Chociaż zysk za 2022 r. budowlanego Torpolu okazał się rekordowy, to nie będzie on dzielony między akcjonariuszami spółki. Nie bez znaczenia może być przejęcie pakietu kontrolnego przez Centralny Port Komunikacyjny w 100 proc. należący do Skarbu Państwa. Tym samym Torpol od lat wypłacający dywidendę, przestaje to robić, gdy zarobił najwięcej w swojej historii.


Zarząd Torpolu rekomenduje, by z zysku za 2022 rok 182,7 mln zł trafiło na zwiększenie kapitału rezerwowego - poinformowała spółka w komunikacie. Zysk netto spółki w 2022 roku wyniósł 183,3 mln zł i był o 139 proc. większy niż rok wcześniej, za który Torpol wypłacił 3 zł na akcję, co dało 16-proc. stopę dywidendy — najwyższą wśród spółek z sektora budowlanego na GPW.
Kurs zareagował mocną przeceną, notowania w środę otworzyły się dopiero po kilku minutach zawieszenia, a kurs zniżkował o ponad 12 proc., Na koniec sesji kurs spadł o 11,79 proc., chociaż momentami przecena przekraczała 17 proc.
W ostatnich latach dywidenda od Torpolu tylko rosła, a od debiutu na parkiecie nie było jej tylko za 2017 r., kiedy spółka poniosła roczną stratę w wysokości 26,7 mln zł. Rok 2022 r. był wyjątkowo udany, bo spółka, mimo spadków przychodów o 3,3 proc., a dzięki poprawie rentowności wypracowała najwyższy zysk w swojej 32-letniej historii.
Co więcej, Torpol poinformował w raporcie rocznym, że spółka nie miała zadłużania netto, a gotówka netto wyniosła 396,2 mln zł. Do tego portfel zamówień wynosił ok. 1 mld zł. Wydawać by się mogło, że spółka idealna dla długoterminowych inwestorów, wypłacająca rosnące dywidendy, zarabiająca co roku coraz więcej. I tak ją też postrzegali inwestorzy, bo od początku 2019 r. kurs wzrósł w dosyć stabilnym trendzie o ponad 380 proc. i dawał kapitalizację na poziomie

Jednak w spółce zaszły istotne zmiany, ponieważ zmienił się główny akcjonariusz. Towarzystwo Finansowe Silesia sprzedało swój pakiet kontrolny spółce odpowiedzialnej za budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. Chociaż oba podmioty są kontrolowane przez Skarb Państwa, to od razu zaczęły nasuwać się wątpliwości co do przyszłej polityki spółki, w tym tej dywidendowej.
„W przypadku Torpolu 3 zł na akcję to scenariusz bazowy. Wcale nie będę zaskoczony, jeśli dywidenda będzie wyższa, ponieważ wyniki spółki były rekordowe, ale jestem w stanie sobie wyobrazić skrajny scenariusz, że w związku ze zmianami właścicielskimi dywidenda w tym roku będzie w jakiś sposób zawieszona – mówił pod koniec marca br. dla „PB” Krzysztof Pado, analityk DM BDM.
Prognoza okazała się trafna, niestety na niekorzyść pozostałych akcjonariuszy. Tym samym Torpol, chociaż wypracował największy zysk w historii, podobnie jak chociażby JSW, nie podzieli się nim poprzez dywidendę. Zysk za 2022 r. trafia na kapitał rezerwowy, a pozostała kwota (650 tys. zł) ma trafić na zasilenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
Rekomendacja zarządu została pozytywnie oceniona przez radę nadzorczą, która podjęła decyzję po "przeanalizowaniu sytuacji finansowej i płynnościowej Spółki, aktualnej i prognozowanej sytuacji rynkowej branży, w której działa Spółka oraz jej perspektyw".


























































