Podczas majówki doszło do dużego wycieku danych osobowych studentów i pracowników Politechniki Warszawskiej. Poszkodowanych jest blisko 5 tys. osób – informuje portal Interia.
Do wycieku danych na warszawskiej uczelni doszło 3 maja 2020 r. Jak poinformowała politechnika, tego dnia doszło do złamania zabezpieczeń oraz nieuprawnionego pobrania danych, które miało miejsce na platformie administracyjnej Ośrodka Kształcenia na Odległość PW (OKNO). Poszkodowanych jest niemal 5 tys. osób, są to zarówno studenci, jak i pracownicy wydziału informatyki.
W przypadku studentów mogło dojść do ujawnienia m.in.: imienia i nazwiska, serii i nr dowodu osobistego, nr PESEL, adresu, imiona rodziców, nazwisko rodowe matki, datę i miejsce urodzenia, adresu e-mail, nazwy użytkownika, telefonu oraz numeru NIP w przypadku studentów, którym wystawione zostały faktury. W przypadku nauczycieli akademickich skala wycieku jest nieco mniejsza, bowiem mogły zostać wykradzione tylko dane w postaci imienia, nazwiska oraz adresu e-mail.
Jak dodała uczelnia, o naruszeniu danych osobowych został już poinformowany Urząd Ochrony Danych Osobowych, ale także policja.
Przeczytaj także

Politechnika zaapelowała jednocześnie do osób, których dane zostały wykradzione, o zastrzeżenie danych w banku, zastrzeżenie dowodu osobistego oraz złożenie zastrzeżenia kredytowego w Biurze Informacji Kredytowej BIK (gwarantujące otrzymywanie alertów w przypadku prób uzyskania kredytu na zastrzeżone dane osobowe), zastrzeżenie numeru PESEL, wymianę dowodu osobistego. Ponadto uczelnia tymczasowo zdecydowała się na tymczasowe wyłączenie zdalnych usług platformy administracyjnej Ośrodka Kształcenia na Odległość Politechniki Warszawskiej. Jednak pomimo także podjętych takich działań, apeluje do studentów o zmianę haseł na platformie oraz we wszystkich serwisach, gdzie używano tego samego hasła do logowania.
BG





























































