Marcinowi P. postawiono 6 zarzutów, między innymi prowadzenia działalności bankowej i kantorowej bez zezwoleń. Niewykluczone są kolejne zarzuty. Podczas przeszukiwania obiektów związanych z Amber Gold zabezpieczono 57 kilogramów złota, kilogram platyny oraz niecały kilogram srebra. Według ABW, wstępna ocena wartości kruszców to 10-12 milionów złotych.
Marcinowi P. grozi 5 lat więzienia i 5 milionów złotych grzywny. Gdański sąd orzekł wobec niego dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.
Najnowsze badania pokazują, że przykład Amber Gold sprawił, że Polacy zaczęli dostrzegać różnicę między bankiem a parabankiem. Razem z Wojtkiem Boczoniem z PRNews próbujemy wyjaśnić kilka wątpliwych kwestii związanych z tymi instytucjami.
| »Amber Gold - jak to było? |
Na Marcinie P. ciąży kilka prawomocnych wyroków, między innymi za oszustwa bankowe i wyłudzanie kredytów. Tymczasem według Kodeksu Spółek Handlowych, członkiem zarządu lub rady nadzorczej nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwa przeciw mieniu. Zakaz taki trwa pięć lat od dnia uprawomocnienia się wyroku.
IAR/wcześn./dabr
Źródło:IAR
































































