REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dlaczego bezrobotni odmawiają podjęcia pracy?

2013-05-14 06:00
publikacja
2013-05-14 06:00
Wśród bezrobotnych pokutuje mit, że mogą nawet trzy razy odmówić w pośredniaku, a i tak urzędnik nie wykreśli ich z listy i pozostaną ubezpieczeni. Resort pracy coraz ostrzej zwalcza przypadki takiego podejścia. Tłumaczy jednocześnie, że należy pomagać tym, którzy pomocy faktycznie potrzebują, nie zaś tym, którym pracować się nie opłaca.

bezrobotni odmawiają podjęcia pracy

foto: thinkstock

Jak dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, w pierwszym kwartale tego roku ponad 143 tys. osób odmówiły podjęcia pracy bez podania uzasadnionej przyczyny. W analogicznym okresie 2012 r. takich osób było ponad 155 tys., w całym zaś 2012 r. – 741 tys. Dla porównania, ogółem było 2,1 mln zarejestrowanych bezrobotnych. Dlaczego więc tyle osób nie podejmuje nawet próby wykonywania zaproponowanego im zajęcia?

Dlaczego bezrobotni nie chcą pracować?

Ministerstwo Pracy ma jedynie statystyki zbiorcze z urzędów pracy na terenie całej Polski. Szczegółowe dane mają jednak te ostatnie. U źródła można się także dowiedzieć, jakie są najczęstsze przyczyny odmów.

Jak powiedział nam Zdzisław Kaliciak z Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy, od stycznia do kwietnia tego roku na terenie Dolnego Śląska zarejestrowało się ponad 77 tys. nowych bezrobotnych. Jednocześnie z tej ewidencji wykreślono 68 tys. osób. Część z nich znalazła pracę, a 857 osób odmówiło wykonywania zaproponowanego zajęcia.

bezrobotne matki»Lawinowo przybywa bezrobotnych matek
Najczęstszą przyczyną odmowy jest konieczność opieki nad dzieckiem lub osobą przysposobioną. Wiele osób nie chce podać przyczyny odmowy. Inni mówią, że chodzi o problemy zdrowotne.

– Wiele osób rejestruje się w urzędzie pracy ze statusem bezrobotnego, żeby mieć opłacone ubezpieczenie zdrowotne, a w rzeczywistości pracuje gdzieś na czarno. W zeszłym roku mieliśmy kilkaset ofert pracy na budowie, wiele osób jednak odmówiło, bo była to praca z dala od domu. Jednak to nie dojazdy ani nawet specyfika pracy zadecydowały o tym, że bezrobotni nie chcieli się jej podjąć. Najczęściej chodziło o to, że po powrocie do domu nie mieliby gdzie zrobić zakupów spożywczych – mówi Marcin Sałata, kierownik działu pośrednictwa pracy w Centrum Aktywizacji Zawodowej w Skarżysku-Kamiennej.

Jolanta Tulkis, rzecznik prasowy PUP w Białymstoku dodaje, że bezrobotni często rezygnują, bo proponowana praca jest dwuzmianowa, a zainteresowani opiekują się dzieckiem. Często też proponowane wynagrodzenie jest dla nich zbyt niskie. Tulkis zaznacza przy tym, że w okresie pierwszych trzech miesięcy posiadania prawa do zasiłku wynosi on od 635,40 do 953,10 zł (w zależności od zakresu). W kolejnych miesiącach wynosi od 498,90 do 748,40 zł.

Resort pracy bierze się za niechętnych do pracy

Jak dowiedzieliśmy się od Jolanty Tulkis, zgodnie z obecnymi przepisami to starosta pozbawia statusu bezrobotną osobę, która odmówiła bez uzasadnionej przyczyny przyjęcia propozycji odpowiedniej pracy lub innej formy pomocy określonej w ustawie (lub poddania się badaniom lekarskim albo psychologicznym mającym na celu ustalenie zdolności do pracy). Dotyczy to także udziału w innej formie pomocy określonej w ustawie. Pozbawienie statusu bezrobotnego następuje na okres: 120 dni (w przypadku pierwszej odmowy), 180 dni (w przypadku drugiej odmowy) i 270 dni ( w przypadku trzeciej i każdej kolejnej odmowy).

Nie masz pracy? Przynajmniej jej nie stracisz» Nie masz pracy? Przynajmniej jej nie stracisz

– Resort pracy przygotowuje nowelizację ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. W założeniach projektu przyjęto, że w przypadku odmowy udziału lub przerwania działań realizowanych przez PUP w ramach programu aktywizacja i integracja (PAI) osoba straci status bezrobotnego na 270 dni. Zostanie też wobec niej zastosowana karencja w wymiarze 270 dni, uniemożliwiająca ponowne zarejestrowanie się w PUP w przypadku przerwania działań realizowanych przez PUP, ośrodek pomocy społecznej lub na ich zlecenie przez podmiot zewnętrzny – informuje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

Uzasadnieniem przyjętych założeń (w zakresie wysokich sankcji) była potrzeba znalezienia skutecznego mechanizmu zachęty bezrobotnych do przyjęcia propozycji udziału w programie PAI. Zagrożenie wysoką sankcją powinno, zdaniem resortu pracy, spełnić funkcję zniechęcającą do nieprzyjmowania proponowanych przez urząd pracy form wsparcia.

Justyna Niedbał

Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl

 

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kodano szturmuje Europę. Polska firma optyczna rośnie jak szalona, inwestuje w AI i rozważa przejęcia
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (84)

dodaj komentarz
~martyna
dla mnie to bezsens. wolą siedzieć na zasiłkach aniżeli pracować i godnie żyć. ja również nie miałam pracy, ale non stop przeglądałam oferty, np na http://top-ogloszenia.net/Praca-11 i w końcu się udało.
~pracoholik
Odmawiają podjęcia pracy z kilku powodów, po pierwsze za takie płace nikomu się nie chce pracować, lepiej jest „kombinować” pewnie z tym samym efektem. Pamiętajmy ze jak pracodawca chce dać nam 1400 zł przy stałej umowie o pracę to przy umowie śmieciowej było by to o 700zł więcej bo odpada ZUS ale ludzie nie chcą Odmawiają podjęcia pracy z kilku powodów, po pierwsze za takie płace nikomu się nie chce pracować, lepiej jest „kombinować” pewnie z tym samym efektem. Pamiętajmy ze jak pracodawca chce dać nam 1400 zł przy stałej umowie o pracę to przy umowie śmieciowej było by to o 700zł więcej bo odpada ZUS ale ludzie nie chcą umów śmieciowych. Mi się wydaje że nie ma co wydziwiać na początku i pchać się gdzie się da po studiach. Wiadomo że kierowca tira dostanie więcej ale kierowca tira będzie tyle zarabiał przez całe życie a absolwent tylko na pierwszych szczeblach kariery.
Druga sprawa to nie udolne szukanie ofert pracy. Urząd pracy czy popularne serwisy nie mają nic ciekawego do zaoferowania. Trzeba chodzić po stronach dobrych firm i sprawdzać czy nie mają rekrutacji. Kumpel znalazł prace mimo, że nie jest łatwo to wysyłał CV przeglądał i w końcu dostał w Eniro, pracuje tak jak każdy a pensje ma całkiem całkiem. A no i jeszcze jedno jak już się znajdzie taką ofertę to nie pisać CV na pałę tylko dobrze dopasowane do oferty
~norman
Moja córka w rok po obronie dyplomu po rocznej tułaczce po firmach pracy na zlecenia zgłosiła się do urzędu pracy . Pani w rejestracji wpadła w turbulencje mówiąc, zwolnią nas wszystkich z roboty gdzie my wam (młodym po studiach w domyśle) znajdziemy pracę , a nie chce pani jechać do Niemiec zbierać szparagi bo mam taką ofertę dla Moja córka w rok po obronie dyplomu po rocznej tułaczce po firmach pracy na zlecenia zgłosiła się do urzędu pracy . Pani w rejestracji wpadła w turbulencje mówiąc, zwolnią nas wszystkich z roboty gdzie my wam (młodym po studiach w domyśle) znajdziemy pracę , a nie chce pani jechać do Niemiec zbierać szparagi bo mam taką ofertę dla mówiących po niemiecku (córka mówi biegle po angielsku i dobrze po niemiecku) Córka odpowiedziała że jak zechce emigrować do bez pośrednictwa urzędu pracy i niekoniecznie zbierać szparagi skoro skończyła pedagogikę i socjologię. Pani na to, Boże co to będzie , co to będzie .
Takie są realia
~przedsiębiorca
Od razu widać , że to urodzone "artystki " :)))))
~smolin
dlatego nie chca pracowac:)
http://zus.pox.pl/zus/sad-najwyzszy-skladki-zus-nie-sa-nasza-wlasnoscia.htm


kto by sie dawal okradac w bialy dzien ??:P
westor
Chcialbym sie dowiedziec na co ma wystarczyc ok 600zl zasilku i czy jest to kwota brutto czy netto.
~jerzy
Jak nie opłaca ci się pracować to zdechnij z głodu.
~iii
nikt nie tworzy miejsc pracy i to jest problem
a to że ludzie pracują na czarno bo koszty pracy mogą zarżnąć każdego pracodawcę
i nie piernicz że ktoś jak nie ma kasy to nie stara się zarobić ( albo ukraść )
~HadwaO
Kosy na sztorc i na Warszawe
~1181 netto
No własnie na Warszawe a nie na forach paskudzić. Od czego są ludzie na których głosowaliście???Tym ludzoim trzeba powiedzieć niech się wezmą do roboty, jak rządzą, za co pobierają sowite wynagrodzenia. Ty pracując u kogoś jak efektów nie ma to Ci nie zapłaci powie do widzenia. Patrzmy na ręce ludziom którzy tworzą nam No własnie na Warszawe a nie na forach paskudzić. Od czego są ludzie na których głosowaliście???Tym ludzoim trzeba powiedzieć niech się wezmą do roboty, jak rządzą, za co pobierają sowite wynagrodzenia. Ty pracując u kogoś jak efektów nie ma to Ci nie zapłaci powie do widzenia. Patrzmy na ręce ludziom którzy tworzą nam przyszłość.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki