REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polskie służby udaremniły próbę siłowego przedarcia się migrantów przez granicę

2021-11-08 09:05, akt.2021-11-08 13:34
publikacja
2021-11-08 09:05
aktualizacja
2021-11-08 13:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Polskie służby udaremniły próbę siłowego przedarcia się na polską stronę przez migrantów na południe od przejścia granicznego w Kuźnicy; sytuacja została opanowana - poinformowało w poniedziałek MSWiA.

Polskie służby udaremniły próbę siłowego przedarcia się migrantów przez granicę
Polskie służby udaremniły próbę siłowego przedarcia się migrantów przez granicę
/ Straż Graniczna

"Polskie służby udaremniły próbę siłowego przedarcia się na polską stronę przez migrantów na południe od przejścia granicznego w Kuźnicy" - napisano na Twitterze resortu spraw wewnętrznych i administracji.

MSWiA podkreśliło, że sytuacja została opanowana.

Resort opublikował też dwa nagrania, na których widać funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej i żołnierzy stojący wzdłuż ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej. Po drugiej stronie, na terytorium Białorusi, widać grupę migrantów.

Rzecznik WOT był w poniedziałek pytany w Polsat News o działania jego formacji na granicy z Białorusią. Przyznał, że WOT poza obserwacjami przy użyciu środków rozpoznawczych prowadzonych w terenie, na granicy polsko-białoruskiej, "obserwuje też to, co dzieje się w infosferze".

Wakacje na giełdzie

Wyjaśnił, że chodzi m.in. o materiały filmowe z Białorusi, od osób, które obserwują kryzys migracyjny z terenu tego państwa. "Analizujemy to, co się dzieje" - zapewnił.

Mówiąc o dużych grupach migrantów - którzy, jak pokazują media w poniedziałek, gromadzą się po stronie białoruskiej, pod ogrodzeniem zbudowanym na polskiej granicy - płk. Pietrzak ocenił, że jest tam skupisko kilku tysięcy osób, które stoi na linii naszej granicy i "nie przyszli tam na grilla". "Możemy się spodziewać, że dojdzie do naruszenia tej granicy" - powiedział.

Zapewnił, że w takiej sytuacji działania funkcjonariuszy Straży Granicznej i wojska będą adekwatne do zagrożenia. "Mamy tam jasno określone tak zwane reguły, prawo użycia broni i będziemy przestrzegali tych zapisów. Działania, które wykraczają poza to prawo użycia broni i środków przymusu bezpośredniego - nic takiego się nie zadzieje" - powiedział.

Płk. Pietrzak został też zapytany jak zachowa się strona Polska, w sytuacji gdy migranci tłoczący się pod polską granicą, powstrzymywani przed jej naruszeniem przez polskie zasieki, zostaną odgrodzeni drutem kolczastym przez Białorusinów i tym samym zostanie odcięta im droga powrotu. "To jest sytuacja podżegania tego kryzysu i podnoszenia go na kolejny poziom" - powiedział rzecznik WOT.

Stwierdził też, że obecność kobiet i dzieci w tych grupach migrantów "gra na emocje" i pobudza "pewne ośrodki po naszej stronie, które dają się w to wmanipulować".

Zapewnił, że są gotowe warianty działań na takie okoliczności. Według niego są one "bardzo różne" i "objęte pewną klauzulą". "Służby i wojsko analizuje różne scenariusze. Nasze ośrodki analityczne spędzają dużo czasu, aby próbować się wpisać w to, jakie mogą być kolejne ruchy po stronie Białoruskiej, abyśmy byli gotowi na te działania" - powiedział.

Zapytany, w jakich sytuacjach strona polska będzie mogła użyć broni, płk. Pietrzak ocenił, że jest to "trudne pytanie". Mówiąc o sytuacjach z zeszłego tygodnia, gdy pojawiały się informacje o przekroczeniu polskiej granicy przez osoby umundurowane i uzbrojone w broń długą stwierdził, że są to sytuacje trudne dla polskich żołnierzy, którzy muszą się w nich odnaleźć i podjąć błyskawiczne decyzje, zgodne z prawem użycia broni.

Stwierdził też, że nie należy w tej sytuacji "epatować i podnosić temperatury" mówiąc o użyciu broni. "Jesteśmy przygotowani, żeby reagować adekwatnie i będziemy bronili granicy w takim stopniu, aby było to właściwe dla sytuacji" - zapewnił.

O największej do tej pory próbie masowego siłowego wejścia na teren Polski poinformował w poniedziałek rano rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Informację na ten temat przekazał na Twitterze. Do wpisu dołączył film, na którym widać, jak wzdłuż drogi maszeruje grupa kilkuset osób z bagażami. Wśród nich są także dzieci.

"Bardzo niepokojące informacje z granicy. Na Białorusi, przy granicy z Polską, zgromadziła się duża grupa migrantów. Ruszyli właśnie w stronę granicy RP. Będą próbowali masowo wkroczyć do Polski" - przekazał Żaryn. W kolejnym wpisie dodał, że w grupie przeważają młodzi mężczyźni. "Rozpoczęła się właśnie największa do tej pory próba masowego siłowego wejścia na teren Polski" - ocenił.

