REKLAMA

Deweloperzy chcą udusić Warszawę. Aktywiści: nie zabudowywać klinów napowietrzających

2022-09-24 07:31
publikacja
2022-09-24 07:31

Aktywiści miejscy sprzeciwiają się zabudowie klinów napowietrzających Warszawę. Inwestycje budowlane w tych korytarzach, szczególnie zimą i jesienią, wpływają na wzrost zanieczyszczenia powietrza w mieście – alarmują.

Deweloperzy chcą udusić Warszawę. Aktywiści: nie zabudowywać klinów napowietrzających
Deweloperzy chcą udusić Warszawę. Aktywiści: nie zabudowywać klinów napowietrzających
fot. sergeisimonov / / Shutterstock

"Na terenach opisanych jako kliny napowietrzne powstają inwestycje prywatne i publiczne, jak chociażby centrum olimpijskie nad Wisłą. W ogóle nie bierze się pod uwagę tego, że korytarze napowietrzające są ważne dla klimatu miasta" – mówi PAP Jan Mencwel.

Zwraca uwagę, że w stolica może być dobrze przewietrzona dzięki dolinie Wisły. Ona zachowuje się jak wielki kanał wentylacyjny. "Dolina Wisły jest kluczowa, to podstawowy klin napowietrzający Warszawę. To jest ten korytarz, który powinniśmy chronić przed zabudową, odsuwać ją od Wisły, nie sprowadzać jej nad rzekę zarówno po jednej, jak i drugiej stronie" – wyjaśnia Mencwel.

Podobnie sytuację ocenia Piotr Siergiej z Alarmu Smogowego. "Należy chronić przed zabudową kliny napowietrzające. Dobrze, żeby miasta były przewietrzane. Jednak uważam, że kliny napowietrzające nie rozwiążą sprawy zanieczyszczenia powietrza w mieście" – ocenia Siergiej.

"Kliny mają swoją pozytywną funkcję, kiedy przewiewają miasta, jednak nie zawsze musi tak być" – dodaje. Zwraca uwagę, że przy niekorzystnych warunkach pogodowych do centrum Warszawy może napływać zanieczyszczenie powietrze z tzw. obwarzanka.

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać

E-book

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Radny Prawa i Sprawiedliwości, członek Komisji Ładu Przestrzennego Rady Warszawy, Wiktor Klimiuk uważa, że władze Warszawy bardzo rzadko zwracają uwagę na to, czy nowa inwestycja nie będzie zabudowywała klinów napowietrzających.

"Podczas obrad komisji ładu Przestrzennego Rady Warszawy nieczęsto są brane pod uwagę sprawy związane z zachowaniem funkcji klinów napowietrzających" - mówi. Zwraca uwagę, że nawet, jeżeli w planach zagospodarowania przestrzennego korytarze napowietrzające są uwzględnione, to podczas realizacji inwestycji próbuje się ominąć to "utrudnienie".

Furtką, z której korzystają władze lokalne jest tzw. lex deweloper, czyli ustawa o ułatwianiu w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących.

"Założenie ustawy było takie, że można budować nawet wbrew planowi zagospodarowania przestrzennego, o ile są spełnione pewne warunki, które dotyczą np. dostępu do szkół, komunikacji itd., a rada gminy wyrazi zgodę na inwestycję. Jednak w praktyce w Warszawie władze wychodzą z założenia, że jeżeli minima ustawowe są spełnione, trzeba się zgadzać na inwestycję, bo inaczej odmowa zostanie zaskarżona przez inwestora. W tej sytuacji często ofiarą padają kliny napowietrzające" – wyjaśnia Klimiuk.

Tymczasem kliny, czy kanały napowietrzające, nie są czymś nowy. Znane są urbanistom od dawna. W Warszawie rola klinów została opisana już przed ponad 100 laty.

Najważniejszym i największym jest kanał Wiślany obejmujący całą dolinę rzeki, kolejny to bródnowski, następny kolejowy wschodni, ponadskarpowy, mokotowski i jerozolimski.(PAP)

wnk/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
kingoftheinternet
Te mityczne kliny napowietrzające, których nie ma na żadnych planach i nikt ich nigdy nie projektował są wymysłem aktywistów. Mają dwie funkcje: żeby aktywiści siedzieli cicho trzeba dać im kasę, a druga funkcja jest nawiewane smogu z wianuszka gmin wiejskich do centrum Warszawy.
jaho31
no to właścicielowi działki trzeba sowicie zapłacić za wentylowanie stolicy
skoro jego działka pełni taką zaszczytną funkcję


ministerprawdy
Developerzy zawsze chcą ale dlaczego władze Warszawy na to pozwalają? Przecież developer bez pozwolenia urzędnika nic nie wybuduje, a jak coś zrobi to musi rozebrać. Poza tym to radni uchwalają plany zagospodarowania które dopuszczają zabudowę w konkretnej formie i tak samo jest w każdym mieście.
qwertas
Gdyby Warszawa miała sensowny system pociągów regionalnych jeżdżących co pół godziny przez cały tydzień to ludzie mogliby mieszkać dużo dalej od miasta. Ale po co? Tunel PKP pomiędzy dworcem Wileńskim a Głównym przez Stare Miasto jest niezbędny by mogło być więcej pociągów regionalnych przez miasto.
pagodzik
Obecnie Warszawa ma już tylko jeden klin powietrzny. Istnieje on tylko dlatego, że na Wiśle nie da się budować.

Pozostałe kliny już dawno zostały zabudowane. Było ich kilka, nie ma już żadnego. Nie pamiętam żeby 20-30 lat temu aktywiści protestowali...
xiven
że ludzie się nabierają na takie bzdury

te całe kliny napowietrzające są kartą którą wykorzystuje się przeciwko niechcianym inwestorom

ktoś chce coś zbudować, komuś w ratuszu się to nie podoba, to cyk... nie bo przewietrzanie miasta

zazwyczaj jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę, jak dostanie ile trzeba
że ludzie się nabierają na takie bzdury

te całe kliny napowietrzające są kartą którą wykorzystuje się przeciwko niechcianym inwestorom

ktoś chce coś zbudować, komuś w ratuszu się to nie podoba, to cyk... nie bo przewietrzanie miasta

zazwyczaj jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę, jak dostanie ile trzeba pod stołem to wtedy okazuje się że można rozpocząć inwestycje i nie szkodzi już ona na przewietrzanie miasta
jpelerj
A od kogo dostajesz kasę za pisanie sprzecznych z nauką zybertoł? Bo skoro nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o kasę ... A pisanie o płaskiej ziemi i tym podobnych zjawiskach sprzecznych z nauką jest raczej niezrozumiałe... To chodzi o kasę, tak? Ile i od kogo?
zoomek
A może wreszcie inwestować bardziej równomiernie w całym kraju? Wszyscy wyprowadzą się do kilku miast a reszta zabita deskami?

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki