REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Deloitte: instytucje parabankowe zagrażają bankom

2012-07-24 12:47
publikacja
2012-07-24 12:47

Indywidualna obsługa, personalizacja oferty oraz wysoka elastyczność wobec zdolności kredytowych klientów powodują, że niepodlegające prawu bankowemu parabanki coraz częściej wypierają banki z ich naturalnych obszarów funkcjonowania - ocenili eksperci Deloitte.

Do parabanków, czyli instytucji finansowych, które nie podlegają prawu bankowemu ani nadzorowi należą m.in. Provident, czy Kokos.pl.

Jak wskazują autorzy raportu "Doświadczenie klienta w relacji z bankami w Polsce" oferta tych firm, a także podmiotów umożliwiających płatności zbliżeniowe i internetowe sprawia, że banki w oczach klientów przestają być potrzebne. Zdaniem ekspertów firmy doradczej Deloitte może to w przyszłości prowadzić do sytuacji, w której banki będą jedynie dostarczycielem gotówki.

"Z badania wynika, że obsługa klienta i personalizacja oferty to dziś główne czynniki wpływające na satysfakcję klienta. Banki w tych obszarach wykazują znaczne braki. Instytucje parabankowe są tego świadome, dlatego bazując na tych dwóch atrybutach, mogą osiągnąć zadowalające rezultaty" - stwierdził cytowany w komunikacie Deloitte dyrektor w Sektorze Instytucji Finansowych tej firmy Michał Dubno.

Eksperci Deloitte wskazali, że do tej pory parabanki specjalizowały się przede wszystkim w udzielaniu kredytów i pożyczek, szczególnie tym osobom, które w opinii banków miały znikomą zdolność kredytową lub jej nie posiadały. Parabanki pomimo wysokiego oprocentowania udzielanych pożyczek wciąż znajdowały nowych klientów.

Ich zaletą - jak ocenili eksperci - jest m.in. bezpośredni kontakt przedstawicieli tych firm z osobami chcącymi zaciągnąć pożyczkę, chociażby w ich domach. "Natomiast SKOK-i wzmacniają swoją więź z klientami poprzez nadanie im statusu członka spółdzielni i koncentracji na klientach wspierających ideę kas oszczędnościowo-kredytowych. W rezultacie klient identyfikuje się z tą instytucją i wzmacnia się jego poczucie bezpieczeństwa. Wykorzystując te zalety instytucje parabankowe coraz częściej walczą o oszczędności klientów, co jest kolejnym zagrożeniem dla sektora bankowego. Na razie ich udział w rynku kredytów i depozytów jest znikomy, ale nie można go lekceważyć" - wskazali eksperci w raporcie.

Stwierdzili oni też, że bankom zagrażają portale internetowe, m.in. Zopa, Prosper, czy polski Kokos.pl, które umożliwiają udzielanie i branie pożyczek od innych użytkowników portalu, z pominięciem sektora bankowego. Stały się one bowiem alternatywnym kanałem oferującym atrakcyjniejsze oprocentowanie przy niższych kosztach działania.

Z raportu Deloitte wynika też, że banki przegrywają na rynku płatności internetowych i mobilnych, bowiem ten obszar został zdominowany przez niezależne platformy: PayPal, Przelewy24. "W ostatnim czasie pojawiła się możliwość m.in. wykorzystania telefonu komórkowego w sposób podobny do zbliżeniowych kart płatniczych czy usługa szybkich przelewów międzybankowych. Żadna z tych usług nie jest firmowana przez banki. O skali zjawiska mogą świadczyć przychody firm, które zdominowały ten rynek. Globalny PayPal osiągną w 2011 r. przychody w wysokości 4,4 mld dolarów, co stanowi ponad 26 proc. przychodu całego polskiego sektora bankowego" - podkreślili eksperci.

Ich zdaniem, aby wzbogacić swoją ofertę banki w Polsce powinny czerpać wzorce z innych krajów, m.in. z USA, ale także z krajów afrykańskich, gdzie niezwykle rozwinął się w ostatnim czasie system bankowości mobilnej.

"W niektórych krajach afrykańskich, m.in. w Somalii, banki są jednocześnie operatorami komórkowymi, a wszystkie płatności są wykonywane bezgotówkowo za pomocą telefonów komórkowych. W związku z tym w wielu regionach systemy płatności telefonami komórkowymi wyparły pieniądz papierowy" - wskazał Dubno.

Eksperci Deloitte nie mają wątpliwości, że banki działające na naszym rynku mają wiele do nadrobienia. "Dziś w Polsce mobilne usługi finansowe są jeszcze słabo rozpowszechnione, ale mają ogromny potencjał, którego banki nie powinny lekceważyć" - podkreślił szef Sektora Instytucji Finansowych w Polsce i Europie Środkowej w Deloitte, Zbigniew Szczerbetka. (PAP)

rbk/ mki/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~s.glinda@upcpoczta.p
Paribas Bank rzeczywiście zagraża innym bankom w Polsce zatrudniając oszustów finansowych. Kompromitując wspaniałych uczciwych fachowców Banki grupa o zażyłych układach w Oddziale Paribas Bank Szczecin , ul . ul. Jagiellońska 6 , 70-436 Szczecin. prowadzi działalność opartą na wyłudzaniu pieniądze od klientów powierzających Paribas Bank rzeczywiście zagraża innym bankom w Polsce zatrudniając oszustów finansowych. Kompromitując wspaniałych uczciwych fachowców Banki grupa o zażyłych układach w Oddziale Paribas Bank Szczecin , ul . ul. Jagiellońska 6 , 70-436 Szczecin. prowadzi działalność opartą na wyłudzaniu pieniądze od klientów powierzających swoje oszczędności. Manipulując przepisami Banku po 7 miesiącach powierzonych pieniędzy na gwarantowany zysk odsetek przy wyjęciu wkładu, uszczuplono mój wkład o 2 431,50zł. Dziwnym jest fakt, że dana działalność prowadzona za przyzwoleniem władz nadrzędnych struktury Paribas Bank.
Wszelkie próby w Kierownictwie Banku o zlikwidowaniu danej patologii i odzyskanie moich pieniędzy przez 5 miesięcy nie przynoszą efektu twierdzeniem, że działalność zespołu jest właściwa.
~Arek
Dodam, że w Polsce jak również i w Europie oraz Anglii i przedewszystkim Stanach Zjednoczonych autorytet banków poważnie został podważony i nadszarpnięty i na tym polu też jest wiele do zrobienia.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki