Komisja Europejska zaproponowała w środę, by dalsze unijne wsparcie dla Ukrainy zostało sfinansowane z wykorzystaniem zamrożonych rosyjskich aktywów lub długu zaciągniętego przez UE. KE chce przekazać Ukrainie 90 mld euro, co ma pokryć dwie trzecie potrzeb Ukrainy na kolejne dwa lata.


KE przedstawiła pięć tekstów prawnych, w których skonkretyzowano dotychczas dyskutowane opcje. Prace nad nimi będą mogły rozpocząć teraz państwa członkowskie, chociaż minister spraw zagranicznych Belgii Maxime Prevot już wcześniej w środę zapowiedział, że Belgia będzie apelowała o inny sposób finansowania Ukrainy niż wykorzystanie zamrożonych aktywów rosyjskich.
Środki rosyjskiego banku centralnego są unieruchomione od czasu rosyjskiej napaści na Ukrainę w 2022 r.; większość przechowuje izba rozliczeniowa Euroclear z siedzibą w Belgii. Według szacunków KE, ta instytucja posiada 180 mld euro, a kolejnych 30 mld znajduje się w innych instytucjach finansowych na terenie UE.
KE zaproponowała w środę wykorzystanie rosyjskich aktywów do sfinansowania tzw. pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy wraz z ustanowieniem gwarancji finansowych, które mają odpowiedzieć na obawy Belgów. Ta propozycja nie będzie wymagać jednomyślnej zgody wszystkich państw.
Alternatywą, z którą w środę wyszła KE, ma być zaciągnięcie długu przez państwa UE. Dług ten byłby zabezpieczony unijnym budżetem. Wprowadzenie tego rozwiązania wymagałoby jednomyślności 27 stolic.

KE wystąpiła także z propozycją ustanowienia zakazu transferu zamrożonych rosyjskich aktywów, przechowywanych w UE, z powrotem do Rosji.
Von der Leyen: odpowiedzieliśmy na obawy Belgii; decyzja nie wymaga jednomyślności
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zadeklarowała, że propozycja prawna w sprawie użycia zamrożonych aktywów Rosji dla wsparcia Ukrainy odpowiada na wszystkie obawy Belgii. Według niej propozycja nie wymaga jednomyślności, a jedynie większości kwalifikowanej wśród krajów UE.
- Ważne było, aby uwzględnić wszystkie obawy Belgii. Mamy absolutnie ten sam cel, co Belgia, uważamy, że ryzyko musi zostać podzielone między nas wszystkich. Musimy też wprowadzić - co zaproponowaliśmy - mechanizmy chroniące wszystkie nasze państwa członkowskie, i to oczywiście dotyczy również Belgii - powiedziała von der Leyen.
Odnosząc się do obaw Belgii, że propozycja uniemożliwi negocjacje w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie, przewodnicząca KE oceniła, że pożyczka reparacyjna wzmocni pozycję Ukrainy w tych rozmowach.
- Przesłanie dla Rosji jest takie, że pożyczka reparacyjna, czy zaciągnięcie pożyczki przez UE, jedno z dwóch rozwiązań (zaproponowanych w środę przez KE - PAP), zwiększa koszty wojny dla Rosji i zachęca Rosję do przystąpienia do stołu negocjacyjnego, aby w końcu znaleźć pokój - powiedziała.
Pytana, czy KE uzgodniła tę propozycję ze Stanami Zjednoczonymi, które w negocjacjach pokojowych miały forsować alternatywne wykorzystanie rosyjskich aktywów, von der Leyen powiedziała, że rozmawiała na ten temat z ministrem skarbu (finansów) USA Scottem Bessentem. - Zostało to przyjęte pozytywnie - odparła. Jak dodała, poinformowała o tym również inne kraje, które przechowują zamrożone rosyjskie aktywa. - Nasza konstrukcja prawna zachęca innych do przyłączenia się - podkreśliła von der Leyen.(PAP)
mce/ akl/


























































