REKLAMA

Dworczyk: Prawie 1,5 mln zgłoszeń gotowości do zaszczepienia się

2021-01-18 16:29, akt.2021-01-18 17:31
publikacja
2021-01-18 16:29
aktualizacja
2021-01-18 17:31
fot. Adam Guz / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Do poniedziałku, do godz. 14 mamy 1 mln 470 tys. zgłoszeń gotowości do zaszczepienia się; udało się już uruchomić rejestrację terminów na szczepienia w ponad 5,5 tys. punktach - przekazał w poniedziałek szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk.

Dworczyk przypomniał na konferencji prasowej, że 25 stycznia rozpoczną się szczepienia seniorów powyżej 70. roku życia - tych, którzy będą zarejestrowani. "Na ten moment udało się uruchomić rejestrację terminów w 5 tys. 593 punktach, mamy ponad 2 mln terminów, które zostały umieszczone w centralnym kalendarzu szczepień" - zaznaczył Dworczyk.

"Jeśli chodzi o zgłoszenia gotowości do szczepienia, to na godzinę 14.00 to było 1 mln 470 tys. zgłoszeń wysłanych przez formularz +szczepimy się+ i stronę pacjent.gov.pl" - poinformował szef KRPM.

Dworczyk na konferencji prasowej w Warszawie mówił m.in. o zaawansowaniu szczepień w grupie "zero", obejmującej pracowników podmiotów prowadzących działalność leczniczą. "Do tej pory zaszczepiliśmy ponad 474 tys. pacjentów w ramach etapu +zero+" - poinformował. Zaznaczył, że zapisy osób z tej grupy zakończyły się 14 stycznia i w ramach tych zapisów zgłosiło się kolejne 580 tys. pacjentów.

"To oznacza, że łącznie z pierwszej grupy, która jest szacowana na 1 mln 300 tys. osób, zgłosiło się ok. 1 mln 50 tys. osób" - poinformował. Dodał, że to daje ponad 81 proc. osób z grupy "zero".

"Natomiast jeśli chodzi o szczepienia populacyjne, szczepienia seniorów powyżej 80. roku życia, do poniedziałku do godz. 14 zarejestrowało się już na konkretne terminy 431 tys. 782 osoby; przypomnę, że jest to grupa licząca 1,7 mln osób" - powiedział szef KPRM zaznaczając, że seniorzy powyżej 80. roku życia zapisują się od piątku. Podkreślił, że ocenia pozytywnie dynamikę zapisów w ramach tej grupy.

Przypomniał, że każda osoba między 18. a 69. rokiem życia, która się zgłasza, dostaje potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia na adres mailowy. "Jak tylko nadejdzie czas grupy wiekowej, do której należy taka osoba zgłaszająca się, wtedy będzie kontakt i pierwszeństwo dla tych osób w zapisie na wolne terminy do szczepień" - powiedział Dworczyk.

"Decyzja Pfizera nas zaskoczyła"

Na popołudniowej konferencji prasowej w poniedziałek Dworczyk wskazywał, że Polska, podobnie jak cała UE, została pod koniec ubiegłego tygodnia zaskoczona informacją, że koncern Pfizer "praktycznie z dnia na dzień, a właściwie z tygodnia na tydzień zamierza w sposób znaczący obniżyć dostawy szczepionek do wszystkich krajów UE". "Informacje pisemne na temat nowego harmonogramu otrzymaliśmy wczoraj wieczorem dopiero" - dodał.

Jak tłumaczył, w związku z tym w poniedziałek w Agencji Rezerw Materiałowych, w Ministerstwie Zdrowia oraz w Narodowym Funduszu Zdrowia trwało "przeliczanie" harmonogramu tak, by dostosować go do nowej sytuacji.

"Dziś do godz. 14.00 475 tys. 264 pacjentów zostało zaszczepionych pierwszą dawką, od wczoraj też trwają szczepienia drugą dawką przeciw COVID-19" - poinformował Dworczyk.

"Mamy w magazynach 609, prawie 610 tys. szczepionek, natomiast liczba szczepionek dostarczonych już do punktów szczepień to 647 tys. sztuk. Cały czas mamy na szczęście niewielką ilość niepożądanych odczynów szczepiennych - to jest 133 takie odczyny na właśnie ponad 475 tys. wykonanych szczepień" - powiedział również.

Dworczyk, który jest pełnomocnikiem rządu ds. szczepień, był pytany w poniedziałek na konferencji prasowej, czy rząd powróci do kwestii zakupu szczepionek firmy Moderna, których - jak sugerował dziennikarz - kupiliśmy znacznie mniej niż nam oferowano.

"Naprawdę jestem zdumiony, bo to już kolejny raz, kiedy publicznie tłumaczymy, jak ta sytuacja się przedstawia i jakie są fakty. Otóż mogliśmy dokonać zakupu dodatkowej partii szczepionki Moderny, ale problem polegał na tym, że jej dostawa była przewidziana na koniec 2021 roku. Tymczasem zgodnie z podpisaną (przez Komisję Europejską - PAP) umową, której stroną jest również Polska, nam przysługuje i mamy deklarację od producentów, dostarczenia do naszego kraju do końca tego roku 60 milionów dawek szczepionki" - powiedział Dworczyk.

Gdyby jakikolwiek producent zaproponowałby nam wówczas zakup i dostarczenie tej szczepionki w pierwszym kwartale, ewentualnie w drugim kwartale, to byśmy to zrobili na 100 proc. Natomiast takiej propozycji nie było" - powiedział Dworczyk.

W piątek koncerny farmaceutyczne Pfizer i BioNTech podały, że opracowały plan, który pozwoli na zwiększenie mocy produkcyjnych w Europie i zapewni znacznie więcej dawek szczepionki przeciw Covid-19 w drugim kwartale. Aby to osiągnąć - poinformowano - konieczne są pewne modyfikacje procesów produkcyjnych i w rezultacie w zakładzie w Puurs w Belgii nastąpi tymczasowe zmniejszenie liczby dawek dostarczanych w nadchodzącym tygodniu. Zapowiedziano, że powrót do pierwotnego harmonogramu dostaw do UE nastąpi 25 stycznia, a dostawy zostaną zwiększone począwszy od 15 lutego.

Prezes ARM: Ze strony Pfizera padają deklaracje dwu- lub nawet czterokrotnie wyższych dostaw od połowy lutego

Kuczmierowski oraz szef KPRM Michał Dworczyk byli pytani na poniedziałkowej konferencji prasowej w Warszawie o to, jakie są planowane w przyszłości dostawy szczepionek od firmy Pfizer i czy wiadomo, o ile mają być one większe od planowanych do tej pory.

Prezes Agencji Rezerw Materiałowych podkreślił, że obecnie może mówić o tych danych, które zostały przez koncern podane. "A więc po pierwsze to jest 176 tys., które przyjechały do nas w dniu dzisiejszym, 296 tys., których spodziewamy się w przyszłym tygodniu, a następnie do połowy lutego to będą dwie dostawy po 320 tys. dawek; to jest cały harmonogram, cała perspektywa, którą dostaliśmy od firmy Pfizer" - powiedział.

Dodał, że firma Pfizer deklaruje, że dostawy od połowy lutego powinny bardzo istotnie wzrosnąć i tutaj padają deklaracje rzędu dwukrotnie wyższych lub nawet czterokrotnie wyższych dostaw. "Nie wiemy na ile są to fakty, nie chcielibyśmy niepotrzebnie rozbudzać naszych wyobraźni" - zaznaczył.

"Natomiast jesteśmy przygotowani nawet na pięciokrotne wzrosty tych dostaw, bo ten system, który w tej chwili jest przygotowany - on spokojnie obsłuży takie ilości dawek, które mogłyby trafiać do Polski, ale odpowiedzialnie możemy mówić tylko o horyzoncie do połowy lutego i dzisiaj wiemy, że jest to 360 tys. mniej niż było to deklarowane" - podkreślił Kuczmierowski.

Poinformował, że "na tę chwilę mają tylko jeden e-mail, który potwierdza te dane i trwa oczekiwanie na ostateczny harmonogram i plany dostaw, które zostaną złożone poprzez Komisję Europejską".

"Każdy zaszczepiony pierwszą dawką na pewno otrzyma drugą"

Podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem KPRM Michałem Dworczykiem prezes Kuczmierowski poinformował, że "firma Pfizer zredukowała zamówienia do połowy lutego o ok. 360 tys. szczepionek".

"To jest dla nas krytyczny moment, kiedy z jednej strony chcieliśmy dokończyć szczepienia grupy zero, czyli szczepienia medyków, i moment, w którym chcieliśmy rozpoczynać szczepienia populacyjne, w tym szczepienia w DPS. To jest moment, kiedy bardzo mocno odczuliśmy to w dostawach - 176 tys. wobec 360 tys. oznacza, że musimy bardzo poważnie zrewidować nasze plany" - powiedział szef ARM.

"Nasz plan na najbliższe tygodnie, jeśli chodzi o szczepienia - przy użyciu łącznie dawek Moderny i Pfizera - to jest ok. 260-280 tys. w najbliższym tygodniu. Czyli po odjęciu 120 tys. na DPS, oznacza, że ok. 140 tys. medyków będziemy mogli zaszczepić pierwszą dawką w tym tygodniu. Jednocześnie wszystkie drugie dawki planujemy dostarczać w tym harmonogramie cotygodniowym, tak żeby nie było żadnych obsunięć i wszyscy pacjenci pod tym względem mogą czuć się bezpieczni. Każdy zaszczepiony pierwszą dawką na pewno otrzyma dawkę drugą" - powiedział.

"W przyszłych tygodniach po rozpoczęciu szczepień populacyjnych liczba personelu medycznego, który będziemy planować wyszczepić, będzie wynosiła ok. 120-140 tys. W kolejnych tygodniach będzie niestety maleć wraz ze zwiększonym zapotrzebowaniem na drugie dawki do ok. 80 tys. tygodniowo" - wyjaśnił.

Dodał, że od połowy lutego spodziewany jest wzrost dostaw, być może będzie również możliwość szczepienia produktem firmy AstraZeneca.

"W tym tygodniu rozdysponujemy do szpitali dawki na drugie szczepienie w liczbie ok. 60 tys. Rozdysponujemy również szczepionki dla szczepień w DPS-ach w liczbie ok. 120-140 tys." - powiedział. Zaznaczył, że zamówienia na te dawki cały czas są składane i ostateczna liczba będzie znana ok. czwartku. "Natomiast pozostałe dawki, które mamy w dyspozycji, zostaną przekazane do szpitali i dzisiaj wyjdzie komunikat, że każdy szpital powinien złożyć do nas zamówienie na 180 dawek, po to żeby właśnie kontynuować szczepienia grupy zero" - poinformował.

"Prosimy o wyrozumiałość. Są to zmiany niezależne od nas. Jesteśmy mocno związani harmonogramem, który otrzymujemy od firmy Pfizer. Musimy jednocześnie dbać o bezpieczeństwo pacjentów i zabezpieczenie drugiej dawki. W związku z tym o tych szczegółowych już instrukcjach dla zamawiania dawek przez szpitale będziemy informować bezpośrednio" - powiedział szef ARM.

Polscy lekarze pomogą w przeprowadzaniu testów na Słowacji

Dworczyk przekazał na konferencji prasowej w KPRM, że premier Mateusz Morawiecki ustalił z premierem Słowacji Igorem Matoviczem, że Polska ze względu na trudną sytuację epidemiczną u naszych południowych sąsiadów udzieli im pomocy.

Zaznaczył, że w najbliższych dniach będą prowadzone testy przesiewowe w wybranych miejscach na Słowacji, tam gdzie są największe ogniska choroby.

"Premier Morawiecki zlecił Rządowemu Centrum Bezpieczeństwa zorganizowanie (...) wyjazdu, misji polskich lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych w liczbie 200 osób, którzy w najbliższy weekend będą wpierać naszych sąsiadów na południu" - powiedział Dworczyk.

Podkreślił, że testy na koronawirusa będą prowadzone między innymi w pasie przygranicznym z Polską. "To jest szczególnie ważne, żeby choroba nie przenosiła się przez granicę" - podkreślił szef KPRM.

Szczepienia w Polsce ruszyły 27 grudnia ub.r. Obecnie trwają szczepienia grupy 0, czyli m.in. personelu medycznego. Od 15 stycznia seniorzy po 80. roku mogą zarejestrować się na szczepienia przeciw Covid-19, a od 22 stycznia będą mogły to zrobić osoby od 70. roku życia. Szczepienia wszystkich seniorów 70+ mają rozpocząć się 25 stycznia. Ponadto, od 15 stycznia uruchomiony został formularz zgłoszenia chęci szczepienia dla wszystkich osób powyżej 18. roku życia.

autor: Karol Kostrzewa, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Olga Zakolska

Źródło:PAP
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (16)

dodaj komentarz
forfun
właśnie okazało się iż to wy zamawialiście konkretne ilości na konkretne dni i ogólny brak to wasza wina
zenonn
Tyle reklam, propagandy, akcji służb, udających popyt na trudno dostępne dobro i tylko 1,5mln chętnych na szczepionkę, 5% planowanych do przekrętu kasy?
Zainteresowani wiedzą, że szczepienie wszystkich na grypę nie ma sensu, tym bardziej nową, nieznaną szczepionką. Jest straszna "zaraza"? Białoruś jeszcze
Tyle reklam, propagandy, akcji służb, udających popyt na trudno dostępne dobro i tylko 1,5mln chętnych na szczepionkę, 5% planowanych do przekrętu kasy?
Zainteresowani wiedzą, że szczepienie wszystkich na grypę nie ma sensu, tym bardziej nową, nieznaną szczepionką. Jest straszna "zaraza"? Białoruś jeszcze nie wymarła?
Kolejne mutanty w drodze, afrykański odporny na szczepionkę
ajwaj_
I znowu umarli, paraliz, zawaly, szoki, inwalidzi itd.
""Najpierw zmęczony - potem martwy""
______________________
""Pięćdziesiąt pięć osób zmarło po otrzymaniu szczepionki COVID-19, według doniesień w systemie VAERS w Stanach Zjednoczonych. Do zgonów doszło u osób, które otrzymały
I znowu umarli, paraliz, zawaly, szoki, inwalidzi itd.
""Najpierw zmęczony - potem martwy""
______________________
""Pięćdziesiąt pięć osób zmarło po otrzymaniu szczepionki COVID-19, według doniesień w systemie VAERS w Stanach Zjednoczonych. Do zgonów doszło u osób, które otrzymały szczepionkę Moderna, jak również u osób, które otrzymały szczepionkę Pfizer BioNTech.

System zgłaszania, VAERS (Vaccine Adverse Event Reporting System), jest amerykańską federalną bazą danych. System działa biernie. Oznacza to, że dokumentuje on sprawozdania składane przez pracowników służby zdrowia, pacjentów lub członków ich rodzin. To, co nie jest zgłaszane, nie pojawia się.

Zgodnie ze stroną internetową systemu sprawozdawczego, raporty VAERS "często nie zawierają szczegółów, a czasami informacje mogą zawierać błędy". Ponadto, "reprezentują one tylko niewielką część rzeczywistych niekorzystnych zdarzeń". Operatorzy strony internetowej uważają jednak, że informacje te mają większe znaczenie w przypadku poważnych zdarzeń i są mniej prawdopodobne, że zostaną zaniżone.""
https://www.epochtimes.de/politik/ausland/usa-55-menschen-starben-nach-erhalt-von-covid-19-impfstoffen-a3426045.html
zenonn
Znikoma ilość powikłań na tyle zaszczepionych
ravauw
całe szczęście, żę większość forum nie chce się szczepić.... szczepionki starczą dla normalnych
ajwaj_
masz odemnie
j.w only for you i rodziny

I znowu umarli, paraliz, zawaly, szoki, inwalidzi itd.
""Najpierw zmęczony - potem martwy"".
ravauw odpowiada ajwaj_
Dziekuje, gdzie przelac pieniadze?
darius19
jest i "ajwaj_" dawniej "ajwaja" dawniej "ajwaja_" - zwykle wychwala rezimy wschodnie i opólwa ruchy demokratyczne i Zachod. A tu patrzcie - komentarz nt. szczepionek. A propos - cosik antyszczepionkowcy przycichli. Szkoda, bo bylo fajnie poczytac przepowiednie i teorie spiskowe.
ajwaj_
oddaj babci PC
dostaniesz znowu sankcje
samsza
W umowie było, że z ampułki podajemy 5 dawek, wycwaniakowaliście, że będziecie podawać 6 dawek z ampułki - zaoszczędzicie na "głupocie" sprzedawcy... musi być kara za "wszczynanie awantur"...

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki