Tym razem sesja na GPW toczyła się już w typowym zwolnionym tempie, charakterystycznym dla końcówki roku. Obroty wyraźnie spadły, a zmiany indeksów były minimalne. Mimo to dzień przyniósł nowe rekordy na WIG i sWIG80 oraz nowy szczyt hossy na WIG20, który po jego wyznaczaniu, znów cię cofnął i skończył notowany pod kreską.


WIG20 spadł o 0,63 proc., WIG był niżej o 0,39 proc. Z kolei mWIG40 był o 0,02 proc. niżej, a sWIG80 wzrósł o 0,65 proc. Obroty na całym rynku wyniosły 835 mln zł, z czego 651 mln dotyczyło WIG20.
Indeksy najlepiej radziły sobie rano, kiedy to zarówno WIG jak i sWIG80 jeszcze poprawiły swoje historyczne rekordy. W ostatnich dniach robią to dosyć regularnie. Teraz dla WIG to już 79 548,69 pkt., a dla sWIG80 22 948,51 pkt. Rano jeszcze WIG20 był notowany najwyżej w czasie trwania obecnej hossy i wspiął się na 2 380,55 pkt.
Sesja, po środowej aktywności, związanej z optymalizacją podatkową, w czwartek wpisywała się w ogólnorynkowy marazm. Pozytywny początek wynikał z utrzymujących się dobrych nastrojów na Wall Street i spoglądania tamtejszych indeksów w stronę historycznych szczytów. Na rynkach bazowych zmiany głównych indeksów także były minimalne, co jest typowe dla ostatnich handlowych dni roku.
W kalendarzu nie było także istotnych danych, które mogłyby rozruszać uśpiony rynek. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych była nieco większa od prognoz, ale niewiele i raczej odczytywana powinna być na plus dla scenariusza wspierającego rynek akcji.

Lokalnie na GPW warto w kontekście banków wspomnieć o oficjalnym końcu programu „BK2%”, który ma zostać w niedalekiej przyszłości zastąpiony innym pomysłem wspierającym zakup własnego mieszkania. WIG-Banki zniżkował dziś o 1,04 proc., WIG-Nieruchomości zyskał jednak 0,14 proc. Pokazał się też projekt nowelizacji ustawy dot. wakacji kredytowych, które będą także obowiązywać w 2024 r. w nieco zmienionej formule.
W WIG20 tym razem większość kursów spółek była pod kreską (16). Najwięcej oddał kurs LPP (-2,35 proc.), a dalej były Cyfrowy (-1,81 proc.), Santander (-1,49 proc.), PKO (-1,4 proc.) i mBank (-1,44 proc.). Santander szacuje wpływ ryzyka prawnego związanego z portfelem walutowych kredytów hipotecznych w IV kwartale 2023 r. na 856 mln zł.
Ponad 1 proc. zniżkowały jeszcze ceny akcji Pepco, Orange i PGE. Warto wspomnieć o opublikowanych założeniach budżetowych KGHM-u (-0,72 proc.) na 2024 r. Ważniejsze dla kursu były zapewne spadki cen miedzi na światowych rynkach, które wyniosły w czwartek ok. -0,8 proc.
Przeciwwagą był zwyżkujący kurs Orlenu (1,01 proc.) przy największych obrotach, które przekroczył 184 mln zł. i odpowiadały za ponad 28 proc. całego handlu na WIG20. Do góry o mniej niż 1 proc. poszły ceny akcji CD Projektu, Allegro i JSW.
W niższych segmentach rynku mocne odbicie z okolic tegorocznych minimów zaliczył Bumech (9,52 proc.), a do historycznego szczytu zbliżyła się kurs Neuki (6,26 proc.). Ponadto trzeci dzień z rzędu najmocniej rosły ceny akcji Pure Biologics (45,89 proc.), po zgodzie amerykańskiej agencji ds. leków i żywności (FDA) na przeprowadzenie badania klinicznego fazy 0 w projekcie PB004.
Nie odpuszcza popyt na akcjach FON (39,6 proc.), którego historię opisujemy w artkule "Co się stało z kursem spółki Polaków?". Kurs FON znów był na czele liderów wzrostów spółek z GPW.
Pod koniec sesji dynamiczny zjazd zaliczył kurs Mo-bruku (-3,95 proc.) po informacji o podtrzymaniu przez SKO kary w wysokości 19 mln zł nałożonej w 2021 r. przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego.
Michał Kubicki

























































