami i się spóźniają, a jak się skończy dofinansowanie będę "kwiczeć" aż miło. Czyli od 2015 już pierwszy wysyp jelonków.
~Bandas
Dlaczego tak uważasz Szerloku? Stopa referencyjna NBP spadła z 4,75 % w 2012 do 2,75% . Płacą dużo niższe raty i z czego miałyby wynikać ich problemy? Banki obliczały zdolność kredytową też dla okresu bez wsparcia.
Płace rosną , a bezrobotnym tych kredytów nie dawali.
To skąd te wnioski ?
~cp
zamiast kapitalowych

wy bankowe hieny...

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki