

Ewa Kopacz podjęła decyzję o dymisjach w rządzie. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że mają one kosmetyczny charakter, ale tak nie jest. Minister Skarbu obsadza prezesów państwowych spółek, więc jest możliwe, że wraz z nowym szefem resortu pojawią się też nowi szefowie najważniejszych państwowych przedsiębiorstw, również tych będących w WIG20. Przed wyborami raczej nie dojdzie do rewolucji, ale trudno przewidzieć reakcje rynku. Uwaga inwestorów powinna skupić się na sektorze bankowym.
Dymisja ministra zdrowia była długo oczekiwana. Bartosz Arłukowicz nie osiągnął tego co obiecywał, a od kilku miesięcy wewnątrz resortu zdrowia dochodziło do konfliktów, które paraliżowały jego pracę. Bardzo możliwe, że ministra Arłukowicza zastąpi posłanka Beata Libera. Dla pacjentów nie ma to wielkiego znaczenia, bo to nie personalia ministra decydują o jakości usług publicznych w zakresie ochrony zdrowia, ale sposób i skuteczność wydawania pieniędzy na leczenie - na to większy wpływ ma prezes NFZ. Minister zdrowia wydaje rozporządzenia, różne decyzje wykonawcze, które mają wpływ na szereg różnych branż, m.in. branżę tytoniową, która nie może się doczekać przepisów implementacyjnych dyrektywy UE w zakresie produkcji wyrobów papierosowych.
W przypadku ministra sportu to decyzje personalne tutaj mają minimalne znaczenie dla rynków. Być może w kwestii dymisji przeważyły wewnętrzne spory i różnego typu związkowe niesnaski. Można nawet pokusić się o żart, że Pan Biernat jest jedynym ministrem sportu świata, który musiał podać się do dymisji w związku z brakiem triumfu stołecznego klubu w ekstraklasie.
Pan Rostowski odchodzi ze stanowiska szefa doradców premiera. Wbrew pozorom oddalenie byłego ministra finansów od ośrodka wykonawczego władzy może mieć niebagatelne znaczenie dla wielu firm działających w sektorze finansowym. Zwłaszcza tym nieregulowanym przez KNF.

Z kolei dymisja Marszałka Sikorskiego to nic innego, jak marketing polityczny obliczony na poprawę wizerunku PO. Marszałek Sikorski po prostu ostatnio kojarzy się tylko jako główny aktor afery taśmowej, która obnażyła "próżność i butę" władzy. Jego odejście utrudni partiom antysystemowym sformułowanie negatywnych argumentów przeciwko partii rządzącej. Marszałek Sejmu to druga osoba w państwie - w sytuacji, gdy prezydentem został przedstawiciel partii opozycyjnej, nowym marszałkiem musi zostać człowiek, który nie jest w otwartym konflikcie z PiS.


























































