Krótsze kolejki do lekarzy i wyższa jakość usług - to według ekspertów zalety dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Nie rozwiążą one jednak wszystkich problemów publicznej służby zdrowia - mówią sceptycy. Dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne były głównym tematem debaty, która odbyła się w Warszawie.
Krajowy konsultant do spraw zdrowia publicznego profesor Bolesław Samoliński przekonywał, że dzięki dodatkowym ubezpieczeniom pacjent, który płaci, będzie wymagał i poprawi się jakość.
Były minister zdrowia Marek Balicki powołał się na badania, według których tylko 4 procent rodzin byłaby skłonna płacić na ubezpieczenie zdrowotne, gdyby to poprawiło dostęp do lekarza i skróciło kolejki.
ReklamaZobacz także
Z kolei zdaniem Krzysztofa Łandy z Watch Health Care dodatkowe ubezpieczenia powinny umożliwić pacjentom dostęp do nowoczesnych, nierefundowanych leków lub terapii.

Dyskusja o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych toczy się w Polsce od wielu lat. Budzi wiele kontrowersji i kolejnym ekipom rządzącym nie udało się ich wprowadzić. Ministerstwo zdrowia pracuje nad ustawą w tej sprawie.
IAR Joanna Stankiewicz/gaj
































































