Po siedmiu dniach spadków, WIG20 zaliczył wreszcie dzień wzrostu, ale styl w jakim to zrobił, budzi więcej obaw niż optymizmu. Jeszcze na trzy godziny przed końcem sesji wydawało się, że uda się zaliczyć solidne odbicie, przyspieszone informacją o szansie na rekordową dywidendę z Orlenu, jednak słaby rynkowy sentyment, któremu WIG20 przez większość dnia dzielnie się opierał, zdominował ostatnie takty handlu.


W efekcie na koniec dnia WIG20 zyskał 0,05 proc., kończąc na siedmiu, serię spadkowych sesji z rzędu. Był to najdłuższa okres bez wzrostów od przełomu kwietnia i maja 2022 r., kiedy takich sesji było aż dziewięć. Wydarzenie z środy nieco przypominały walkę byków o odbicie z wtorku. Tym razem się udało, chociaż w trakcie sesji WIG20 zyskiwał przeszło 1,7 proc.
Szeroki indeks WIG zyskał z kolei 0,12 proc., ale reaktywnie lepsza forma wynikała z niezłej postawy mWIG40, który podskoczył o 0,46 proc. Sektor mniejszych spółek, reprezentowany przez sWIG80 zyskał z kolei 0,04 proc. Obroty na szerokimi rynku podliczono na 2,85 mld zł, z czego 2,35 mld zł dotyczył spółek z WIG20.
Podczas gdy w Warszawie trwała walka o przełamanie złej passy, główne rynki Starego Kontynentu świeciły na czerwono. Niemiecki DAX tracił 0,3 proc., francuski CAC 40 zniżkował o 0,4 proc., a brytyjski FTSE 100 spadł o 1,2 proc. Za oceanem amerykańskie indeksy S&P 500 oraz Nasdaq notowały kosmetyczne zmiany w granicach 0,1 proc.,
W środę na sentymencie ważył z jednej strony kalendarz – inwestorzy byli ostrożni przed kluczowym wydarzeniem tygodnia – decyzją Fedu i konferencją Jerome’a Powella, być może ostatnią jako szefa Fed przed zapowiadanymi zmianami. Z drugiej strony na froncie wojennym doszło do eskalacji sytuacji w Zatoce Perskiej. Iran zagroził „bezprecedensową akcją militarną”, jeżeli USA będą nadal przejmować irańskie statki. Z kolei Prezydent USA Donald Trump napisał na swoim portalu społecznościowym Truth Social, że Iran nie umie podpisać „nienuklearnego porozumienia” i powinien „szybko się opamiętać”. Wpisowi towarzyszy grafika przedstawiająca Trumpa z karabinem szturmowym na tle. Ceny ropy poszły w górę. Gatunek Brent drożał o około 5 proc. do okolic 110 dolarów za baryłkę i był najdroższy od pierwszego tygodnia kwietnia.

"Inwestorzy realizują zyski" – analityk o technicznej korekcie
Przemysław Smoliński, analityk BM PKO BP, wskazuje, że ostatnia słabość rynku jest naturalnym następstwem wcześniejszych rajdów. "Od prawie od dwóch tygodni na warszawskiej giełdzie trwa korekta. Najsilniej dotknęła spółki z WIG20, które też wcześniej najsilniej zwyżkowały, więc nie jest to jakieś wielkie zaskoczenie. Inwestorzy realizują zyski" – zauważa ekspert, cytowany przez PAP Biznes.
Smoliński podkreśla jednak, że skala jednostajnych spadków mogła budzić niepokój. "To, co może zwracać uwagę, to nieprzerwana seria spadków na WIG20, na wykresie mamy siedem czarnych świec pod rząd. Jednoznaczność tego ruchu jest zastanawiająca. Gdyby ten ostatni ruch spadkowy na WIG20 nie był taki jednostajny, to przywiązywałbym do niego trochę mniejszą wagę. Natomiast spadki były może nie bardzo silne, ale zdecydowane" - dodał.
"Dopóki indeks największych spółek pozostaje powyżej tych poziomów, spadki możemy interpretować jako ruch powrotny, o charakterze korekcyjnym. Natomiast już zejście poniżej tych poziomów zaczynałoby przechylać szalę prawdopodobieństwa w kierunku trwałego zakończenia wzrostu i powrotu do konsolidacji" – dodał analityk.
Rekordowa dywidenda Orlenu i nowa strategia Cyfrowego Polsatu
Najwięcej uwagi skupił handel walorami Orlenu. Kurs energetycznego giganta zdrożał o 2,03 proc. przy ponad 345 mln zł obrotu - największych na GPW. Zarząd koncernu zarekomendował wypłatę najwyższej w historii dywidendy w wysokości 8 zł na akcję (łącznie 9,3 mld zł), co pozytywnie zaskoczyło inwestorów i przyćmiło informacje o planowanym podatku od nadmiarowych zysków.
Mocniej w WIG20 rosło z także PGE (1,84 proc.), niezłą formę na tle słabnącego rynku pokazało także Allegro (1,56 proc.). Na plusie sesję w portfelu blue chips zakończyły jeszcze walory Kęt, KGHM oraz mBanku. Wzrosty tej grupy nie były jednak większe niż 0,25 proc.
Na drugim biegunie znalazła się Dino (-2,45 proc.), Pepco (-2,27 proc.) oraz Żabka (-1,7 proc.), która mimo wyższej od oczekiwań skorygowanej EBITDA (674 mln zł) i zwiększenia programu skupu akcji własnych do 273 mln zł, kontynuowała trend spadkowy. Minister Andrzej Domański zapowiedział, że rząd szykuje kolejne projekty podwyżki akcyzy na alkohol, opłatę cukrową i tzw. małpki, co ważne w kontekście takich sieci jak Żabka. Mocniej przeceniono także Tauron (-1,81 proc.).
Na szerokim rynku spore wzrosty była na Cyfrowym Polsacie (9,84 proc.), który przyciągnął uwagę rynku wynikami za IV kwartał przebijającymi konsensus (EBITDA 718,3 mln zł) oraz zapowiedzią nowej, długoterminowej strategii na jesień 2026 roku. Spółka zanotowała trzecie najwyższe obroty na rynku (30,4 mln zł).
Z kolei PKP Cargo (4,4 proc.) pozytywnie zaskoczyło powrotem do zysku netto (39,4 mln zł w 2025 r. wobec gigantycznej straty rok wcześniej). Realizacja zysków nastąpiła na akcjach XTB. Chociaż spółka szacuje, że zysk netto w I kw. 2026 r. wyniósł aż 535 mln zł wobec 193,9 mln zł zysku rok wcześniej, to kurs XTB spadł o 4,78 proc. Konsensus PAP Biznes zakładał zysk netto XTB na poziomie 498 mln zł.






























































