Prowadzący indywidualną działalność przedsiębiorca nie zgłosiwszy się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego może stracić nie tylko zasiłek (870 zł miesięcznie). W czasie choroby zmuszony będzie zapłacić także pozostałe składki ZUS (w lutym ich wysokość wynosi 510 zł).
Przedsiębiorcy prowadzący pozarolniczą działalność płacą co miesiąc obowiązkowe składki emerytalne, rentowe, wypadkowe, zdrowotne i na Fundusz Pracy oraz dobrowolnie chorobową. Składki na ubezpieczenia społeczne naliczane są od podstawy zadeklarowanej, nie niższej niż 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia (w lutym będzie to 1361,96 zł). Niniejszym minimalne składki wynoszą:
- emerytalna 265,85 zł (19,52 proc.),
- rentowe 177,05 zł (13 proc.),
- chorobowa 33,37 zł (2,45 proc.),
- na FP 33,37 zł (2,45 proc.); pomijamy składkę wypadkową, bo tę każdy płatnik oblicza samodzielnie.
Składkę zdrowotną liczymy od kwoty zadeklarowanej, nie niższej od 75 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w III kwartale 2004 r. (w lutym minimum to 1822,13 zł, więc najniższa składka zdrowotna to 154,88 zł). Łącznie indywidualni przedsiębiorcy muszą zapłacić na własne ubezpieczenie 509,64 zł (ale bez składek wypadkowej i zdrowotnej).
W trudnej sytuacji mogą znaleźć się kobiety prowadzące pozarolniczą działalność, nie opłacające dobrowolnie składki chorobowej, gdyż w razie zajścia w ciążę mogą pogorszyć swoją sytuację bytową. Nie będzie im bowiem przysługiwał zasiłek macierzyński od dnia porodu. W momencie zgłoszenia zasiłek macierzyński przysługuje już pierwszego dnia po urodzeniu dziecka. By nabyć świadczenia przedsiębiorca nie musi odprowadzać regularnych składek chorobowych przez minimum pół roku (co jest warunkiem uzyskania zasiłku chorobowego).
(na podst.: Rzeczpospolita)






















































