REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dramatyczna sytuacja na rynku pracy w Rosji. Brakuje 2 mln pracowników

2025-08-17 16:00
publikacja
2025-08-17 16:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W Rosji brakuje blisko 2 mln pracowników – podaje Radio Swoboda, powołując się na dane rosyjskich urzędów. Lekarstwem na brak rąk do pracy ma być ściąganie ludzi z Indii i Korei Północnej. Coraz częściej władze decydują się też na łagodzenie wprowadzonych niedawno przepisów antymigracyjnych.

Dramatyczna sytuacja na rynku pracy w Rosji. Brakuje 2 mln pracowników
Dramatyczna sytuacja na rynku pracy w Rosji. Brakuje 2 mln pracowników
fot. Oleg Elkov / / Shutterstock

W środę portal Radia Swoboda opublikował szeroką analizę sytuacji na rosyjskim rynku zatrudnienia. Wynika z niej, że przy rekordowo niskim, bo wynoszącym zaledwie 2,2 proc. bezrobociu w kraju dramatycznie brakuje rąk do pracy. Dowodem na to jest chociażby wypowiedź premiera Federacji Rosyjskiej. Michaił Miszustin potwierdził niedobór ponad dwóch milionów, co ma być skutkiem „załamania demograficznego i migracji pracowników do kompleksu wojskowo-przemysłowego”. Według dziennikarzy portalu Radia Swoboda najbardziej dotkniętymi tym zjawiskiem branżami są handel, opieka zdrowotna, produkcja, rolnictwo i budownictwo.

Zdaniem analityków najistotniejszymi powodami załamania na rosyjskim rynku pracy są wojna na Ukrainie (co pośrednio w swojej wypowiedzi z lipca br. potwierdził sam premier Miszustin), surowe prawo ograniczające migrację zarobkową do Rosji oraz kryzys demograficzny.

Radio Swoboda przypomina, że deficyt lekarzy w Rosji osiągnął taki poziom, iż od 1 września w przypadku niedoboru specjalistów obowiązki lekarzy pierwszego kontaktu będą mogli wykonywać ratownicy medyczni i położne, o czym agencji RIA Novosti powiedziała Weronika Własowa z Komitetu Dumy Państwowej ds. Ochrony Zdrowia . Innym sposobem na zapewnienie opieki medycznej jest ściąganie lekarzy z Indii – nawet bez znajomości języka rosyjskiego – o czym pisze portal Radia Swoboda, przytaczając opisy kilku takich przypadków z miast położonych w środkowej Syberii.

Rosyjscy pracodawcy coraz chętniej sięgają po pracowników z Korei Północnej, którzy zazwyczaj trafiają na budowy i do zakładów wydobywczych. – Z mojego doświadczenia, które zdobyliśmy pracując z różnymi migrantami, wynika, że są najlepsi – mówi w rozmowie z dziennikiem „Kommiersant” Pavel Belents, asystent prezesa zarządu grupy deweloperskiej Eskadra.

Wakacje na giełdzie

– Robotnicy z Korei Północnej pracują po 12–16 godzin dziennie, odpoczywając tylko jeden dzień w tygodniu. Zajmują się głównie pracami betoniarskimi i elewacyjnymi, a także wykończeniem wnętrz – wyjaśnia Belents.

Analitycy oczekują, że do końca 2025 roku liczba pracowników z Korei Północnej na rosyjskich placach budowy potroi się i osiągnie 50 tysięcy osób.

Niedobór siły roboczej odbija się również na rosyjskim rolnictwie. – Kryzys na rynku pracy bezpośrednio zagraża zbiorom – powiedział w rozmowie z serwisem Agroinvestor Igor Muchanin, prezes Rosyjskiego Stowarzyszenia Ogrodników. Według niego niedostatek siły roboczej już w ubiegłym roku doprowadził do utraty części zbiorów. W Kraju Krasnodarskim z powodu wprowadzonego przez władze zakazu zatrudniania migrantów nie udało się zebrać wielu tysięcy ton jabłek i jagód.

W obliczu niedoborów kadrowych rosyjskie regiony zaczęły już znosić wprowadzone wcześniej zakazy i ograniczenia dotyczące zatrudniania imigrantów. Tak stało się na przykład w obwodzie niżnonowogrodzkim, gdzie ograniczenie takie zniesiono w zaledwie cztery miesiące od jego wprowadzenia. Złagodzenia będą wprowadzane również na szczeblu federalnym. Rosyjska Duma Państwowa kończy właśnie prace nad przepisami zwalniającymi pracowników zagranicznych z egzaminu z języka rosyjskiego.

Tomasz Dawid Jędruchów (PAP)

tdj/ mms/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
rofedox
Z jednej strony rosjanie potrzebują a z drugiej nienawidzą migrantów. W wielu regionach powstają coraz to nowe zakazy pracy dla nich. Np zakaz pracy w służbie zdrowia, jako kierowcy autobusów, taksówkarze, Ostatnio padł pomysł żeby zakazać im dostarczania przesyłek. Przypomina to trochę Niemcy lat trzydziestych.
platfusoptymista
Myślełem, że Musk zamknął tę stację serwującą tanią anty-rosyjską ściemę
prs
Podobno ziemniaki u nich mega drogie..
..chleb..
..nie kazdego stac..

"Dobrobyt".. "po kremlowsku"..

..lol..
antyoni
Oj tam! Co kogo obchodzi rynek pracy w Rosji? Najważniejsze, że na byłej okroinie właśnie otwiera się i gorąco zaprasza obiecujący rynek eksportu dla wieprzowiny z Polin. Międzynarodowi pośrednicy gwarantują dostawcom polskiego mięsa, że ten rynek jest dobrze rozwinięty i praktycznie nieograniczony, co czyni go bardzo chłonnym bezterminowo,Oj tam! Co kogo obchodzi rynek pracy w Rosji? Najważniejsze, że na byłej okroinie właśnie otwiera się i gorąco zaprasza obiecujący rynek eksportu dla wieprzowiny z Polin. Międzynarodowi pośrednicy gwarantują dostawcom polskiego mięsa, że ten rynek jest dobrze rozwinięty i praktycznie nieograniczony, co czyni go bardzo chłonnym bezterminowo, dlatego przyjmuje każdą ilość świeżego uboju tonami w wagonach i nie dba o jakość, bo wszystko idzie pod przemiał prosto do przetwórni na nawóz i paszę. Luźna rąbanka, podroby, kończyny, wszystko schodzi hurtem na taśmociągu w mgnieniu oka, bez zwrotów i reklamacji! Normalnie super intratna mięsna bonanza każdego dnia! Schaby, salceson i kiszki z kaszaną na straganach, gdzie nie spojrzeć! Zamiast z góry ubolewać nad rynkiem pracy w Rosji, najwyższy czas się w polín zaznajomić po dobro-sąsiedzku z tym mięsnym rynkiem na okroinie, bo może tam wkrótce znajdziecie swoje hurtownie (ponoć bardzo rentowne)....
https://old.bitchute.com/video/PICESjdxphvJ/
sterl
Mieli się rozpaść a tu brakuje milionów rąk do pracy?
incitatus
Wystarczyło nie kraść, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zainwestować w AI.

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki