Doradcą Putina będzie Walentin Jumaszew, zięć Borysa Jelcyna

Walentin Jumaszew, który był szefem administracji (kancelarii) pierwszego prezydenta Rosji Borysa Jelcyna, a prywatnie - jego zięciem, powróci na Kreml; będzie doradcą społecznym prezydenta Władimira Putina. Informacja o nominacji ukazała się w piątek.

Jumaszew kierował administracją Jelcyna w latach 1997-98 i uważany był za członka "Rodziny" - grupy osób z otoczenia Jelcyna, która w ostatnich latach jego prezydentury faktycznie rządziła Rosją. Jumaszew jest mężem córki Borysa Jelcyna, Tatiany Djaczenko.

Zanim przyszedł do administracji Jelcyna, Jumaszew był w latach 1991-95 zastępcą redaktora naczelnego czasopisma "Ogoniok", a następnie redaktorem naczelnym. Pracował w sztabie wyborczym Jelcyna, a potem był jego doradcą ds. współpracy z mediami. Zaś po tym, gdy przestał kierować administracją pierwszego prezydenta Rosji, został jego doradcą społecznym. O analogicznym stanowisku mowa jest w rozporządzeniu opublikowanym w piątek na stronie internetowej Kremla.

Według portalu informacyjnego Znak Jumaszew zajmował stanowisko doradcy społecznego Putina również w poprzednich latach. Portal RBK wyjaśnia, że dawny dekret o jego nominacji nie określał terminu pełnienia tej funkcji i Jumaszew przez lata miał w administracji prezydenta swój gabinet. Mimo to wcześniej nie informowano publicznie, że Jumaszew jest doradcą obecnego prezydenta Rosji. RBK ocenia w piątek, że Jumaszew oficjalnie powrócił na Kreml.

W okresie po rządach Jelcyna Jumaszew zasiadał w radzie Centrum Prezydenckiego Borysa Jelcyna w Jekaterynburgu. Placówka ta stawia sobie za cel chronienie i badanie spuścizny historycznej Jelcyna, prezydenta Rosji w latach 1991-1999.

Jumaszew brał udział w przygotowaniu wspomnień Jelcyna (wydanych w Polsce jako: "Wyznania" i "Notatki prezydenta").

Z Moskwy Anna Wróbel

Źródło: PAP
Ludzie:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl