W środę na WIG20 panowała spora zmienność, a początkowe spadki indeks największych spółek dynamiczne odrobił i wyszedł nawet na plus za sprawą poprawy nastrojów na spółkach z sektora bankowego. Ostatecznie dzień skończył się na konsolidacji ostatnich zwyżek przy nieco niższych obrotach.


Po otwarciu sesji, indeksy na GPW jak i w całej Europie skierowały się na południe. Zostało to odczytane jako realizacja części ostatnio wypracowanych zysków, które na WIG20 tylko w czasie sześciu wzrostach sesji pod rząd podniosły indeks o ponad 8,1 proc.
Na rynku pokazały się nieco grosze odczyty inflacyjne w strefie euro, w tym przede wszystkim kolejny wzrost inflacji bazowej. Wcześniej gorsze od prognoz okazały się odczyty wzrostu cen w Wielkiej Brytanii. Tempo dezinflacji nie przebiega więc tak szybko jak rynki zakładały, co mogło być przyczyną pogorszenia nastrojów.
Jednak jeszcze przed południem na WIG20 obserwowane było dynamiczne odrabianie strat, napędzane głównie przez sektor bankowy, który trudno tłumaczyć nowymi informacjami z rynku. Indeks wyszedł nawet ponad poziom 1 900 pkt., z którym mierzy się od wczoraj, ale i tym razem nie zdołał go utrzymać. W efekcie sesja, przy w miarę stabilnym kursie złotego, skończyła się na konsolidacji i policzeniu sił byków i niedźwiedzi przy psychologicznym poziomie 1 900 pkt.
WIG20 znalazł się na koniec w punkcie odniesienia (0,0 proc.). WIG był niżej o 0,1 proc. Pod kreską o 0,62 proc. był mWIG40, a sWIG80 zyskał 0,2 proc. Obroty przekroczyły 927 mln zł, z czego tylko 716 mln dotyczyło spółek z WIG20.

W ujęciu sektorowym na GPW spadki zaliczyło 11 z 14 indeksów. Najmocniej w górę poszedł WIG-Banki (0,7 proc.) i WIG-Nieruchomości (0,7 proc.). Największe spadki zanotował natomiast WIG-Górnictwo (-2,33 proc.) oraz WIG-Motoryzacja (-1,64 proc.) i WIG-Paliwa (-1,04 proc.).
Wpływ na rynkowe nastroje podczas kolejnych sesji mogą mieć piątkowe, wstępne dane o wskaźnikach PMI za kwiecień z głównych światowych gospodarek oraz wyniki spółek z amerykańskiej giełdy. W środę po sesji pokaże je m.in. Tesla.
W WIG20 dzięki poprawie sentymentu przed południem, akcje, które wyraźnie zniżkowały na początku notowań, przeszły na plusy. W tej grupie były największe pod względem kapitalizacji banki, z których liderem był Santander (3,09 proc.), ale wyżej był też mBank (1,44 proc.) czy Pekao (0,81 proc.) i PKO (0,3 proc.). Na minusie notowany był tylko Alior (-0,69 proc.), dla którego analityk Societe Generale obniżył rekomendacje do "trzymaj" z "kupuj", a cena docelowa akcji została ustalona na 49 zł.
Wsparciem obozu byków był też kurs Dino (0,53 proc.), ale także Allegro (1,42 proc.), którego kurs poprawił roczne maksima na zamknięciu i wynosi 32,385 zł.
Z drugiej strony były przede wszystkim spółki surowcowe, a wtorkowy mocny wzrost korygował kurs KGHM-u (2,44 proc.), przy spadkach cen miedzi. Ponad 1,4 proc. spadki cen ropy ciążyły z kolei akcjom PKN Orlen (-1,03 proc.), a w gronie liderów przeceny były akcje JSW (-2,13 proc.) i Grupy Kęty (-1.91 proc.).
W mWIG40 w najmodniej zwyżkowały walory XTB (5,24 proc.), którego kurs znajduje się na historycznych maksimach, a kapitalizacja to już ponad 4,4 mld zł. Mocniej w tym segmencie przeceniono akcje Grenevi (-3,8 proc., dawny Famur) oraz Eurocashu (-3,52 proc.).
Na szerokim rynku mocno potaniały walory Torpolu (-11,79 proc.), który zdecydował o braku dywidendy z rekordowego zysku za 2022 r. Po informacji o nowym inwestorze mocno wzrosły akcje Intersportu (22,3 proc.). Do góry wyraźnie poszedł także kurs Redanu (45,6 proc.), który we wtorek po sesji pokazał wyniki.



























































