Wtorkowa sesja przyniosła umiarkowane wzrosty na nowojorskich indeksów. Najlepiej spisał się Nasdaq, ale to Dow Jones wydłużył wzrostową serię, a S&P500 zameldował się z nowym tegorocznym maksimum.


Była to 12. z rzędu wzrostowa sesja w wykonaniu średniej przemysłowej Dow Jonesa. Tym razem indeksowy nestor zyskał tylko 0,08%, ale dzięki temu znalazł się na najwyższym poziomie od lutego 2022 roku. S&P500 urósł o 0,28% i finiszując z wynikiem 4 567,48 pkt. osiągnął najwyższą wartość od kwietnia ’22. Nasdaq zwyżkował o 0,61%, lecz lipcowego szczytu hossy nie poprawił, od początku roku zyskawszy 35%.
Był to kolejny dzień, gdy wzrosty giełdowych indeksów były napędzane przez nadzieje związane z technologią AI. Akcje Nvidii podrożały o 2,4%, AMD o 2,2%, a Microsoftu o 1,7%. Ponad 0,7% zyskały walory Google’a. Ostatnie dwie spółki po wtorkowej sesji opublikują wyniki za II kwartał.
- Sektor technologiczny został okropnie wyprzedany w 2022, więc nie jest niespodzianką, że powraca silny, ponieważ inwestorzy wierzą, że Fed albo zakończył lub jest bliski zakończenia cyklu zacieśniania polityki pieniężnej – powiedział Reutersowi M. Jake Dollarhide z Longbow Asset Management.

Rynek jest niemal jednomyślnie przekonany, że w środę Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe o 25 pb., do najwyższego poziomu od 22 lat. Rynkowy konsensus zakłada też, że będzie to już ostatnia podwyżka w tym cyklu. W czerwcu członkowie FOMC sugerowali jeszcze dwa ruchy po 25 pb. każdy. Komunikat FOMC ukaże się o 20:00 czasu polskiego.
Fatalny dzień mieli akcjonariusze koncernu zbrojeniowego Raytheon (obecnie RX Corp.), którego akcje przeceniono o ponad 10% (na początku sesji taniały o prawie 15%). Przyczyną byłą informacja ze spółki o konieczności wycofania z użytkowania i poddania nagłej kontroli części silników lotniczych Pratt & Whitney napędzających maszyny Airbus A320neo.Chodzi o 200 silników teraz i potencjalnie kolejne tysiąc w perspektywie kolejnych miesięcy.
W odmiennych nastrojach sesję kończyli akcjonariusze General Electric, którego notowania podskoczyły o ponad 6%. Była to reakcja na podniesienie całorocznej prognozy wynikowej. Za to kurs General Motors spadł o 3,5% po tym, jak motoryzacyjny gigant odnotował spadek marży na rynku północnoamerykańskim. Podobnie jak GE także przemysłowy konglomerat 3M podniósł prognozę zysku, a jego walory zyskały 5,4%.
Na Wall Street jesteśmy w samym środku sezonu raportowego. Wyniki za II kwartał oględnie mówiąc nie zachwycają. Zyski spółek z indeksu S&P500 mają być średnio o prawie 8% niższe niż rok temu. Co gorsza, niższy od historycznej średniej jest odsetek pozytywnych „zaskoczeń” po stronie zysku netto oraz przede wszystkim przychodów.
Na froncie makroekonomicznym sporą niespodzianką był lipcowy odczyt nastrojów konsumenckich. Wskaźnik Conference Board podniósł się do 117 punktów względem 110,1 pkt. w czerwcu i 111,5 pkt. oczekiwanych przez ekonomistów. To najwyższy odczyt od dwóch lat. Sugeruje to, że amerykański konsument powoli podnosi się po inflacyjnym szoku i jest gotowy chętniej wydawać pieniądze.
KK
































































