Izba Reprezentantów odrzuciła we wtorek wniosek o impeachment prezydenta Donalda Trumpa w związku z działalnością służby imigracyjnej ICE. Wcześniej Republikanin Thomas Massie złożył wniosek wymuszający głosowanie nad impeachmentem szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha za nielegalną jego zdaniem wojnę z Iranem.


Izba zagłosowała za odrzuceniem kontrowersyjnego wniosku o postawienie prezydenta w stan oskarżenia znaczącą przewagą: do niemal wszystkich Republikanów (jeden wstrzymał się od głosu) dołączyło 18 Demokratów, a 47 wstrzymało się od głosu. Za impeachmentem opowiedziało się 147 kongresmenów.
Rezolucja o impeachmencie złożona przez odchodzącego kongresmena Ala Greena zarzucała Trumpowi m.in., że używał policji imigracyjnej ICE i straży granicznej CBP jako „nieodpowiadającej przed nikim paramilitarnej siły policyjnej (...) napadającej na ludzi, popełniającej i ukrywającej nieusprawiedliwione zabójstwa cywilów”, w tym demonstrantów Aleksa Prettiego i Renee Good w Minneapolis.
Green, ku irytacji części kolegów z partii, wymusił głosowanie nad wnioskiem, mimo braku szans na powodzenie. Według portalu Axios Demokraci byli źli, że odciąga uwagę od spraw rosnących cen i sztucznej inteligencji, którymi żyją wyborcy.
Nie jest to prawdopodobnie ostatnie głosowanie nad impeachmentem w obecnej sesji Izby. Wcześniej skłócony z Trumpem republikański kongresmen Thomas Massie złożył wniosek, który wymusi głosowanie nad postawieniem w stan oskarżenia szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha. Massie zarzuca mu m.in., że nielegalnie prowadzi wojnę z Iranem bez autoryzacji Kongresu.

Według Pentagonu działania wojenne zakończyły się niecałe 60 dni po rozpoczęciu wojny. Według kontrowersyjnego prawa, po tym okresie administracja ma obowiązek uzyskać zgodę Kongresu na dalsze działania. Kongresmen oskarża też Hegsetha o łamanie prawa w przypadku zabójstw podejrzanych przemytników narkotyków na Morzu Karaibskim i Pacyfiku oraz w przypadku porwania wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro.
Podobnie jak Green, Massie odejdzie wkrótce z Izby i również jego wniosek prawdopodobnie zostanie odrzucony. Głosowanie spodziewane jest w czwartek.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ sp/



























































