Wkrótce po gwałtownym wzroście kursu franka w styczniu 2015 r. Związek Banków Polskich zaproponował zestaw rozwiązań, które miały pomóc kredytobiorcom. Termin zakończenia obowiązywania tzw. sześciopaku przewidziano na koniec minionego roku. Sprawdziliśmy, czy banki przedłużyły nadzwyczajne rozwiązania i jak długo zamierzają je utrzymywać.


Głównym celem sześciopaku było doprowadzenie do obniżenia obciążeń kredytobiorców walutowych do poziomu sprzed „czarnego czwartku”. Propozycja Związku Banków Polskich miała charakter rekomendacji – każdy bank mógł samodzielnie ustalić, w jakim stopniu zamierza wprowadzić ją w życie. Wiosną 2015 r., w momencie oficjalnego startu programu, ZBP ogłosił, że na realizację zaleceń zdecydowało się 11 banków.
Nie wszystkie punkty z propozycji ZBP mają bezpośrednie przełożenie na wysokość obciążeń klientów. Doraźne skutki przynieść miało przede wszystkim:
- Uwzględnienie ujemnej stawki LIBOR przy obliczaniu wysokości oprocentowania. Ten element budził jednocześnie największe wątpliwości interpretacyjne. Część instytucji przyjęła, że oprocentowanie łączne nie może być niższe niż zero. UOKiK wszczął postępowania przeciwko tym bankom, a pierwsze decyzje wydane zostały w styczniu 2016 r.
- Zmniejszenie spreadu walutowego. Dla kredytobiorców spłacających zobowiązania bezpośrednio w walucie ten punkt planu był obojętny, zyskali regulujący raty w złotych.
Trzeci punkt programu, czyli rezygnacja z żądania dodatkowych zabezpieczeń w przypadku osób terminowo spłacających raty, to deklaracja „zawieszenia broni” istotna dla kredytobiorców, w przypadku których dług (wyrażony w złotych) przekracza wartość nieruchomości. Kolejne dwa elementy schematu – elastyczne podejście do zawieszania rat i wydłużenia spłaty oraz restrukturyzacji – skierowane są do kredytobiorców mających przejściowe kłopoty z wywiązywaniem się ze swoich zobowiązań. Wreszcie ostatnie założenie planu, czyli umożliwienie przewalutowania po kursie NBP bez prowizji, otwiera drogę atrakcyjną dla bardzo wąskiej grupy klientów.
Minął rok, a sześciopak trwa
Zwróciliśmy się z pytaniem do banków o to, w jakim zakresie realizują obecnie zalecenia sześciopaku i do kiedy mają zamiar utrzymywać zarekomendowane przez ZBP rozwiązania. Wszystkich 10 instytucji, które odpowiedziały na zapytanie deklaruje, że wdrożyło sześciopak w pełnym zakresie. Banki jednak różnie podeszły do problemu wydłużenia okresu obowiązywania schematu poza pierwotne założenia.

|
Deklarowane terminy obowiązywania rozwiązań tzw. sześciopaku w bankach |
|
|---|---|
|
Bank |
Deklarowany termin realizacji sześciopaku |
|
Bank BGŻ BNP Paribas |
30 czerwca 2016 |
|
Bank BPH |
30 czerwca 2016 |
|
Bank Millennium |
30 czerwca 2016 (możliwe przedłużenie) |
|
BZ WBK |
30 czerwca 2016 - obniżony spread Bezterminowo - ujemny LIBOR, karencja, wydłużenie spłaty |
| Eurobank | do odwołania |
|
Getin Noble Bank |
30 czerwca 2016 |
|
ING Bank Śląski |
31 grudnia 2016 |
|
mBank |
do odwołania |
|
PKO BP |
30 czerwca 2016 |
|
Raiffeisen Polbank |
31 grudnia 2016 |
|
Źródło: Banki, informacje na dzień 2.3.2016. |
|
Większość banków zaangażowanych niegdyś w udzielanie kredytów denominowanych lub indeksowanych do franka zamierza utrzymać działanie sześciopaku do połowy roku. ING Bank Śląski i Raiffeisen Polbank przyjmują dłuższy horyzont – do końca roku. Bank Zachodni WBK przyjął nieco inne podejście, ustalając osobne terminy dla poszczególnych części pakietu.
Kilka instytucji podkreśla, że wprowadziło dodatkowe procedury dla klientów spłacających kredyty we frankach i pragnących przenieść zabezpieczenie na inną nieruchomość. Bank Zachodni WBK, Bank BPH, PKO Bank Polski i mBank realizują program ułatwiający sprzedaż nieruchomości obciążonej kredytem walutowym z jednoczesną zmianą hipoteki na nową, nabywaną przez klienta nieruchomość. Postulat uproszczenia „odmiejscowienia hipotek” nie znalazł się w zakresie sześciopaku, ale stał się celem rekomendacji ZBP wydanej w połowie 2015 r.
Nikt nie będzie chciał wycofać się jako pierwszy?
Chociaż Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów porzucił regularny monitoring wdrażania przez banki zasad sześciopaku, to walutowi kredytodawcy nadal znajdują się pod obserwacją klienteli i mediów. Zakończenie realizacji zaleconego przez ZBP programu przed konkurentami będzie trudne – nikt nie będzie chciał jako pierwszy narazić się na krytykę.
Można spodziewać się, że prowizorka, jaką miał być doraźny w zamyśle schemat, przetrwa zatem dłużej niż do połowy 2016 r. Sygnałem do wycofania się z sześciopaku mogłoby być uchwalenie ustawy o restrukturyzacji frankowych kredytów hipotecznych, a na to się na razie nie zanosi.






























































