Polskie służby udaremniły próbę siłowego przedarcia się na polską stronę przez migrantów na południe od przejścia granicznego w Kuźnicy; sytuacja została opanowana - poinformowało w poniedziałek MSWiA.


"Polskie służby udaremniły próbę siłowego przedarcia się na polską stronę przez migrantów na południe od przejścia granicznego w Kuźnicy" - napisano na Twitterze resortu spraw wewnętrznych i administracji.
MSWiA podkreśliło, że sytuacja została opanowana.
Resort opublikował też dwa nagrania, na których widać funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej i żołnierzy stojący wzdłuż ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej. Po drugiej stronie, na terytorium Białorusi, widać grupę migrantów.
🔴 PILNE | Polskie służby udaremniły próbę siłowego przedarcia się na polską stronę przez migrantów na południe od przejścia granicznego w Kuźnicy. Sytuacja została opanowana. pic.twitter.com/iJNvufd524
— MSWiA (@MSWiA_GOV_PL) November 8, 2021
Rzecznik WOT był w poniedziałek pytany w Polsat News o działania jego formacji na granicy z Białorusią. Przyznał, że WOT poza obserwacjami przy użyciu środków rozpoznawczych prowadzonych w terenie, na granicy polsko-białoruskiej, "obserwuje też to, co dzieje się w infosferze".

Wyjaśnił, że chodzi m.in. o materiały filmowe z Białorusi, od osób, które obserwują kryzys migracyjny z terenu tego państwa. "Analizujemy to, co się dzieje" - zapewnił.
Mówiąc o dużych grupach migrantów - którzy, jak pokazują media w poniedziałek, gromadzą się po stronie białoruskiej, pod ogrodzeniem zbudowanym na polskiej granicy - płk. Pietrzak ocenił, że jest tam skupisko kilku tysięcy osób, które stoi na linii naszej granicy i "nie przyszli tam na grilla". "Możemy się spodziewać, że dojdzie do naruszenia tej granicy" - powiedział.
Zapewnił, że w takiej sytuacji działania funkcjonariuszy Straży Granicznej i wojska będą adekwatne do zagrożenia. "Mamy tam jasno określone tak zwane reguły, prawo użycia broni i będziemy przestrzegali tych zapisów. Działania, które wykraczają poza to prawo użycia broni i środków przymusu bezpośredniego - nic takiego się nie zadzieje" - powiedział.
Płk. Pietrzak został też zapytany jak zachowa się strona Polska, w sytuacji gdy migranci tłoczący się pod polską granicą, powstrzymywani przed jej naruszeniem przez polskie zasieki, zostaną odgrodzeni drutem kolczastym przez Białorusinów i tym samym zostanie odcięta im droga powrotu. "To jest sytuacja podżegania tego kryzysu i podnoszenia go na kolejny poziom" - powiedział rzecznik WOT.
Stwierdził też, że obecność kobiet i dzieci w tych grupach migrantów "gra na emocje" i pobudza "pewne ośrodki po naszej stronie, które dają się w to wmanipulować".
Zapewnił, że są gotowe warianty działań na takie okoliczności. Według niego są one "bardzo różne" i "objęte pewną klauzulą". "Służby i wojsko analizuje różne scenariusze. Nasze ośrodki analityczne spędzają dużo czasu, aby próbować się wpisać w to, jakie mogą być kolejne ruchy po stronie Białoruskiej, abyśmy byli gotowi na te działania" - powiedział.
Zapytany, w jakich sytuacjach strona polska będzie mogła użyć broni, płk. Pietrzak ocenił, że jest to "trudne pytanie". Mówiąc o sytuacjach z zeszłego tygodnia, gdy pojawiały się informacje o przekroczeniu polskiej granicy przez osoby umundurowane i uzbrojone w broń długą stwierdził, że są to sytuacje trudne dla polskich żołnierzy, którzy muszą się w nich odnaleźć i podjąć błyskawiczne decyzje, zgodne z prawem użycia broni.
Stwierdził też, że nie należy w tej sytuacji "epatować i podnosić temperatury" mówiąc o użyciu broni. "Jesteśmy przygotowani, żeby reagować adekwatnie i będziemy bronili granicy w takim stopniu, aby było to właściwe dla sytuacji" - zapewnił.
O największej do tej pory próbie masowego siłowego wejścia na teren Polski poinformował w poniedziałek rano rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Informację na ten temat przekazał na Twitterze. Do wpisu dołączył film, na którym widać, jak wzdłuż drogi maszeruje grupa kilkuset osób z bagażami. Wśród nich są także dzieci.
Bardzo niepokojące informacje z granicy. Na Białorusi, przy granicy z Polską, zgromadziła się duża grupa migrantów.
— Stanisław Żaryn (@StZaryn) November 8, 2021
Ruszyli właśnie w stronę granicy RP. Będą próbowali masowo wkroczyć do Polski. pic.twitter.com/AHexXfsy8a
"Bardzo niepokojące informacje z granicy. Na Białorusi, przy granicy z Polską, zgromadziła się duża grupa migrantów. Ruszyli właśnie w stronę granicy RP. Będą próbowali masowo wkroczyć do Polski" - przekazał Żaryn. W kolejnym wpisie dodał, że w grupie przeważają młodzi mężczyźni. "Rozpoczęła się właśnie największa do tej pory próba masowego siłowego wejścia na teren Polski" - ocenił.
Wiceszef MSWiA: polskie służby są przygotowane na wszelkie okoliczności
Na granicy w Kuźnicy są funkcjonariusze policji, Straży Granicznej i wojska; polskie służby są przygotowane na wszelkie okoliczności - zapewnił wiceszef MSWiA Maciej Wąsik po tym, gdy internet obiegło nagranie, na którym widać dużą grupę migrantów kierującą się w stronę polskiej granicy.
Reżim Łukaszenki naraża życie i zdrowie migrantów, wykorzystując ich do eskalacji kryzysu granicznego i prowokacji wobec Polski. Wrogie działania Białorusi niebezpiecznie zaostrzają sytuację na granicy z UE i NATO i muszą się natychmiast zakończyć. https://t.co/a1Ll3j7MzR
— Bix Aliu (@USAmbPoland) November 8, 2021
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik we wpisie na Twitterze stwierdził krótko: "Nie przejdą". Potem dodał: "Na granicy w Kuźnicy jest @Straz_Graniczna, @PolskaPolicja i Wojsko Polskie. Polskie służby są przygotowane na wszelkie okoliczności".
Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 30 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy.
































































