Działki rekreacyjne. Boomu nie ma

Dacza za miastem - niegdyś przedmiot pożądania milionów Polaków, luksus dostępny tylko dla nielicznych. Czy dziś także takie nieruchomości cieszą się zainteresowaniem?

(fot. iStockphoto / Thinkstock)

W ciągu ostatnich lat zmienił się model spędzania wolnego czasu. Działki letniskowe za miastem, które kiedyś uchodziły za prestiżową formę spędzania upalnych weekendów, zostały zastąpione wyjazdami do spa, modnych kurortów, czy nawet kilkudniowymi wypadami na południe Europy. Według najnowszego sondażu IQS 15% dorosłych Polaków deklaruje, że tegoroczną majówkę spędzi właśnie na własnej działce. Aby określić przybliżone preferencje osób poszukujących działek letniskowych agencja nieruchomości Metrohouse przeprowadziła wśród swoich pośredników ankietę.

Niedroga działka z dogodnym dojazdem

Rynek działek letniskowych jest mocno sezonowy. Okienko transakcyjne trwa zaledwie kilka miesięcy w roku, począwszy od wczesnej wiosny aż do końca lata. W pozostałe miesiące ruch w obrocie tego rodzaju nieruchomościami praktycznie zamiera. Wyniki ankiety przeprowadzonej w Metrohouse wskazują, że zainteresowanie działkami letniskowymi jest stosunkowo niewielkie. Aż 46 proc. ankietowanych pośredników z całej Polski przyznaje, że rzadko spotyka się z zapytaniami klientów dotyczącymi możliwości zakupu działki letniskowej. Zaledwie 11 proc. twierdzi, że pytania o takie nieruchomości trafiają się często. Wyniki te jednak wymagają pewnego komentarza - większość obrotu na rynku to transakcje bezpośrednie. Zwykle stronami sprzedającymi są osoby sobie znane - sąsiedzi, znajomi z pracy, a informacja o chęci sprzedaży działki rozchodzi się pocztą pantoflową. O ile w przypadku mieszkań trudniej jest znaleźć nabywcę z bezpośredniego kręgu znajomych czy rodziny, gdy w grę wchodzi stosunkowo niedroga działka zainteresowanie jest dużo większe.

Osoby, które noszą się z zakupem działki za miastem celują głównie w segment najtańszych ofert. 64 proc. ankietowanych doradców Metrohouse twierdzi, że zapytania dotyczą zakresu cen do 50 000 zł. Klienci głównie poszukują działek z gotowym domkiem letniskowym lub przynajmniej domkiem holenderskim, który świetnie sprawdza się na działce. Tak twierdzi 62 proc. pośredników Metrohouse. Stosunkowo niewiele zapytań dotyczy poszukiwań gruntów do samodzielnego zagospodarowania domem letniskowym - tylko 16 proc. pytanych agentów odpowiedziało, że takie zapytania przeważają w ich pracy.


Źródło: Metrohouse S.A.

Przy wyborze działki letniskowej największą uwagę zwracamy na cenę oferty. Tak twierdzi 4 na 5 ankietowanych doradców. W zasadzie ta odpowiedź zdominowała zupełnie inne opcje. Na kolejnych miejscach znalazł się m.in. letniskowy charakter miejscowości, w której zamierzamy nabyć działkę. Większość letnisk znajduje się w kompleksach podobnych działek, w częściach letniskowych i właśnie takie oferty cieszą się większym zainteresowaniem niż te oddalone od skupisk ludzkich. Zwracamy też uwagę na spokojną i bezpieczną okolicę, bliskość do miejsca zamieszkania oraz walory turystyczne okolic. Wśród wymienionych przez doradców Metrohouse odpowiedzi znajdowały się również takie jak bliskość do rzeki/jeziora, możliwość dojazdu trasą szybkiego ruchu, a także możliwość postawienia w przyszłości całorocznego domu. Nie traktujemy zakupu jako inwestycji. Walory inwestycyjne czy prestiż miejsca zakupu wg doradców Metrohouse nie mają większego znaczenia.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 4 ~wankkk

A co dzis moze kogo interesic, jak golozna coraz wieksza,wokolo,kredyt go no kredyt,polska rzeczywistosc.

! Odpowiedz
0 5 ~endi

Dla wyjaśnienia czym innym są działki letniskowe , a czym innym ogródki działkowe w Rodzinnych Ogrodach Działkowych , ceny tych drugich w zależności od lokalizacji są dużo wyższe i trudno dostępne po atrakcyjnych cenach

! Odpowiedz
20 6 ~plazowicz

Zawsze mnie to dziwiło. Dłubanie w ziemi... jaka to rekreacja? Chyba jakaś komunistyczna? Jeśli ktoś odpoczywa przez pracę (tyle że fizyczną) to jego sprawa, ale dla mnie nie jest to normalne.

! Odpowiedz
4 6 ~judyta

Jak ktoś przeprowadził się ze wsi do miasta, to mu brakuje zajęć rolniczych. Działka jest idealnym zajęciem hobbystycznym. Można pielęgnować rośliny i zwierzęta.
Młody wykształcony mieszczuch nie jest zainteresowany żadną małą działką rekreacyjną. Nie będzie tego obrabiał, opłacał, zabezpieczał. Jak go stać zwiedzi różne miejsca, nie jest uwiązany do stałej lokalizacji. Kłopotów mnóstwo, przydatność jedynie na czas posiadania małych dzieci.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~Ala odpowiada ~judyta

Zaskakująco dużo mieszczuchów hoduje psy.

! Odpowiedz
0 1 ~Joanna

Nie wszyscy lubią pracę w ogrodzie, ale też nie wszyscy lubią leżeć plackiem na plaży. Nie wszyscy chcą też przesiedzieć urlop w barze. Ludzie są różni, jedni lubią spa, siłownię, miejski basen, ścieżki rowerowe z betonu, inni wolą kąpiel w jeziorze, żagle, jazdą na rowerze po naturalnych ścieżkach. Leśne działki nie wymagają prawie wcale pracy w ziemi. Ale jeśli nie ma się ochoty dbać o działkę, to oczywiście nie warto jej kupować. Bo po co. :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 4 ~as

Polskie dziadostwo: najwazniejsza cena. Jak kogos nie stac, to sobie odpuszcza i wynajmuje za 30 zł pokój. Po co sie męczyć, tylko dlatego że tanio?

! Odpowiedz
0 12 ~DeVroo

Oczywiście. Przecież szlachta nie pyta o cenę. Najwyżej dzieci będą kredyty spłacać.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne