W lipcu wartość chińskich rezerw walutowych wzrosła o blisko 24 mld dolarów i sięgnęła 3,08 bln dolarów. Był to już szósty miesiąc wzrostów z rzędu. Pekin ponownie nie zaraportował zmiany stanu posiadania złota.
Ubiegły miesiąc, podobnie jak poprzednie, upłynął pod znakiem osłabienia amerykańskiej waluty. Chiny nie raportują oficjalnie struktury swoich rezerw, ale szacuje się, że ok. 60 proc. z nich jest utrzymywanych w dolarach, a reszta głównie w euro - spadek kursu "zielonego" wpływa na zwiększenie wyceny posiadanych aktywów. China Merchants Securities szacuje, że wykluczając zmianę wyceny aktywów, wartość rezerw spadła w lipcu o 5,2 mld.
Lipiec był szóstym miesiącem wzrostu z rzędu - to najdłuższa wzrostowa seria od pierwszej połowy 2014 r. W tamtym przypadku zwieńczeniem okazał się rekordowy poziom rezerw - ich wartość przekroczyła 3,99 bln dolarów. "Zielony" był jednak wtedy o 10 proc. słabszy wobec euro niż obecnie. W drugiej połowie 2014 r. i następnych dwóch latach chińskie rezerwy kurczyły się, ponieważ bank centralny używał ich do obrony kursu osłabiającego się juana, co było spowodowane odpływem kapitału z Chin. W tym roku "wyciek" udało się zahamować. Pozwoliło to, wraz z osłabieniem dolara, zwiększyć wartość chińskich rezerw już o ponad 70 mld dolarów w ciągu ostatnich 7 miesięcy.
Państwo Środka pozostaje największym posiadaczem aktywów dewizowych na świecie - druga w tym zestawieniu Japonia ma 1,25 bln USD. Wartość polskich rezerw wynosi ok. 0,11 bln USD, dokładne dane poznamy dziś o 14:00.
Lipiec był dziewiątym miesiącem z rzędu, w którym Pekin nie zaraportował wzrostu rezerw złota. 1842 tony królewskiego metalu w skarbcu dają Chinom piąte miejsce na liście państw o największych zasobach złota. Złoto stanowi niecałe 2,4 proc. chińskich aktywów rezerwowych.

Maciej Kalwasiński






























