Wiceszef MSWiA: polskie służby są przygotowane na wszelkie okoliczności

Na granicy w Kuźnicy są funkcjonariusze policji, Straży Granicznej i wojska; polskie służby są przygotowane na wszelkie okoliczności - zapewnił wiceszef MSWiA Maciej Wąsik po tym, gdy internet obiegło nagranie, na którym widać dużą grupę migrantów kierującą się w stronę polskiej granicy.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik we wpisie na Twitterze stwierdził krótko: "Nie przejdą". Potem dodał: "Na granicy w Kuźnicy jest @Straz_Graniczna, @PolskaPolicja i Wojsko Polskie. Polskie służby są przygotowane na wszelkie okoliczności".

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 30 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy.

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (110)

dodaj komentarz
kozey
zimnom wodom, a na upartych święconom
demeryt_69
Wystarczą szczątkowe ilości wieprzowiny :)

ajwaj_
Dopóki niedolezny Majdan w Minsku PISia kombinuje,
to bedzie robota na pokolenia :)

A chcieli sniadzi tylko na "zachód"
lukaszslask
Nie chce nic sugerowac,ale jak Kibice dewastuja "plot" na stadionie,to dostaja gumowymi kulami i armatkami wodnymi,moze jakby paru zmoklo to by im sie odechcialo skakac po plocie....
Kobiety z Dziecmi przyjac,nakarmic,napoic i odwiezc do Ojczystego Kraju,z ktorego przybyli....
a Panow,ktorzy niszcza cudze mienie,w
Nie chce nic sugerowac,ale jak Kibice dewastuja "plot" na stadionie,to dostaja gumowymi kulami i armatkami wodnymi,moze jakby paru zmoklo to by im sie odechcialo skakac po plocie....
Kobiety z Dziecmi przyjac,nakarmic,napoic i odwiezc do Ojczystego Kraju,z ktorego przybyli....
a Panow,ktorzy niszcza cudze mienie,w tym wypadku wlasnosc wszystkich Obywateli,aresztowac i za dwa lata tez deportowac do ojczyzny.....
Bo jakby,ktorys z Nas zniszczyl Sasiadowi plot,to sprawa karna i w najlepszym przypadku zawiasy,a tu to ja nawet widze napasc na Funkcjonariusza....
demeryt_69
Kobiety należy postawić w stan oskarżenia za narażanie własnych dzieci na niebezpieczeństwo!

loool
Właśnie sprawdziłem i nie ma problemu z zakupieniem biletu lotniczego z Bagdadu do Berlina czy do Warszawy i bilet kosztuje 1-2 tys zł a nie 20 tys jakie płacą ci najeźdźcy. Jak chcą przyjechać to mogą to zrobić tak jak to się robi w cywilizowanym świecie , jak się przedstawią a gospodarz ich zaprosi. Zaminować granice i obserwować Właśnie sprawdziłem i nie ma problemu z zakupieniem biletu lotniczego z Bagdadu do Berlina czy do Warszawy i bilet kosztuje 1-2 tys zł a nie 20 tys jakie płacą ci najeźdźcy. Jak chcą przyjechać to mogą to zrobić tak jak to się robi w cywilizowanym świecie , jak się przedstawią a gospodarz ich zaprosi. Zaminować granice i obserwować co się będzie działo.
loool
Jak nie da się postępować zgodnie z prawem a Łukaszenko twierdzi że nic nie wie o emigrantach to trzeba wysłać na granicę "zielone ludziki" czyli przebrać żołnierzy za pseudokibiców , dać dresy i kije bejsbolowe i niech zrobię porządek na granicy. Rząd powie że to była grupa chuliganów i się od tego odcina. Szybko ciapatym Jak nie da się postępować zgodnie z prawem a Łukaszenko twierdzi że nic nie wie o emigrantach to trzeba wysłać na granicę "zielone ludziki" czyli przebrać żołnierzy za pseudokibiców , dać dresy i kije bejsbolowe i niech zrobię porządek na granicy. Rząd powie że to była grupa chuliganów i się od tego odcina. Szybko ciapatym się odechce turystyki do Polski .
antek10
Tylko czy w tej grupie tzw chuliganów nie trafią sie tacy co polecą na łatwą kasę i bedą przewozić do Niemiec (jeden kurs od osoby to kilka tys dol). Pewnie sie trafią bo kibolstwo jest zdemoralizowane o IQ dobrze szkolonego szympansa.
antek10
Najgorsze jest to że PIS czego sie tknie to spartoli. Dlatego przez te ostatnie 2 lata rządów PIS może być sporo złych decyzji. Juz teraz PIS zrobił sobie wrogów ze wszystkich dookoła oprócz Węgrów bo oni też są na bakier z prawem. PIS to najgorsze co mogło sie przytrafić temu narodowi. Ale widocznie ludzie są jacy są i tak ma być.Najgorsze jest to że PIS czego sie tknie to spartoli. Dlatego przez te ostatnie 2 lata rządów PIS może być sporo złych decyzji. Juz teraz PIS zrobił sobie wrogów ze wszystkich dookoła oprócz Węgrów bo oni też są na bakier z prawem. PIS to najgorsze co mogło sie przytrafić temu narodowi. Ale widocznie ludzie są jacy są i tak ma być. Wierzą we wszystko w to co powie TV (czy to TVPis czy TVN) bądź ksiądz.
and00
No, jak by była PO u władzy to sytuacja nie do pomyślenia
Podstawili by autobusy, i wynajęli porządne hotele żeby godnie prezywitać drogich ubogacaczy kulturowych
ps
Nie wierz w kłamstwa Donalda że jest przeciw, bo przedtem zawsze był za masowym przyjmowaniem emigrantów

Powiązane: Imigranci w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki