W pierwszych trzech miesiącach 2016 roku Deutsche Bank zaraportował spadek zysku netto o 58% rdr, do 236 mln euro. To spore zaskoczenie, ponieważ zdecydowana większość analityków spodziewała się straty.


Na pierwszy rzut oka wyniki największego niemieckiego banku wyglądają bardzo słabo. Przychody skurczyły się o 22% rdr, do 8,068 mld euro. Współczynnik wypłacalności CET1 obniżył się z 11,1% do 10,7%. Deutsche Bank zarobił 236 mln euro wobec 559 mln euro w pierwszym kwartale 2015 roku.
Ale nawet tak silny spadek zysków okazał się pozytywnym zaskoczeniem. Analitycy ankietowani przez Bloomberga zakładali średnio 484,3 mln euro straty netto. Szacunki wahały się od -1,44 mld do 244 mln euro. Zatem faktycznie raportowany wynik uplasował się tuż poniżej najwyższej prognozy.
Taki wynik to nie lada osiągnięcie, zważywszy na to, jak trudny był to kwartał dla Deutsche Banku. W lutym notowania akcji DB znalazły się na najniższym poziomie w historii, tracąc aż 42% od początku roku. Bank opublikował nawet bardzo niecodzienne oświadczenie zapewniając rynek, że ma gotówkę na wykup własnych obligacji.
„Rynki finansowe były bardzo wymagające w pierwszym kwartale, co przede wszystkim odzwierciedlało obawy związane z perspektywami światowej gospodarki. Ta niepewność skutkowała spadkiem aktywności klientów na rynkach kapitałowych, a nasze przychody spadły w porównaniu z ubiegłym rokiem” – tak komentował wyniki swojej firmy prezes John Cryan.

„To był naprawdę historycznie zły początek roku i to uderzyło w całą działalność banku” – uważa Christian Hamann, analityk z Hamburger Sparkasse cytowany przez Bloomberga.
W kwietniu Deutsche Bank przyznał się do manipulacji na rynkach kontraktów terminowych na złoto i srebro. Nie są jednak znane koszty pozasądowej ugody, na którą zdecydował się bank. W poprzednich kwartałach wysokie „koszty prawne” miały poważny negatywny wpływ na wyniki DB. W pierwszym kwartale ta grupa kosztów zmalała o 1,4 mld euro.
Przeczytaj także
Po publikacji raportu kwartalnego akcje Deutsche Banku podrożały o 2,9%, osiągając cenę 17,30 euro. To kurs o blisko jedną trzecią wyższy od tegorocznego minimum, ale wciąż o 23% niższy niż na koniec 2015 roku i prawie 39% niższy niż rok temu.






























































