REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

EBC wprowadzi ujemną stopę procentową? "Możemy zaskoczyć"

2014-05-15 13:19
publikacja
2014-05-15 13:19

Europejski Bank Centralny w pocie czoła przygotowuje się do czerwcowego przedstawienia zmian w polityce monetarnej. Pierwsze przecieki mówią m.in. o wprowadzeniu ujemnej stopy oprocentowania depozytów.

- Pracujemy nad szerszym spektrum instrumentów, które mogą zaskoczyć nawet dziennikarzy i analityków – powiedział dziś Yves Merch, jeden z członków Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego.

Podczas swojej ostatniej konferencji prasowej, Mario Draghi stwierdził, że jeżeli w czerwcu zaistnieją warunki do luzowania polityki monetarnej, to takie działanie może zostać podjęte.

- Rada Prezesów jest gotowa do działania następnym razem, jednak chcemy zobaczyć nowe prognozy – stwierdził Draghi.

Argumentów za poluzowaniem polityki monetarnej mogą członkom władz EBC dostarczyć dzisiejsze dane o wzroście gospodarczym w strefie euro. W pierwszym kwartale tego roku gospodarka całej unii monetarnej urosła o 0,2% wobec 0,4% oczekiwanych przez analityków. Szczególnie niepokojące okazały się sygnały spowolnienia z Estonii (-1,2% k/k), Holandii (-1,4% k/k), Portugalii (-0,7%) oraz Włoszech (-0,1%) i Francji (0,0%).

Co więcej, jak podał Eurostat, inflacja HICP w strefie euro utrzymała się blisko rekordowo niskiego poziomu i wyniosła 0,7%. Cel inflacyjny EBC wynosi tymczasem 2%.

Banki będą płacić za bierność?

Jak ustalił hiszpański dziennik „La Vanguardia”, w arsenale, który EBC przygotowuje na czerwiec znajdą się: obniżenie referencyjnej stopy procentowej z 0,25% do 0,15% lub nawet 0,10% oraz obniżenie stopy depozytowej z 0% do -0,25%. Ten drugi krok oznaczałby, że banki komercyjne musiałyby płacić za przechowywanie środków na rachunku w EBC.

Fiasko poprzednich instrumentów stosowanych przez EBC – z LTRO na czele – przypisywano właśnie temu, że banki komercyjne najpierw pozyskiwały nisko oprocentowane pożyczki z banku centralnego, po czym lokowały je z powrotem w EBC, zamiast pożyczać je firmom.

Obniżenie stopy depozytowej i wkroczenie na terytorium wartości ujemnych oznaczałoby, że banki musiałyby płacić za lokowanie środków w EBC. Jak twierdzą komentatorzy, taki ruch mógłby dać impuls do rozpoczęcia szerszej akcji kredytowej dla europejskich przedsiębiorstw. Wartość kredytu udzielonego sektorowi prywatnemu spada bowiem w strefie euro już od blisko 2 lat.

Póki co, plotki dotyczące spodziewanej zmiany kursu przez EBC oraz kiepskie dane makroekonomiczne mocno uderzają w euro. Kurs EUR/USD spadł dziś do 1,36533 dolara. To najniższy kurs od 13 lutego 2014 roku. Natomiast jeszcze przed tygodniem – przed konferencją Mario Draghiego - euro w relacji do dolara był najdroższe od dwóch i pół roku.

/mz
Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ciemne strony ETF-ów. Czy pasywne inwestowanie zepsuje giełdę?
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~załamany
W końcu trzeba zacząć odcinać prawdziwe, zdrowe gałęzie gospodarki (produkcja, usługi), od złodziejstwa i spekuły banków. Tak naprawdę banki - i cała branża "finansowa" - nie są nikomu potrzebne, i jako relikt przeszłości "dzikiego zachodu", powinny powoli zanikać.
Ludzkość posiada wystarczająco potencjału
W końcu trzeba zacząć odcinać prawdziwe, zdrowe gałęzie gospodarki (produkcja, usługi), od złodziejstwa i spekuły banków. Tak naprawdę banki - i cała branża "finansowa" - nie są nikomu potrzebne, i jako relikt przeszłości "dzikiego zachodu", powinny powoli zanikać.
Ludzkość posiada wystarczająco potencjału technologicznego, żeby wdrożyć rozliczenia, oparte o rzeczywiste wskaźniki, a nie o preferencje złodziei od akcji, obligacji, derywaty, derywaty od derywaty, i innego bankowego g..na.
Tak samo klasa polityczna powinna zanikać kosztem rządów technokratów, opartych o zapisy konstytucji i kilku podstawowych ustaw.
I nastanie spokój i dobrobyt.
~gazda
Gdy FED "drukowal" mld-y $ pierwsze i następne QE (Quantitative easing), analitycy wieszczyli dwucyforwe inflacje na skutek nadpodaży $. Ja też tak uważałem bo to niby normalne w ekonomii, więcej słabego $ silniejsza inflacja jak nic.

Nic z tego, w Europie przełożyło się to nawet na częściową deflację, a w USA
Gdy FED "drukowal" mld-y $ pierwsze i następne QE (Quantitative easing), analitycy wieszczyli dwucyforwe inflacje na skutek nadpodaży $. Ja też tak uważałem bo to niby normalne w ekonomii, więcej słabego $ silniejsza inflacja jak nic.

Nic z tego, w Europie przełożyło się to nawet na częściową deflację, a w USA wzrastało "tylko" zadłużenie krajowe. Dlaczego nie inflacja dwucyfrowa? Kryzys ? zmiana paradygmatów znanej ekonomii ?
~ell
bo nie wystarcza więcej pieniądza w obiegu. posiadacze pieniądza muszą mieć skłonność do konsumpcji/inwestycji, a to leży. rekordowo wysokie oszczędności przedsiebiorstw w usa i zachodniej europie
~gazda odpowiada ~ell
Dzięki za info
Pozdrawiam.
~lol3
a zaraz po ujemnej stopie procentowej wprowadzą zakaz używania gotówki w obiegu i w ten prosty sposób pobudzi się tzw. konsumpcję, czyli idiotyczne wydawanie kasy na zbędne rzeczy
~ja
Czemu nikt nie pisze wprost, że cel inflacyjny to jest podatek nałożony na oszczędności obywateli?

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki