Egipt, Katar i Turcja dały Hezbollahowi „ostatnią szansę” na rozbrojenie się i zdanie broni libańskiemu rządowi - przekazał w czwartek izraelski dziennik „Jerusalem Post” powołując się na saudyjskie media.


Trzy państwa mocno zaangażowane w mediacje miały poinformować libańską organizację terrorystyczną, że jej decyzja o rozbrojeniu „oszczędziłaby Libanowi izraelskiego ataku”, który „pogłębiłby przepaść” między Hezbollahem - ugrupowaniem finansowanym przez Iran i mającym oparcie wśród populacji szyickiej - a narodem libańskim - poinformowała saudyjska gazeta „Asharq Al-Awsat” powołując się na libańskie źródła rządowe.
Wiadomość przesłana Hezbollahowi może być efektem wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, który powiedział, że wyrazi zgodę na atak na Hezbollah, „jeśli będzie to konieczne”.
Amerykański dziennik „Washington Post” informował, że podczas poniedziałkowego spotkania z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu Trump stwierdził, że „jeśli libańskiej armii nie uda się rozbroić Hezbollahu, a Izrael uzna, że podjęcie działań (zbrojnych) jest konieczne” to USA poprą Izrael. Trump nadal jest zdania, że „Hezbollah musi zostać całkowicie rozbrojony”.
W zeszłym miesiącu premier Libanu Nawaf Salam powiedział, że jego kraj jest bliski zakończenia przejmowania broni Hezbollahu na terenach od rzeki Litani do położonej na południu granicy z Izraelem. Rozbrojenie Hezbollahu jest to jednym z elementów porozumienia o zawieszeniu broni zawartego w 2024 roku.

Hezbollah, szyicka partia i organizacja zbrojna, kontrolowana i finansowana przez Iran, była do niedawna najpoważniejszą siłą polityczną i wojskową w Libanie. Przez dekady kontrolowała południe kraju, tworząc tam swoiste państwo w państwie. (PAP)
os/ fit/




























































